
BILLBOARD 200, BILLBOARD HOT 100
Aktualne zestawienie albumów od samego początku rozbudzało duże emocje. Swoje nowe krążki wydali bowiem Lana Del Rey, Meek Mill oraz Tyler, The Creator. Każdy z tych artystów miał niemałe szanse na zdobycie szczytu listy albumów, jednak każdy z nich z innego powodu.
Nowy album Lany Del Rey, zatytułowany Lust For Life, miał według prognoz rozejść się w ilości około 85-90 tys. unitów, podobnie jak Wins & Losses Meek Milla. Niewiele niższy wynik prognozowany był dla albumu Flower Boy rapera o pseudonimie Tyler, The Creator. Problem w tym, że każdy z tych albumów lepiej radził sobie w innej składowej głównego notowania. I tak: gdyby o miejscu w notowaniu albumów decydowały egzemplarze płyty sprzedane w tradycyjny sposób, to tutaj Lana Del Rey byłaby niekwestionowaną liderką, na 2. miejscu pojawiłby się Tyler, The Creator, a dopiero na najniższym stopniu podium Meek Mill. Jednak jak powszechnie wiadomo Billboard w swoich obliczeniach uwzględnia także streaming, a w nim od dłuższego czasu coraz lepiej radzą sobie raperzy. Ponadto album Meek Milla jest dostępny bezpłatnie w serwisie Tidal i do jego odsłuchu niepotrzebne jest założenie konta. Takie postępowanie głośno skrytykował Tyler, The Creator, który uznał je za sztuczne podwyższanie zainteresowania albumem. Istnieje jeszcze jeden problem – udostępnienie albumu w tej wersji skutkuje tym, że może się stać celem botów internetowych, które sztucznie nabiją mu odsłuchań.
Całe to zamieszanie widocznie wpłynęło na zestawienia dotyczące ostatniego tygodnia i Billboard opublikował informację o opóźnieniu publikacji zestawień, tłumacząc się problemami technicznymi. Kiedy tylko notowania zostaną zaprezentowane, to o wynikach tego wyścigu dowiecie się na naszym portalu.

