
Istniejąca od ponad 37 lat temu stacja MTV do dziś nosi miano jednej z najważniejszych wizytówek kultury masowej. Kształtowała muzyczne trendy, zachowania i stała się inicjatorem przełomowych momentów w popkulturze. Kultowe klipy, wielkie gale i tematyczne programy – tego wszystkiego doświadczyło Pokolenie MTV, które również wie, co oznacza długie wyczekiwanie na klip swojego idola. Młodszym postaramy się przypomnieć, jak wielki kawał historii ich ominął.
Tak jak głosił wokalista Dire Straits, Mark Knopfler w piosence Money for Nothing, te same słowa powtarzali w reklamie stacji m.in. Billy Idol, Mick Jagger, Madonna, David Bowie, The Police czy Boy George. Fenomen MTV w latach 80. z powodzeniem przyciągał kolejne wielkie gwiazdy z różnych stylistycznie gatunków muzycznych, które gromadziło przed ekranami rzesze fanów. Cytując Billy Idola – dobrej muzyki, nigdy za wiele:
Szefowie MTV od początku imponowali poczuciem humoru. Pierwszym teledyskiem, który został wyemitowany przez stację był teledysk do utworu grupy The Buggles Video Killed The Radio Star. Po wielu latach utwór został również nadany jako milionowy wideoklip na antenie stacji. Wbrew debiutanckiemu teledyskowi, MTV nie zabiło jednak gwiazd radia, lecz wypromowało nowe pokolenie muzyków dzięki genialnemu w swojej prostocie pomysłowi: miała puszczać teledyski 7 dni w tygodniu, 24 godziny na dobę. Dotąd MTV otrzymała licencje na emisję tysięcy teledysków, a jej widownia sięgnęła półtora miliarda osób, w ponad stu czterdziestu krajach na całym świecie. MTV miała wkład w wypromowanie takich gwiazd jak Michael Jackson, Britney Spears, Guns N’ Roses, Madonna i wielu wielu innych.
Poza muzyką MTV odegrało również rolę m.in. w przełamywaniu barier rasowych. Początkowo jednak nie wszystko było tak oczywiste i proste, jak mogłoby się wydawać. W początkach istnienia MTV stale odmawiała emisji teledysków z udziałem czarnoskórych artystów – z różnych powodów: że stacja jest zorientowana na muzykę rockową, powoływano się także na research wśród telewidzów, którzy rzekomo nie chcieli oglądać afroamerykańskich muzyków. Kłopoty z załapaniem się do ramówki MTV miał sam Michael Jackson i to w jego przypadku coś pękło i walka wyszła na lepsze. Bariera rasowa została przełamana w 1983 roku wraz z emisją klipu do Billie Jean, który trafił na pierwsze miejsce listy przebojów Billboardu. Z kolei pół dekady później rozpoczęto emisję programu Yo! MTV Raps – oddającego w całości miejsce rapowi i hip-hopowi. Dzięki temu na antenie stacji pojawili się tacy artyści, jak Tupac Shakur, Ice Cube i Dr Dre.
Kolejnym przełomowym projektem od kultowej stacji było granie bez prądu, czyli MTV Unplugged. Jej początki nastąpiły w 1989 roku, podczas której wielcy artyści dawali koncerty akustyczne. W ramach koncertów mogliśmy usłyszeć na żywo m.in. Jona Bon Jovi, Kurta Cobaina, Boba Dylana, George’a Michaela i Bruce’a Springsteena. Formuła grania akustycznych koncertów przyjęła się na tyle dobrze, że artyści po dziś dzień często zasilają i urozmaicają swoje dorobki muzyczne właśnie takimi występami.
https://www.youtube.com/watch?v=Y4kTtGbNa-8
https://www.youtube.com/watch?v=lTaXtWWR16A
W latach 90. stacja się rozwijała i wprowadzała w życie nowe projekty. Oprócz różnych odmian rocka, rapu i muzyki popularnej postawiła także na brzmienia alternatywne promując takich nowicjuszy jak Nirvana, Sound Garden i Bjork.
Złota era MTV stopniowo odeszła mniej więcej wraz z końcem XX wieku. Muzyki ubywało, a programy typu reality show pojawiały się jak grzyby po deszczu. MTV choć w mniejszych ilościach, nie porzuciła muzyki. Jedynie dekadę później, w lutym 2010 roku usunięto z logotypu stacji określenie Music television co wywołało błyskawiczną reakcję dawnych miłośników stacji i obwieścili śmierć MTV. Decyzja nie wyszła na dobre, gdyż już rok później wznowiono emisję uwielbianych, animowanych półgłówków, a sama stacja wróciła do reklamówek znanych ze stylistyki lat 90. Choć MTV padło ofiarą błyskawicznego postępu i przedwczesnego odsunięcia od głównego nurtu do którego została stworzona, wciąż żadna ze stacji nie jest w stanie się równać z nią rywalizacji. Musimy się jednak pogodzić z faktem, że ducha dawnego MTV odnajdziemy obecnie wyłącznie na nagraniach z dawnych lat od niezawodnych internautów oraz na własnych kasetach VHS.

