Site icon All About Music

Best of 2014 redakcji All About Music. Najlepsze albumy i utwory według Pawła Markiewicza

Muzyczny rok 2014 uważam za szczególnie udany. W minionym roku poznałem wielu nowych i wspaniałych wokalistów, z drugiej strony na wielu artystach strasznie się zawiodłem, a kolejnych odkryłem na nowo. W 2014 roku  znacznie więcej powstało świetnych singli, a niżeli płyt. Większość moich idoli nie wydała albumów, a jeżeli wydali to albo okazały się klapą, albo nie przypadły mi do gustu. Rozpatrując w kolejnych kategoriach, strasznie zawiodłem się na polskich artystach, możecie się ze mną nie zgadzać i powiedzieć, że nie doceniam tego co polskie, ale w moich oczach prawda jest zupełnie inna. Na polski rynek muzyczny trafiło tylko kilka naprawdę dobrych albumów i piosenek. Na światowy rynek trafiło dużo nowych talentów, ale z drugiej stroni starzy wyjadacze nie zamierzają zwalniać tempa i nie dają zbić się ze szczytu.

Utwory roku 2014

1. Sia – Chandelier

O tej wokalistce na początku mało, kto słyszał. Sam muszę się przyznać, że to właśnie dzięki singlowi Chandelier zagłębiłem się w twórczość Sii. Po pierwszym odsłuchaniu piosenka zwaliła mnie z nóg, a sam klip dobił do ziemi. Następnie postanowiłem obejrzeć jakiś randomowy występ Sia na żywo, los chciał, że trafiłem na występ z programu The Ellen Show. Kiedy usłyszałem ten utwór zaniemówiłem. Słowa i teledysk fenomenalnie obrazują emocje, jakie chciała przekazać wokalistka. Dlatego też uważam z całą pewnością, że Chandelier zasługuje na 1. miejsce mojego notowania.

2. Hozier – Take Me To Church

Hozier to kolejne odkrycie roku 2014. Singiel zdecydowanie zasługuje na 2. miejsce notowania. Take Me To Church to piosenka, która zdecydowanie niesie ze sobą przesłanie. Tekst mimo, że mamy XXI w. jest bardzo mocny i odważny, tak samo jak teledysk. Andrew porusza bardzo ważną kwestie współczesnych czasów, a mianowicie temat homofobii, która szczególnie przejawia się we wschodniej części Europy. Uważam, że Hozier mimo młodego wieku nie daje się wszechobecnej komercji i robi oraz tworzy to. co kocha.

3. Ewelina Lisowska – We Mgle

Ewelina Lisowska… Kto w Polsce nie słyszał o tej wokalistce? Młoda, piękna i utalentowana. Swoją karierę rozpoczęła w zespole Nurth, następnie wzięła udział w programie Mam Talent i X-factor, tak rozpoczęła się jej droga do sławy. Pierwszym singlem dzięki któremu Ewelina trafiła na szczyty notowań był Nieodporny Rozum, następnie W Stronę Słońca, Jutra Nie Będzie i moja ulubiona piosenka We Mgle. Ta ostatnia najbardziej przypadła mi do gustu, okupowała listy przebojów przez długi czas. We Mgle znacznie różni się od poprzednich piosenek, a teledysk prezentuje naprawdę wysoki poziom. Uważam, że ten singiel jest jedną z najlepszych polskich piosenek, które ukazały się w roku 2014. Dlatego też Ewelina Lisowska zajmuje u mnie 3. miejsce.

4. Taylor Swift – Blank Space

Swift to zdecydowanie jedno z najbardziej gorących nazwisk w show-biznesie. 2014 r. zdecydowanie należał do Niej, każdy singiel odnosił niebywały sukces na świecie, nie ma co się dziwić – młoda i piękna kobieta. To właśnie ona jako pierwsza wokalistka zrzuciła siebie samą z podium notowania Billboard Hot 100. Najnowsza płyta 1989 sprzedała się w milionowym nakładzie. Z tego albumu pochodzi Blank Space. Utwór ten zdecydowanie przypadł mi do gustu, ponieważ Taylor w pewnym stopniu parodiuje własną postać, która została wykreowana przez media. Tekst do singla ocieka ironią i sarkazmem. Blank Space zajmuje 4. miejsce!

