Do serwisów streamingowych trafił nowy singiel od zespołu Bibobit – utwór Zielono mi, czyli nowa interpretacja znanego utworu z tekstem Agnieszki Osieckiej.
27 maja do sieci trafił utwór Zielono mi w interpretacji zespołu Bibobit. Zespół w tej wersji Zielono mi postawił raczej na chilloutową harmonię w odróżnieniu od oryginału. Gdy ta wersja powstawała, to wydała się zespołowi immanentna z podejściem do natury jakie miała Agnieszka Osiecka, gdyż często w swoich opowieściach wspominała, że zieleń i przyroda mają na nią kojący wpływ. Dlatego Bibobit dzisiaj też chce zapalić wreszcie to zielone światło dla naszego środowiska – w każdym znaczeniu. Posłuchajcie utworu Zielono mi w nowej interpretacji. Za animację (lyric video) odpowiada CUD STUDIO, czyli Jędrzej Guzik i Joanna Wiernicka, a za kompozycję utworu Jan Ptaszyn Wróblewski.
Do tej pory zespół zaprezentował cztery single zapowiadające płytę Bibobit/Osiecka, których pojawianie się tworzyło swoistą narrację do zmieniającej się społeczno-covidowej codzienności. Jak dodaje zespół:
„Dla nas ten materiał stał się idealnym komentarzem i paliwem na te trudne czasy, dlatego postanowiliśmy dzielić się nim ze słuchaczami właśnie w takim kluczu. Za każdym razem w nawiązaniu do zmieniającej się rzeczywistości.”
Bibobit/Osiecka to projekt, który swój początek miał na deskach Teatru Nowego w Poznaniu w ramach festiwalu Pamiętajmy o Osieckiej. Świetne przyjęcie spektaklu Stan podgorączkowy zaowocowało dołączeniem na stałe do repertuaru teatru, a przygotowana na tę okazję muzyka, w czasie pandemii, zyskała swoją studyjną odsłonę, która w tym roku pojawi się na albumie.
„Wydawało nam się, że ta wiosna będzie zdecydowanie łatwiejsza od poprzedniej i w pewnym sensie tak jest, ale nie dla wszystkich. Kiedy w zeszłym roku po miesiącach spędzonych w domach, w ciszy, okazało się, że natura zaczęła odżywać – większość traktowała to jako zwiastun odrodzenia. Rzadkie gatunki zwiększyły swoje populacje, powietrze zyskało na jakości, a my zostaliśmy bacznymi obserwatorami tych procesów. Czekaliśmy tylko, aż wreszcie będziemy mogli bezpiecznie i rozsądnie wejść w symbiozę z tym zregenerowanym, po chorobie światem. Dziś, jako muzycy, czekamy nadal.”
Dodaje zespół
Bibobit to żywa perkusja, bas, instrumenty klawiszowe, sekcja dęta i eklektyczny wokal. Największą miłością artystów pozostaje jazz, który zgrabnie łączą z elektroniką, funkiem, groove i neosoulem. Charyzmatyczny frontman grupy, Daniel Moszczyński, za nadrzędne ma wolność i świadomość, co znajduje odzwierciedlenie w energetycznych, nieoczywistych aranżacjach ich utworów.
Bibobit zdążył już dzielić scenę z takimi wykonawcami jak Michał Urbaniak, Leszek Możdżer, Hypnotic Brass Ensemble, Richard Bona, Dirty Loops, Keyon Harrold czy Cory Henry. Ich debiutancki album Podróżnik, na którym zaśpiewała sama Urszula Dudziak, branżowy portal JazzPRESS określił „petardą energii o sile bomby termobarycznej”. Entuzjastyczne recenzje doprowadziły zespół do koncertów w największych polskich miastach, na czele z takimi wydarzeniami jak Pol’and’Rock Festival i Męskie Granie (jako zwycięzcy konkursu Męskie Granie Young).
