Perkusista amerykańskiego zespołu Garbage, Butch Vig, wypowiedział się o przyszłości formacji.
Butch udzielił udzielił szczegółowych odpowiedzi dla serwisu Billboard na temat kierunku, w którym zmierza zespół Garbage po tym, jak wokalistka Shirley Manson stwierdziła, że tradycyjne trasy koncertowe z wieloma przystankami stały się nieopłacalne i trudne do kontynuowania na dużą skalę.
Shirley odnosiła się do tego, że nie będziemy już robić 60 koncertów w ramach trasy headlinowej, tak jak w zeszłym roku – to jest dla nas za męczące i za drogie.
Vig wyjaśnił, że choć formacja nie planuje już jeździć w długie trasy headlinowe tak jak kiedyś, to i tak nie zamierzają całkowicie rezygnować z występów na żywo. Zamiast tego rozważają mniejsze i bardziej kameralne występy, specjalne koncerty we współpracy z orkiestrą lub… rezydencje w takich miastach, jak Los Angeles czy Berlin. Podkreślił, iż kapela dalej chce grać dla fanów i szuka nowych form koncertowych, które lepiej by dla nich pasowały w obecnych czasach.
Perkusista potwierdził również, że Garbage planuje już pracę nad nowym, dziewiątym albumem studyjnym.