5. Jessie J & Ariana Grande & Nicki Minaj – Bang Bang

Moje top 5. zamyka najlepsza kolaboracja 2014 r. Dwie utalentowane piosenkarki i jedna z najlepszych raperek – Nicki Minaj. Bang Bang zaliczany jest do jednych z największych sukcesów muzycznych Jessie J. Cieszę się, że dzięki tym dwóm koleżankom w końcu Jess udało przebić się na amerykański rynek muzyczny. Jessie pod względem zdolności wokalnych i techniki przewyższa znaczną większość pseudo-wokalistów, jednakże sprzedaż płyty Sweet Talker nie powala. W głębi duszy mam nadzieję, że pewnego dnia Jessie J stanie się sławna na całym świecie, a ludzie docenią jej talent. Singiel Bang Bang to jedyny utwór w top 5, przy którym śmiało można potańczyć.

6. Iggy Azalea ft. Rita Ora – Black Widow

Black Widow niestety już poza Top 5… Niestety, bo tak naprawdę ten singiel jest bez wątpienia najlepszym dotąd wydanym singlem młodej australijskiej raperki – Iggy Azalei. Tekst do Black Widow powstał z pomocą wszystkim dobrze znanej Katy Perry. Gościnnie do piosenki została zaproszona piękna angielska autorka tekstów i wokalistka – Rita Ora. Do tego ciekawy teledysk, to musiał być hit! Mimo tego, że BW uważam za największe osiągnięcie Iggy, to niestety poza Top 5, ponieważ w roku 2014 r. powstały lepsze utwory.

7. Eminem – Guts Over Fear ft. Sia

Najlepszy raper i nieziemski głos Sii… Guts Over Fear musiało znaleźć się w Top 10. Fenomenalny tekst, który wyszedł spod pióra Eminem, oraz życiowy teledysk, to jest to na co czekałem przez 3/4 minionego roku. Muszę poruszyć kwestię samego Eminema, który w tym roku stracił w moich oczach wiele, m.in. przez „hejtowanie” młodej Iggy Azalei. Zastanawia mnie również, czy Guts Over Fear okazałoby się hitem bez gościnnego udziału australijskiej artystki Sii.

8. Cleo & Donatan – Sztorm

To był bardzo ważny rok dla Cleo i Donatana. Początkowo twórczość Joanny mnie nie przekonała. My Słowianie wychodziło mi bokiem i było wszędzie rozpowszechnione, aż do obrzydzenia. Późniejsze single były coraz lepsze i lepsze, aż doczekałem się prawdziwego dzieła jakim jest Sztorm. Świetny tekst, jak i głos samej artystki. Trudno mi było uwierzyć, że teledysk kręcony był w Polsce. To jest jedna z najlepszych polskich produkcji, a sama piosenka jest jedną z najlepszych na platynowej płycie Hiper/Chimera. Z niecierpliwością czekam na dawkę kolejnych hitów od Cleo i Donatana.

9. Sam Smith – Stay With Me

Tego pana nie mogło zabraknąć w moim topie. Smith to kolejny artystka, który zaskoczył mnie w 2014 r. Najpierw singlem Money On My Mind, później Stay With Me, które zachęciło mnie do kupna płyty In The Lonely Hour. Debiutancki album Sama to jeden z najlepiej sprzedających się albumów w minionym roku. Teledysk do Stay With Me przekroczył już 200 mln wyświetleń i wskaźnik ciągle rośnie. W ogóle się nie dziwię, otóż opisywany singiel spełnił wszystkie wymogi na pewien hit. Fenomenalny głos, dobre słowa i ciekawy teledysk.

10. Ania Iwanek & Pati Sokół ft. Piotr Cugowski – Miasto

Top 10 zamyka nie kto inny jak Ania Iwanek, Pati Sokół i Piotr Cugowski z utworem Miasto! Kolejny polski akcent w moim notowaniu. Miasto to naprawdę bardzo dobra produkcja, nie wspominając już o świetnych głosach artystów. Ten singiel znalazł się na oficjalnym soundtracku do filmu Miasto 44. Ojj… ta piosenka wywołała ciarki na moim ciele i była jedną z najczęściej odtwarzanych piosenek na moim laptopie.

