Site icon All About Music

Bono nie lubi U2

W podcaście Awards Chatter lider zespołu U2 opowiedział o swojej niechęci do nazwy grupy, większości jej piosenek oraz do własnego głosu. O co właściwie chodzi Bono?

W ubiegłym roku minęło czterdzieści pięć lat od momentu powstania zespołu U2. Mimo tak długiego stażu w świecie muzyki, grupa nadal jest bardzo aktywna – w ubiegłym roku swoją premierę miał utwór Your Song Saved My Life, promujący drugą część przebojowej animacji Sing. Piosenka ta znalazła się na shortliście Oscarowej w kategorii Najlepsza piosenka.

W ostatnim czasie lider zespołu, Bono, pojawił się gościnnie w podcaście Awards Chatter. W rozmowie poruszył temat swojej… niechęci do wielu aspektów związanych z macierzystą grupą. Na pierwszy plan poszła nazwa zespołu. Muzyk zdradził, że do dziś nie przekonał się do tego pomysłu. Słowo to nawiązuje do zestrzelonego w 1960 roku nad terytorium ZSRR samolotu U-2. Bono zdradził, że zespół spotkał się z zarzutami, iż przyjmując taką nazwę, zasugerowali przyzwolenie na tego typu działania, artysta określił te zarzuty jako niedorzeczne. Zdradził:

Paul McGuinness, nasz pierwszy menedżer, powiedział: „Słuchaj, to świetna nazwa, będzie dobrze wyglądać na koszulce” […]Bono w podcaście Awards Chatter

Irlandzki wokalista pała niechęcią także do swojego… głosu. Jak sam twierdzi, śpiewać nauczył się niedawno, nienawidzi natomiast swojego wokalu z początków kariery, przez co nie lubi także słuchać największych hitów zespołu i natychmiast przełącza je, gdy tylko lecą w radio. Za najbardziej udaną piosenkę U2 uważa numer Vertigo, ze względu na sposób, w jaki za jej pomocą łączy się z fanami. Artysta uważa także, że co prawda teraz zdecydowanie lepiej radzi sobie ze śpiewaniem, ale ze względu na wiek, jego głos jest już nieco zmęczony.

Exit mobile version