Brodka to jedna z najbardziej charyzmatycznych, unikalnych i najlepszych polskich wokalistek. Na scenie funkcjonuje już ponad 17 lat a jej metamorfozy z każdym nowym albumem zachwycają. Na swoim koncie ma 5 krążków studyjnych, wiele prestiżowych nagród muzycznych, nagranie albumu w ramach MTV Unplugged, a także zaskakujące duety. Łączy ze sobą wiele gatunków muzycznych i nie boi się eksperymentować. Brodka wystąpiła 10 sierpnia w Pradze Centrum w ramach Lato na Pradze i z tej okazji przygotowaliśmy dla Was relację z tego wydarzenia.
Koncert Brodki odbył się 10 sierpnia w dniu, w którym przez Warszawę przechodziła burza i padał silny deszcz. To jednak nie przeszkodziło w tym, aby nazwać go jednym z najlepszych z serii Lata na Pradze. Wydarzenie rozpoczęło się chwilę po 20:30, a promował on przede wszystkim najnowsze wydawnictwo artystki – Brut, który miał swoją premierę 28 maja 2021 roku. Występ rozpoczął utwór otwierają krążek – Come to Me. Było to idealne otwarcie lekko wprowadzające do świata, który w późniejszych utworach zaprezentowała Brodka ze swoimi zajebistymi dziewczynami. Sama nazwa utworu zachęcała do wspólnej zabawy oraz wejścia w świat nieoczywistych dźwięków. Następnie wybrzmiał lekko mroczny utwór The World is You, który wprowadził słuchaczy w stan lekkiego uniesienia oraz przyjemnych dźwięków. A to była tylko zapowiedź tego, co wydarzy się później! Wyobrażacie sobie Brodkę z pejczem? Nie? To koniecznie wybierzcie się na jej najbliższy koncert! W Praga Centrum wybrzmiał utwór Game Change, czyli pierwszy singiel z ostatniej płyty, który spowodował istny szał wśród publiczności. Tego wieczora takich wybuchów energii nie brakowało!
Brodka podczas koncertu wspomniała, że Warszawa jest dla niej wyjątkowym miejscem, ponieważ Brut powstawał właśnie w stolicy Polski i był pisany oraz nagrywany okiem mieszkanki tego miasta, a inspiracją była m.in architektura. Nie zabrakło również interakcji z publicznością. Było widać, że artystka łapie kontakt wzrokowy ze słuchaczami, śpiewa do nich, uśmiecha się oraz… kusi!
Na scenie Pragi Centrum wybrzmiały kolejne utwory z najnowszego krążka: Imagination oraz Falling Into You, które rozbujały warszawską publiczność zgromadzoną tego dnia. Jeżeli ktoś myślał, że usłyszy tylko najnowsze utwory – był w błędzie. Dzięki temu wydarzeniu mogliśmy usłyszeć hity z wcześniejszych albumów, czyli z Clashes oraz Grandy, ale po kolei! Już od pierwszych dźwięków utworu Horses słuchacze namiętnie zaczęli śpiewać wraz z Brodką. Następnie artystka zaprezentowała utwór You Think You Know Me, podkreślając, aby nie oceniać książki po okładce. I to by było na tyle wstępu. Potem rozpoczął się prawdziwy muzyczny armagedon dźwięków, energii oraz pozytywnych wibracji. Świadczyć mogą o tym solówki muzyków oraz moc gitarowych brzmień, które spotęgowały emocje na koncercie. Warto wymienić w tym miejscu muzyków, którzy grali razem z Brodką i również dzięki nim ten koncert był bardzo angażujący, fantastyczny oraz nietuzinkowy: Michał Gołąbek, Bartek Mielczarek, Mikołaj Dobber oraz Rafał Dutkiewicz, którego jestem wielkim fanem od tego koncertu. Zaśpiewanie po kolei utworów Up in the Hill, Hey Man oraz My Name Is Youth to istny strzał w dziesiątkę! Mogę śmiało powiedzieć, że była to kombinacja jednych z moich ulubionych utworów Brodki, a skręcona kostka nie przeszkodziła mi, żeby szaleć w pierwszym rzędzie. Dało się odczuć fantastyczną energię od pozostałych uczestników a ich uśmiechy na twarzach tylko pozostawiły mnie w przekonaniu, że Brodka jest artystką kompletną. Na wzmiankę zasługuje również pejcz, którym Monika bardzo dobrze operowała tego wieczoru uderzając nim o instrumenty, innych członków zespołu czy po prostu z nim ,,tańcząc”. Następnie artystka zaśpiewała Kropki Kreski, czyli pierwszy tego wieczora utwór w języku polskim, który pochodzi z albumu Granda.
Po petardzie brzmieniowej przyszedł czas na chwilę nostalgii, czyli utwór In My Eyes, który w czasie trwania pandemii oraz niemożliwości spojrzenia w twarz naszym bliskim nabrał wyjątkowego przekazu. Po zgromadzonych uczestnikach koncertu było widać poruszenie oraz wzruszenie.
Oh, how distant you are
I will find you in my eyes
Where do words go when they die
I will find you in my eyes
Can’t you see them glow
I will find you in my eyes
The vision blurs slow
I will find you in my eyes
Ostatnim utworem, który został zagrany było Chasing Ghosts z albumu Brut, który idealnie wpasował się w klimat końca wieczoru. Czy aby na pewno? Nie! Warszawska publiczność nie pozwoliła, aby Brodka wraz z muzykami opuściła scenę. Tego wieczora zagrała aż dwa bisy! Na sam początek wybrzmiały W pięciu smakach oraz Granda, a następnie Wrong Party. Nie wyobrażam sobie, żeby zabrakło tych hitów na koncercie! Artystka w czasie ich wykonywania mogłaby spokojnie usiąść i nic nie robić, bo publiczność znała tekst na pamięć, zwłaszcza utwór Granda. Podejrzewam, że na nie jednym festiwalu ten hit idealnie sprawdziłby się w pogo. Podczas drugiego bisu Brodka zagrała solo na gitarze utwór Syberia, a potem wraz z muzykami jej towarzyszącymi, najnowszy singiel, czyli Game Change.
Nie wiem czy powinienem pisać takie rzeczy, ale Pani Moniko – ja Panią po prostu kocham za autentyczność, wzniesienie muzyki i jej znaczenia na znacznie wyższy poziom, eksperymentowanie, bawienie się brzmieniami, energię, prawdę, momenty wzruszeń oraz profesjonalizm, bo można było odnieść wrażenie, że cały zespół wraz z technikami oraz oświetleniowcami ma bardzo dobry poziom. Dodajmy do tego doprecyzowane i oryginalne stroje nie tylko Brodki, ale całego zespołu oraz scenografię.
Podczas koncertu mogliśmy usłyszeć nie tylko utwory z najnowszego albumu Artystki – Brut, ale także z wcześniejszych – Clashes oraz Granda. Brodka dostarczyła prawdziwą mieszankę wybuchową, od balladowych, wzruszających utworów, po te w których tekst był niemiłosiernie ważnym elementem aby zrozumieć koncepcję całego utworu, aż po te w których wariowanie, skakanie, wspólne śpiewanie jest wręcz wymagane. Z pewnością był to jeden z najlepszych koncertów, na które miałem przyjemność pójść i to nie w tym roku, ale w całym moim życiu.
Organizatorem Lata na Pradze jest Follow The Step. Na scenie Praga Centrum wystąpią jeszcze m.in. Natalia Przybysz, Bass Astral, Linia Nocna czy Kayah.

