
O tym, co wydarzyło się na scenie MTV Video Music Awards 2003 mówili wszyscy. Madonna obchodziła wówczas dwudziestolecie wydania pierwszego albumu, jednak to nie rocznica debiutu królowej wzbudziła tak ogromne zainteresowanie, a sam występ do którego zaprosiła będące wówczas największymi gwiazdami pop – Britney Spears i Christiny Aguilerę.
W 2003 roku Madonna, Britney Spears oraz Christina Aguilera były kobietami, które rządziły w muzyce popularnej. Panie nie miały konkurencji pod względem popularności i ilości wydawanych hitów. Mogły jedynie rywalizować same ze sobą, dlatego sam fakt ich wspólnego występu na jednej z największych muzycznych gal już wzbudzał ogromną ciekawość mediów i widzów. Na ceremonii wręczenia nagród stacji muzycznej MTV Video Music Awards odbywającej się 28 sierpnia 2003 roku w nowojorskim Radio City Music Hall, Madonna razem przedstawicielkami pop młodego pokolenia wykonała słynne Like a Virgin. Britney otwierała galę oraz numer na wielkim torcie, niczym Madonna w 1984 roku, po czym Christina dołączyła do niej w refrenie. Obie panie w bieli zaczęły poruszać się po scenie w rytm znanego przeboju, weselnych organów i zachwytu publiczności pod sceną (czego nie można powiedzieć o niektórych słynnych gościach wygodnie grzejących fotele i często początkowo przyjmujących występ ze zdziwieniem). Następnie z tortu wyłoniła się odziana w czerń Madonna, która zeszła do swoich Pań Młodych. Po symbolicznym wstępie, artystka przeszła do Hollywood promującego płytę American Life. W trójkę odbyły wyzywający taniec, po czym nieoczekiwanie Madonna namiętnie pocałowała Britney, a następnie Christinę, jednak to pocałunek z pierwszą bohaterką przeszedł do historii. Wszystko przez to, że operator kamery postanowił, kosztem Xtiny, uchwycić reakcję byłego chłopaka Britney – Justina Timberlake’a. Krótki moment skradł uwagę mediów na tyle, że chyba niewiele osób pamięta, że udział w show miała również Missy Elliott.
W takim składzie zakończył się kultowy i trzeba to podkreślić, bardzo udany pod względem muzycznym występ, który na stałe zapisał się na liście popkulturowych wydarzeń, a 7 lat później w 2010 roku, pocałunek został okrzyknięty najgorętszym pocałunkiem dekady. Wydawałoby się, że publiczne okazywanie uczuć na scenie w dzisiejszych czasach nie wywarłoby na nikim wrażenia. Gdy jednak dotyczy on będących na szczycie popularności gwiazd, do tego posądzanych o rywalizację, nikt nie jest na to przygotowany. Ponadto występ pozwolił Britney już na stałe zerwać z grzecznym wizerunkiem i zapoczątkował bliską znajomość obu artystek, a jej owocem był utwór Me Against the Music, który stał się pierwszym singlem z czwartego studyjnego albumu Britney – In the Zone.

