
Zaczęło się od tego, że Tereza Kacerova na swoim osobistym Instagramowym koncie, który obserwowało ponad 100 tys. osób, zaczęła publikować prywatne zdjęcia oraz nagrania, w codziennych czynnościach, np. podczas wspólnego spaceru, oglądania filmu na kanapie czy przejażdżce konnej.
Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że była partnerka nie potrafiła uszanować śmierci producenta i opublikowała list do Avicii’ego, w którym można było wyczytać kilka osobistych sytuacji. Wszyscy obserwatorzy mogli dowiedzieć się m.in. o tym, że któregoś razu dostała tak obfitego okresu, że zakrwawiła całe łóżko. Chwilę później dodała nagranie wideo, na którym widać syna płaczącego z tęsknoty za producentem. W tym momencie uaktywniła się siostra Tim’a, która w grzeczny sposób poprosiła Tereze o usunięcie wszelkich wpisów i uszanowanie jego śmierci.
Modelka usunęła komentarz i dalej publikowała prywatne zdjęcia, nagrania oraz wszelkiego rodzaju treści. Zainteresowanie wzrosło także wśród fanów artysty, którzy zaczęli atakować ją w komentarzach. Dlatego Kacerova pokusiła się o kolejny list, w którym napisała, że fani artysty są socjopatami i zwyczajnie zazdroszczą jej faktu, że Avicii był w związku z Nią, a nie z tymi, którzy ją krytykują. Zabroniła im także nazywać producenta po imieniu, ponieważ jak określiła – „On był Timem dla mnie, dla Was to Avicii”.
Niektórzy fani producenta uważają, że jednym z powodów, przez które Avicii popełnił samobójstwo, była właśnie Tereza Kacerova, ponieważ najprawdopodobniej artysta w okresie poprzedzającym śmierć, nie spotykał się już z Nią. Aktualnie konto modelki zostało usunięte.

