Black Radio – Holy Mountain EP (2019), recenzja Karoliny Babik

Inne recenzje

Black Radio to pochodzący z Łodzi zespół, mający na swoim koncie chociażby świetny debiutancki album i wygranie eliminacji do Przystanku Woodstock. Niedawno Panowie zaserwowali słuchaczom nową EP-kę, Holy Mountain. Czy dzięki niej uda im się sięgnąć kolejnych, rockowych szczytów?

Na nowości zespół kazał czekać fanom dość długo, bo aż 5 lat. To właśnie w 2014 roku na sklepowych półkach ukazał się debiutancki album Black RadioGasoline Planet – na którym znalazło się 10 pełnych energii, zaskakująco dobrych, rockowych pozycji.

W tym roku Panowie powrócili w nowym składzie, z moim zdaniem, dojrzalszym, bardziej świadomym podejściem do swojej twórczości.

Zacznijmy nie od muzyki, a grafiki. Okładka albumu jest dziełem Szymona Chwalisza. Osobiście bardzo cenię sobie dbałość o wszelkie aspekty artystycznego przekazu. Oprawa graficzna wydawnictwa może moim zdaniem zdziałać wiele dobrego, przez swoją oryginalność. Okładka przyciąga spojrzenia, co jednocześnie zwraca uwagę na sam zespół i jego twórczość.

EP-kę otwiera utwór Holy Mountain. Wow! Gitary rodem z Boarding House Reach Jacka White’a, do tego znakomity wokal Dawida Wajszczyka, który w moim odczuciu jest posiadaczem jednego z najciekawszych i najlepszych rockowych głosów młodego pokolenia. Czego chcieć więcej?

Temporary Love zaspokoi muzyczne potrzeby słuchaczy spragnionych brzmienia basu. Do tego kawałek momentalnie zapada w pamięci i już po pierwszym przesłuchaniu po głowie krążą nam słowa: „So I lay down my hands on your shoulders, tryna slip through the arrows of lust…”. Swoją drogą, kolejnym plusem jest nie kaleczenie języka angielskiego przez wokalistę, co niestety nierzadko ma miejsce w przypadku polskich wykonawców, śpiewających teksty w obcym języku.

Tę krótką, ale jakże dobrą EP-kę, kończy równie doskonała co poprzednie kompozycja Midnight Queen. To wulkan czystej energii, ze świetną solówką gitarową, uwydatniającą rockowe brzmienie zespołu.

Cóż mogę powiedzieć. Black Radio narobiło ogromny apetyt na więcej. Świetnie wypada tu wszystko. Od wokalu, przez gitary, perkusję, a także nieoklepane teksty. Miejcie tych Panów na oku, bo jestem przekonana, że dopiero zaczynają się rozkręcać!

Black Radio - Holy Mountain
  • Data premiery: 02 06 2019
  • Single: Holy Mountain, Temporary Love, Midnight Queen
Najlepsze utwory: Holy Mountain, Temporary Love, Midnight Queen
Najsłabsze utwory:


Recenzja wyraża poglądy autora i nie jest tożsama ze stanowiskiem i opinią całej redakcji.

Czytaj również