Site icon All About Music

Beata Kozidrak o plotkach i udziale w Voice’ie: „Muszę być silną kobietą, żeby to znosić”

Wokalistka zespołu BajmBeata Kozidrak 7 lipca 2020 roku podczas transmisji na żywo na swoim Instagramie postanowiła sprostować najnowsze plotki na jej temat, których w ostatnich tygodniach pojawiło się wiele. Przy okazji wokalistka zapowiedziała, że już pod koniec tego roku wyda książkę, nad którą pracowała od początku pandemii.




Beata Kozidrak odniosła się nie tylko do plotek na swój temat, ale także zachęciła fanów, aby poszli na wybory. Kilka dni temu w mediach społecznościowych pojawiła się informacja, że Beata Kozidrak nie pojawi się w roli jurorki w nowej edycji programu The Voice of Poland. Mało tego, gwiazda nie została nawet zaproszona na casting do programu. Podobno podpadła władzom TVP z powodu dawniej wypowiedzianych słów, że „przeżyła komunę, to i PiS przeżyje”.

Jak sama artystka mówi:

Moje życie od wielu, wielu lat jest na świeczniku. Wy o tym wiecie albo czytacie. Niejednokrotnie są to straszne bzdury, kłamstwa wręcz. Ostatnio dowiedziałam się, że nie występuję w „The Voice of Poland” tylko dlatego, że mam inne przekonania polityczne. To jest po prostu kłamstwo!


Artystka od serca podkreślała jak bardzo tęskni za koncertami i fanami. Ujawniła kilka prywatnych informacji z życia. Najwięksi fani Beaty już pod koniec roku będą mogli cieszyć się książką, napisaną przez artystkę podczas pandemii. Będzie to zupełnie coś innego od zwykłej autobiografii. Artystka zdecydowała się opisać prywatne momenty jej życia, o których jeszcze nigdy nie wspominała publicznie.

To mnie bardzo boli, bo nie jest łatwo żyć w takim świecie kłamstw. Czasami nie jestem w stanie tego powiedzieć wam, bo kiedy coś o mnie napiszą, to się po prostu ukazuje i ludzie w to wierzą. Jeśli jest taka możliwość, to po prostu wam mówię, że to są kłamstwa (…) Tak, być może muszę być silną kobietą, żeby to znosić

stwierdziła wokalistka

Pod koniec transmisji artystka czule pozdrowiła fanów i jeszcze raz zaleciła, aby udali się na wybory.




Exit mobile version