Już w listopadzie tego roku w Stanach Zjednoczonych odbędą się wybory. Cardi B za pośrednictwem twittera wypowiedziała się na temat swojej potencjalnej kandydatury.
Kilka dni temu za pośrednictwem swojego konta na Twitterze Cardi B zamieściła kilka wpisów, z których wynika, że chciałaby się zaangażować w politykę. Oto, co napisała:
Myślę, że chciałabym być politykiem. Kocham nasz rząd, nawet jeśli czasem się z nim nie zgadzam. Czuję, że jeśli wrócę do szkoły i będę się pilnie uczyć, mam szansę wystartować w wyborach do Kongresu. Mam wiele sensownych pomysłów. Potrzebuję kilku lat szkoły, a potem będę mogła potrząsnąć stołem.
Jej wypowiedź jest ściśle związana z ostatnim atakiem Amerykanów na irańskiego generała Qassema Soleimaniego, z którym raperka bardzo stanowczo się nie zgodziła. Nie wiadomo, jak można potraktować tweety Cardi B, ale kto wie? Być może za kilka lat będziemy mogli podziwiać raperkę w nowej roli?

