Wszyscy jesteśmy oszukani. Mieliśmy mieć dobrze płatną pracę, wszak mamy kapitalizm. Mieliśmy nie mieć problemów zdrowotnych – przecież medycyna poszła do przodu. Politycy mieli przez lata myśleć o wyborcach, a działają dopiero przed społecznym głosowaniem co cztery lata. Przy tych „numerach” mój wobec Naczelnego jest pikusiem – przecież ten tekst miał być na czwartek! A ja przecież muszę usiąść i pomyśleć – bo jest o czym…
Spowiedź Typowego Polaka
Bardzo długo zwlekałam z odsłuchem tego albumu, gdyż mocno niekomercyjne projekty zazwyczaj rozczarowują. Przy Milionach oszukanych dziewcząt i chłopców trudno o krytykę, gdyż w idealny sposób oddaje rzeczywistość. Wyraża nasz ból, że nie jest tak jak było kiedyś. A jak było kilkadziesiąt lat temu? Puste sklepy, wszystko na kartki, ale… przynajmniej łatwiej było o pracę, która dzisiaj jest bolączką młodych osób. Przecież uwolniliśmy się z PRL-u, miało być lepiej. Mieliśmy być wolni, szczęśliwsi, a przede wszystkim bogatsi. Wyszły z tego tylko mrzonki. I nie można tego przemilczeć.
Samotny wstaje, choć nigdy nie sam
Bartas Szymoniak na swój solowy kazał sobie czekać długo. Po pierwszych dźwiękach i tekstach widać jednak, że było warto. Artysta jest autorem zdecydowanej większości tekstów na płycie, a przy niektórych utworach nawet odpowiada za ich brzmienie. Trudno więc powiedzieć, że ten finalista jednej z edycji Idola nie wiedział co robi. Trzeba przyznać, że warstwa tekstowa to majstersztyk – nie wiem czy kiedykolwiek napisałabym lepsze teksty, które w sposób tak dobitny, prawdziwy i chwilami bezczelny opisałyby to, co dzieje się wokoło nas. Przykład? Proszę bardzo.
Pijane kobiety w piątek wychodzą na świat,
Budzą się ich instynkty, chcą z chłopcami grać
albo
Kiedy siadam na ławce i otwieram piwo
Wraca do mnie stara miłość
Szczeniacka, naiwna… gdzie mam jej szukać,
kiedy plastik sączy się strumykiem z facebooka?
Powyższe cytaty to tylko szczypta tego, co możemy usłyszeć na albumie. Dalej jest jeszcze ciekawiej, ale odkrywanie pozostawię Wam. Słowa jednak to nie wszystko, gdyż piosenka musi mieć też i muzykę. Ta jednak jest różnorodna. Mamy spokój (Nagi), niepokój (Bejbi), nadzieję (Miliony oszukanych dziewcząt i chłopców plus naprawdę niezapomniany wokal Georginy Tarasiuk), smutek i jednocześnie pocieszenie (Bo Oni Ciebie nie znają), oczekiwanie (Tango dla Ciebie). Innym słowem prawdziwą paletę emocji inteligentnie ubranych w rock, alternatywę, czasem folk czy blues. Chwilami przypomina twórczość Kasi Nosowskiej, Comy czy Kazika Staszewskiego.
Klikam w telefony, SMSa kolejnego wysłać, Kiedyś mnie określał charakter pisma
Miliony oszukanych dziewcząt i chłopców to zbiór naszych zalet i wad, nadziei i obaw. Kilku historii o nieszczęśliwej miłości i rozczarowania obecnym porządkiem świata, gdzie ten zmierza do upadku moralnego, a my sami często myślimy o tym, żeby tylko nam było dobrze – nie patrząc na innych. To portret nowoczesnego człowieka, czyli obraz naszej codzienności, gdzie każdy wykonuje te same czynności, a cały wolny czas poświęcamy na przebywanie przy telewizorze, komputerze czy też na chwaleniu się, jakie to gadżety mamy w swoim iPadzie czy iPhone’ach. Jest to również próba odpowiedzi na pytanie, dlaczego właściwie tak jest, że nie potrafimy równoważyć zachowań z przeszłości i teraźniejszości – poznawać każdego człowieka lepiej (nie po statusie materialnym, Jak kieszenie puste mam, Nie pokochasz mnie), spotkać się z nim w realu (przecież wirtualne znajomości są tak płytkie, kruche i ulotne). Nie mam wątpliwości, że będę wracała myślami do tego krążka – rzadko kiedy dostajemy coś tak wartościowego. Nie tylko artystycznie…
—–
A na koniec jeszcze mój ulubiony cytat ;)
Założyłem sobie profil na jednym z tych portali,
które zabierają czas i radzą mi
Przypadkiem oczywiście jestem tu i nie wiem nic
po co w ogóle ktoś wymyślił ten cholerny kicz?

