Kolejna okładka Beyoncé w Vogue! Tym razem artystka pojawiła się w brytyjskiej wersji magazynu. Beyoncé, która rzadko udziela wywiadów, daje o sobie ponownie znać po tegorocznym wydaniu filmu Black Is King i dużej współpracy jej firmy Ivy Park z Adidasem.
Z grudniowej okładki brytyjskiego wydania Vogue’a spogląda Beyoncé. Artystka udzieliła obszernego wywiadu na łamach magazynu, opowiadając między innymi o swojej kolejnej współpracy z Adidasem, powstawaniu filmu Black Is King i życiu rodzinnym. Zdradziła też jak sytuacja pandemiczna wpłynęła na nią samą. Rozmowę z Beyoncé przeprowadził redaktor naczelny British Vogue – Edward Enninful.
Sesję wykonała 21-letnia Kennedi Carter, która została najmłodszą fotografką wykonującą okładkową sesję dla British Vogue. Na zdjęciach możemy zobaczyć, między innymi, Beyoncé we własnej kolekcji Adidas x Ivy Park, o której mówiła:
Moją wizją kolekcji jest to, że jest zabawna, funkcjonalna i modna, z opcjami sportowymi, które można nosić na siłownię, a następnie do klubu, od gry w koszykówkę po taniec na imprezach.
Natomiast powstanie Black Is King wymknęło się lekko spod kontroli:
Zaczęło się prosto, na moim podwórku. Chciałam zrobić jeden lub dwa teledyski do albumu The Gift, a potem to się rozrosło. Zanim się zorientowaliśmy, kręciliśmy w Nigerii, Ghanie, Londynie, Los Angeles, Johannesburgu i KwaZulu-Natal w RPA, gdzie kręciliśmy z kobietami z plemienia Himba. Wymagało to niesamowitej grupy twórców z całego świata, a tak wielu z nas miało afrykańskie pochodzenie, opowiadając część historii naszej własnej rodziny i jej ukrytej historii. Black Is King była ogromną produkcją, która zatrudniała wielu genialnych artystów, którzy zazwyczaj nie widzą siebie pracujących nad projektem Disneya. Aż do teraz!
Beyoncé ujawniła jak pandemia zmieniła jej podejście do życia:
Całkowicie zmieniło. Trudno byłoby przeżyć życie w pandemii i obecnych niepokojach społecznych i nie ulec zmianie. […] Naprawdę cenię sobie ten czas z rodziną, a moim nowym celem jest zwolnienie tempa i pozbycie się stresujących rzeczy z mojego życia. W wieku 15 lat weszłam do przemysłu muzycznego i dorastałam, obserwując świat, bez przerwy realizując projekty. Wydałam Lemonade podczas Formation World Tour, urodziłam bliźniaki, wystąpiłam na Coachella, wyreżyserowałam Homecoming, wyruszyłam w kolejną światową trasę koncertową z Jayem, potem Black Is King, wszystko jedno po drugim. Było ciężko. Spędziłam dużo czasu, skupiając się na budowaniu swojego dziedzictwa i przedstawianiu mojej kultury w najlepszy możliwy sposób. Teraz zdecydowałam, że pozwolę sobie skupić się na mojej radości.
Nie jest także tajemnicą, że Beyoncé to perfekcjonistka:
Mój proces jest żmudny. Kilkakrotnie przeglądam każdą sekundę nagrania i znam ją wzdłuż i wszerz. Znajduję każdą uncję magii, a potem ją dekonstruuję. Wciąż buduję kolejne warstwy i powtarzam ten proces edycji miesiącami. Nie odpuszczę, dopóki niezaprzeczalnie nie osiągnie pełnego potencjału. Wierzę, że moją siłą jest zrozumienie, jak opowiadanie historii, muzyka, oświetlenie, punkt widzenia, moda, kierownictwo artystyczne, historia, taniec i montaż współpracują ze sobą. Wszystkie są równie ważne.