Drugą dziesiątkę otwiera żywiołowy numer I Will Never Let You Down. Rok 2014  dla Rity nie był najlepszym. Ora wydała tylko jeden singiel, który osiągnął duży sukces. Mam nadzieję, że ten rok będzie dla niej o wiele lepszy i wyda długo zapowiadaną płytę. Tuż za Ritą uplasowała się Iggy Azalea i Charli XCX z hitem Fancy. Ten duet bardzo długo utrzymywał się na 1. miejscu wielu notowań np. Billboard Hot 100. Lorde i jej singiel Yellow Flicker Beat, który wypuściła w dniu swoim urodzin nie odniósł oczekiwanego sukcesu, jednak w mój gust trafił i znalazł się na 14. miejscu. Pod numerem 15 kryję się Jessie J z utworem Masterpiece. W moim odczuciu jest to prawdziwe arcydzieło! Top 20 zamykają dwie Elle, Ella Henderson i Ella Eyre. Tej pierwszej udało w tym roku osiągnąć większy sukces, wydała swój pierwszy album Chapter One, Eyre niestety nie wydała albumu, ale mimo to Comeback to naprawdę dobry singiel.

11. Rita Ora – I Will Never Let You Down
12. Iggy Azalea ft. Charli XCX – Fancy
13. Paloma Faith – Trouble with My Baby
14. Lorde – Yellow Flicker Beat
15. Jessie J – Masterpiece
16. Nicki Minaj & Skylar Grey – Bed of Lies
17. Tove Lo – Stay High
18. Taylor Swift- Shake It Off
19. Ella Henderson – Yours
20. Ella Eyre – Comeback

https://www.youtube.com/watch?v=m-GKJ3YXy1E

Trzecią dziesiątkę rozpoczyna może mniej znany duet Paramore i Joy WilliamsHate To See Your Heart Break. Mimo tego, że Paramore wolę w mocniejszej wersji, to ten duet naprawdę pozytywnie mnie zaskoczył. 25. miejsce należy do Meghan Trainor, którą pokochał cały świat za singiel All About That Bass, jednak osobiście zbytnio mnie nie przekonał. Na miejscu 26 ponownie Ella Henderson tym razem z utworem Glow. Warto podkreślić, że dopiero na pozycji 27 znajduję się kolejny polski akcent, którym jest niesamowita Justyna Steczkowska i jej Terra. W trzeciej dziesiątce znalazł się także zespół, który tworzy metal symfoniczny, a mianowicie Epica The Essence Of Silence. Trzydziestkę zamyka Beyonce z singlem 7/11.

21. Paramore ft. Joy Williams – Hate To See Your Heart Break
22. Calvin Harris ft. Ellie Goulding – Outside
23. Indila – Darniere Danse
24. Clean Bandit – Rather Be
25. Meghan Trainor – All About That Bass
26. Ella Henderson – Glow
27. Justyna Steczkowska – Terra
28. Charli XCX – Boom Clap
29. Epica – Essence of Silence
30. Beyonce – 7/11

Kolejna dziesiątka to głównie piosenki zagraniczne. Na 31. miejscu Kwabs i jego singiel Walk. Trzeci raz w notowaniu znajduje się Jessie J ft. 2 Chainz z Burnin’ Up i Iggy Azalea tym razem w kolaboracji z T.I.No Mediocre. Nowością w tej dziesiątce jest Troye SivanHappy Little Pill. Warto słów kilka powiedzieć o Sivanie, ponieważ jego kariera rozpoczęła się od nakręcenia teledysku do piosenki The Fault In Our Stars, inspiracją do napisania tego utworu był film Gwiazd Naszych Wina. 39. miejsce należy do Pawbeatsa ft. Quebonafide, Kasia Grzesiek z dość nowoczesnym, jak na standardy polskiego rynku muzycznego, singlem Euforia. Czwartą dziesiątkę zamyka Sam Smith z kolejnym hitem I’m Not The Only One, który niedawno osiągnął ponad 200 mln. wyświetleń w serwisie YouTube.

31. Kwabs – Walk
32. T.I. ft. Iggy Azalea – No Mediocre
33. Clean Bandit – Come over
34. Jess Glynne – Right Here
35. Jessie J – Burnin’ Up
36. Kiesza – Hideaway
37. Years & Years – Desire
38. Troye Sivan – Happy Little Pill
39. Pawbeats – Euforia ft. Quebonafide, Kasia Grzesiek
40. Sam Smith – I’m Not The Only One

W ostatniej dziesiątce znalazło się aż pięć polskich numerów. Margaret z utworem Start A Fire, który został oficjalnym hymnem Mistrzostw Świata w Piłce Siatkowej  Mężczyzn 2014 r. Dużym zaskoczeniem okazała się piosenka Magdaleny WasylikCzekam, uczestniczki II. edycji programu The Voice Of Poland. Trzeci raz w Top 50 znajduję się Charli XCX, wcześniej w kolaboracji z Iggy Azaleą, później Boom Clap, a teraz Break The Rules. Na kolejnym miejscu amerykański zespół Pentatonix z singlem – Dance of the Sugar Plum. 45 i 46 miejsce to dwie raperki Nicki Minaj Anaconda i Azealia BanksChasing Time, która w końcu wydała swój pierwszy studyjny album. Miejsce dalej mniej znana Ryn Weaver z OctaHate. Całe notowanie zamyka Natalia Nykiel ze swoim Wilkiem.

