Mówią, że kiedy artysta wydaje album, w jakimś sensie odkrywa się przed słuchaczami. Krążek BOKKA HITS 10 muzycy udowadnili, że mimo wszystko można postawić na pewną ciekawą zagadkowość.
Do współpracy przy wszystkich 10 utworach tworzących ich najnowszy krążek grupa zaprosiła gości. Jeśli myślicie, że na tym etapie wszystko powinno być już wiadomo, to nic bardziej mylnego. Goście, o których mowa występują pod wybranymi przez siebie pseudonimami, można więc rozpoznać ich tylko, albo aż po głosie, bądź stylu gry. Z jednej strony jest to coś, co przyciągnie tych, którzy chcą sprawdzić, czy mają dobre ucho i znajdą rozwiązania tych muzycznych zagadek. Dla mnie liczy się tu pewna odwaga, bo skoro zamiast znanych imion czy nazwisk mamy zagadkowe pseudonimy to dla mnie znak, że artyści odważnie postawili nie na to, co powinno się sprzedać, ale na siłę brzmienia, tekstu i umiejętności muzycznych. Tak, robią to właściwie od początku swojego istnienia, ale tym razem do zabawy wciągnęli także inne głosy. Nie będę więc tą recenzją burzyć tego założenia, nie podam wam rozwiązań, nie będę silić się tu na odkrywanie każdego artysty z osobna, napiszę więc dziś bardzo ogólnie BOKKA i ich goście stają na wysokości zadania, każdy z nich do prezentowanych kompozycji dorzuca coś, co sprawia, że chociaż są dosyć równe, każda z nich wyróżnia się na swój sposób, nie jest to jednak patchworkowe szycie na siłę.
Od opowieści o przyjaźni, po docenianie tego, co tu i teraz. Gdzieś na krawędzi dobrze znanego indie rockowego klimatu i elektronicznych wstawek. Słychać, że na tym albumie grupa BOKKA postawiła mocno na tworzenie klimatu. Są nowe wersje utworów, które poznaliśmy już bardzo dobrze i do których przywykliśmy, więc na najnowszym krążku zamknęli również nostalgię, a jednocześnie dodali odrobinę świeżości.
Do swojej historii, na albumie BOKKA HITS 10 muzycy odnoszą się dość często, pokazując, że potrafią zrobić coś na nowo i nie jest to jedynie niepotrzebnie odgrzany kotlet, a raczej świeże spojrzenie na dźwięki i uczucia, od których zaczynali, jak chociażby w przypadku utworu TOS. BOKKA HITS 10 to dobrze zrobiona kapsuła czasu, która jest jednocześnie zapowiedzią przyszłości. Chyba jest dobrze, bo na taką w wykonaniu grupy BOKKA czeka się dzięki niej z niecierpliwością.

