Site icon All About Music

Bedoes: Nie ma prawa używać słowa artysta ktoś, kto niczego sobą nie reprezentuje

Nie tak dawno Nina Cieślińska przeprowadziła wywiad z polskim raperem, Bedoesem.

W trakcie tej właśnie rozmowy, artysta powiedział o swoich poglądach na temat tolerancji LGBT. Powiedział także ogólnie o innych raperach, którzy unikają zajmowania stanowisk w takich sprawach.

W trakcie finału SBM Space Gaming Cup powiedział do Niny Cieślińskiej o tym, iż sprzeciwia się jakiejkolwiek przemocy wobec słabszych i podkreślił, iż nikt nie ma prawa być prześladowany za to, z kim się spotyka.
Tłumaczył to następującymi zdaniami:

(…) Niektórzy ludzie traktują rap jako źródło zarobku i po prostu są tchórzami, i nie chcą się wypowiadać (…) Są raperzy, którzy nie wypowiedzą się czy są za tym, czy za tym, bo boją się, że stracą słuchaczy. (…) W momencie, w którym jesteś na jakiejś pozycji, możesz sobie zarabiać pieniądze (…) możesz sobie robić hity i śpiewać o bardzo łatwych rzeczach, byleby było catchy i będzie ok. Będzie radio, hajs i wyświetlenia, nie ma problemu. Tylko jest ta jedna kwestia: jesteś muzykiem, raperem czy artystą? Bo jak jesteś muzykiem, raperem, to sobie to rób, ale my, jako artyści, chcemy coś po sobie zostawić.

Odniósł się także do swojego albumu o tytule Rewolucja Romantyczna:

My zaryzykowaliśmy, okazało się opłacalne (…) nie straciliśmy większej ilości słuchaczy. (…) To jest coś, za czym stoję i pora temu powiedzieć „stop”. Czy więcej raperów powinno tak robić? Nie. Tylko chciałbym, żeby było jasne, że skoro raper nie potrafi wprost powiedzieć czy to, czy to, to jest ku*wa tchórzem. (…) Nie ma prawa używać słowa artysta ktoś, kto niczego sobą nie reprezentuje. (…) Zaraz nam się prawdopodobnie planeta rozpadnie, kosmici przylecą i nas wyru**ają, więc równie dobrze, jak chcesz, to możesz powiedzieć, żeby nie bić homoseksualistów. No co masz do stracenia?

Zgadzacie się z nim?

Exit mobile version