41. Margaret – Start A Fire
42. Charli XCX – Break The Rules
43. Pentatonix – Dance of the Sugar Plum Fairy
44. Ariana Grande ft. Iggy Azalea – Problem
45. Nicki Minaj – Anaconda
46. Azealia Banks – Chasing Time
47. Ryn Weaver – OctaHate
48. Magdalena Wasylik – Czekam
49. Artur Rojek – Syreny
49. Edyta Górniak – Your High
50. Natalia Nykiel – Wilk

Albumy roku 2014

1. Jessie J – Sweet Talker

Miejsce pierwsze zajmuje Jessie J z trzecim solowym albumem Sweet Talker. Uważam, że Sweet Talker to drugi najlepszy krążek wokalistki (zaraz po Alive). Fanem Jessie jestem od długiego czasu i utwory zawarte na płycie pozytywnie mnie zaskoczyły. Smuci mnie jedynie fakt, że mimo ogromnych zdolności wokalnych i perfekcyjnej techniki artystka nie jest doceniania, a sprzedaż płyt nie powala na kolana. Osobiście posiadam Sweet Talkera i nie ma takiego utworu, który nie przypadłby mi do gustu. Jedyne co mi nie pasuje, to w niektórych piosenkach teksty są na bardzo słabym poziomie. Jeżeli ktoś z was nie słyszał trzeciego albumu Jessie to serdecznie polecam.

2. Cleo & Donatan – Hiper/Chimera

Na miejscu drugim Cleo & Donatan z Hiper/Chimerą. Zdecydowanie najlepszy polski album minionego roku. Początkowo nie byłem przekonany co do zakupu tej płyty ze względu na wszechobecne My Słowianie. Jednak miesiąc temu udałem się do Empiku i zakupiłem krążek – byłem zachwycony. Już sama Introdukcja wprowadza pewną atmosferę i zapowiada, że Hiper/Chimera to ciekawy album. Donatan i Cleo nie boją się eksperymentować z muzyką i widać tego efekty. Muszę powiedzieć, że fanem muzyki reggae nie jestem, ale kawałki z Kamilem Bednarkiem przypadły mi do gustu. Czekam na kolejną płytę, którą z całą pewnością zamówię i znajdzie się w mojej kolekcji.

3. Sia – 1000 Forms Of Fear

Sia 1000 Forms Of Fear to dobry, lecz nieperfekcyjny album. Poza świetnym Chandelier, Big Girls Cry, czy też Dressed In Black brakuje mi czegoś wesołego na miarę Hostage. Mam nadzieję, że kolejny album Sii będzie zawierał świetne ballady i rytmiczne utwory. Poza brakiem szybszych utworów nic mi w nim nie brakuje, głos Furler powala na kolana, a słowa niosą za sobą głębokie przesłanie. Sia to artystka bardzo dojrzała i wie co chce tworzyć i robi to jak najlepiej potrafi.

4. Sam Smith – In The Lonely Hour

Sam Smith należy do wąskiego grona mężczyzn, którzy w moich oczach mają dobry głos i pomysł na siebie. In The Lonely Hour to płyta na której warto się skupić, każdy w tym albumie znajdzie coś dla siebie. Zaczynając od Money on My Mind, kończąc na Lay Me Down, nie można się do czegoś przyczepić, wszystko jest perfekcyjne. Warto dodać, że In The Lonely Hounr sprzedało się w ponad milionowym nakładzie, co jest ogromnym sukcesem. Jednak uważam, że w roku 2014 powstały lepsze albumy.

5. Iggy Azalea – The New Classic

Piąte miejsce należy do młodej australijskiej raperki i jej albumu The New Classic. Fanem Iggy jestem bardzo długo i bardzo jej kibicuję. Uważam, że ten album jest bardzo dobry, ale nie idealny. Brakuje w nim jedynie większego doświadczenia, którego Azalea nie posiada. Żadnych innych minusów nie potrafię znaleźć i sądzę, że najlepsze piosenki, to piosenki niekomercyjne, takie jak Walk The Line, czy też Don’t Need Y’all, gdzie raperka śpiewa sama. Żebyście nie zrozumieli źle, nie mówię, że nie lubię kawałków, które powstały tylko po to, żeby natłuc kasę. Jedynym singlem, którego dla mnie mogłoby nie być to 100 ft. Watch The Duck.

6. Taylor Swift – 1989

Do nowego albumu Taylor Swift – 1989 mam mieszane uczucia. Płyta osiągnęła niewyobrażalny sukces na świecie, jednak Swift to młoda piosenkarka, a jej utory są typowo komercyjne w celu zdobycia kasy. Teksty przeciętne, wręcz banalne. Z drugiej strony 1989 ma w sobie coś takiego, co przyciąga uwagę, może te proste teksty w pewnym stopniu oddziałują na człowieka i jeżeli usłyszymy tę melodię raz, to będziemy ją nucić przez resztę dnia.

7. Charli XCX – Sucker

Kolejną młodą arystką, która wydała album w 2014 r. jest Charli XCX. Wokalistka lubi eksperymentować z muzyką i efekty mamy pokazane czarno na białym. Fani spierają się, który album był lepszy, True Romance czy Sucker. Moim skromnym zdaniem lepszym albumem jest Sucker. Muzyka jak i całe utwory są bardziej odważniejsze, mimo tego, że teksty piosenek wyglądają jakby były napisane przez gimnazjalistkę lub dziecko z podstawówki. Podoba mi się, że Charli podchodzi na luzie do tego co robi i ma w nosie, to co sądzą inni.

8. Paloma Faith – A Perfect Contradition

Mimo tego, że soulu i jazzu nie lubię to Paloma Faith znalazła się u mnie wysoko. Palome możecie znać z utworu Changing, który powstał dzięki zespołowi Sigma. We wcześniejszym latach artystka spełniała się w roli aktorki, od kilku lat Faith zaczęła tworzyć i śpiewać. Tak też powstał jej trzeci studyjny album pt. A Perfect Contradition. Wokalistka ma ciekawy pomysł na siebie i znacznie odróżnia się od współczesnych artystów.

9. Pentatonix – PTX, vol. III

Dziewiąte miejsce należy do dość specyficznego zespołu Pentatonix. Cztery lata temu grupa przyjaciół postanowiła wziąć udział w programie The Sing-Off, w którym zwyciężyli. W 2014 r. do sklepów trafił ich trzeci studyjny album pt. PTX, vol. III. Pentatonix skupia się głównie na odświeżaniu hitów, które odniosły duży sukces na świecie. Zespół bardzo dobrze znany jest w Stanach, niestety w Europie, a zwłaszcza w Polsce nie odnosi dużego sukcesu. Drugiej podobnej grupy na pewno tak łatwo nie znajdziecie.

10. Ewelina Lisowska – Nowe Horyzonty

Ostatnie miejsce w top 10 zajmuje Ewelina Lisowska z drugim studyjnym albumem. Jestem fanem Lisowskiej, jednak na Nowych Horyzontach bardzo się zawiodłem. Zdecydowanie Ewelinę wolę w rockowym wydaniu, a nowy krążek nie porywa. Artystka poszła w typową komercje i pop. Co do tekstów mam mieszane uczucia, niektóre są fajne, a niektóre banalne. Całe wydanie ratują rockowe akcenty, np. Szkło, Kameleon i interesujące We Mgle, które uważam za jeden z najlepszych singli 2014 r. Na koniec muszę dodać, że Nauka Latania zwaliła mnie z nóg.

Tak prezentuje się moje Top 10 albumów, które pokrótce opisałem i uzasadniłem dlaczego zajęły to, a nie inne miejsce. W kolejnej dziesiątce znajdują się albumy, którym jednak coś zabrakło i w pełni się do nich nie przekonałem. Druga dziesiątka prezentuje się następująco:

11. Nicki Minaj – The PinkPrint
12. Epica – The Quantum Enigma
13. Ella Henderson – Chapter One
14. Iggy Azalea – The New Classic Reclassified
15. Azealia Banks – Broke with Expensive Taste
16. Justyna Steczkowska – Anima
17. Hozier – Hozier
18. Beyonce – Beyonce Platinum Edition
19. Clean Bandit – New Eyes
20. Indila – Mini World
Exit mobile version