Site icon All About Music

Bajm – Live Akustycznie (2015), recenzja Łukasza Tworzewskiego

Przed rozpoczęciem pisania recenzji wyżej wymienionego krążka przyszła mi nietypowa myśl do głowy, a mianowicie czy zespół Bajm mógłby istnieć bez Pani Beaty Kozidrak? Abstrahując od tego, że jest ona współzałożycielką zespołu, to zawsze moim pierwszym skojarzeniem odnośnie Bajmu jest właśnie postać Pani Beaty.

Na polskiej scenie muzycznej mamy liczne przykłady wokalistek, które pożegnały się z zespołami, w których występowały. Wśród nich można wymienić między innymi Tatianę Okupnik, Anię Wyszkoni czy Kasię Stankiewicz. Zdecydowanie Bajm bez Pani Beaty nie byłby tym samym bandem. I choć sama artystka ma w swoim dorobku także solowe albumy to jej więź  z zespołem jest na tyle silna, że rezygnacja z niej równoznaczna byłaby z zakończeniem jego istnienia. Są na polskiej scenie muzycznej od 37. lat, mają w dorobku kilkanaście płyt studyjnych, tras koncertowych oraz wiele prestiżowych nagród. Jednak najważniejszym sukcesem dla całego zespołu Bajm jest uznanie słuchaczy, których liczba jest imponująca. Ich najnowszy krążek pokazuje, że są w dobrej muzycznej formie. Z resztą sprawdźcie sami jak oceniam najmłodsze dziecko Bajmu.

Obserwując rynek muzyczny dochodzę do wniosku, że artysta lubi mieć w swojej płytotece album z wersjami akustycznymi swoich największych hitów. Na ten eksperyment muzyczny prędzej czy później się decydują. Jeśli chodzi o zespół Bajm to musiało upłynął trochę czasu, aby podjęli tę decyzję. Ich najnowszy akustyczny krążek jest pierwszym tego rodzaju albumem od początku ich muzycznej działalności. To wielka gratka dla wszystkich fanów zespołu. 27 listopada na półki sklepowe trafiło dwupłytowe wydawnictwo. W jego skład wchodzi: koncertowe DVD zarejestrowane w studio TVP Lublin oraz płyta CD z największymi przebojami zagranymi podczas trasy koncertowej 2014/2015.

Zaletami tego wydawnictwa są niewątpliwie prostota oraz głos Pani Beaty Kozidrak. Piosenki Noc po ciężkim dniu, Dwa serca dwa smutki czy Być z Tobą są dowodem, że co do umiejętności wokalnych artystki nikt nie powinien mieć wątpliwości. To zdecydowanie jedna z najbardziej utalentowanych polskich piosenkarek. Jej wielka, nie do podrobienia  skala głosu decyduje o rozpoznawalności zespołu Bajm.

Specyficzną cechą koncertu jest jego kameralność. Bajm postawił na prywatną atmosferę, małe studio, rodzinę i przyjaciół wśród publiczności. Ideą i zamiarem zespołu było utrwalenie na koncertowym DVD nie tylko największych przebojów grupy takich jak: Jezioro szczęścia, Noc po ciężkim dniu czy Lola, Lola. Pojawiły się również nieznane dotąd i rzadko wykonywane na koncertach utwory. Po raz pierwszy na żywo została zaprezentowana piosenka Belle Ami z gościnnym udziałem gitarzysty Marka Raduli. Z kolei piosenka Żal mi tamtych nocy i dni porywa niezwykle rytmiczną i taneczną aranżacją z dominującym wykorzystaniem bębnów. Pani Beata Kozidrak nie potrzebuje na scenie pirotechniki, wizualizacji czy wyszukanych świateł. Artystce wystarczy jedynie mikrofon, żeby wydobyć z muzyki 100% jej piękna. Bardzo ładne wykonanie piosenki, od której kariera Bajmu nabrała tempa, czyli Piechotą do lata. Po raz pierwszy została wykonana podczas koncertu Debiuty w Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu w 1978 roku. Bajm  zajmując wówczas drugie miejsce  zapewnił sobie otwarcie drzwi prowadzących po sławę, popularność i uznanie widzów. Dla mnie odkryciem na albumie DVD jest piosenka Kamienny las, której przyznam się szczerze wcześniej nie znałem. To niezwykle emocjonująca ballada z doskonałym tekstem i melodią. I choć wszystkie te kompozycje wykonywane co po raz enty w karierze Bajmu to muszę przyznać Pani Beacie, że za każdym razem jest autentyczna i prawdziwa. Tak jak wspomniałem artystka ma w swoim dorobku solowe płyty. Na koncertowym DVD zostały wykonane także piosenki z tych albumów: rewelacyjne Siedzę i myślę, Taka Warszawa oraz Teraz płynę.

Muszę wspomnieć o dwóch naprawdę małych minusach. Pierwszy jest zarzutem odnoszącym się do akustycznych wersji. Mianowicie w mojej ocenie powinny one być na tyle dobre, aby dorównywały swoim oryginalnym braciom studyjnym. Jako, że jestem wymagającym słuchaczem  i od akustycznych wersji zawsze oczekuje efektu zaskoczenia to na płycie Bajmu brakuje mi trochę eksperymentu z aranżacjami oraz szerszego wachlarzu instrumentów różnego rodzaju. Choć w swoim dorobku mają dużo przebojów i nie sposób je wszystkie zawrzeć to również brakuje mi na traciliście obu płyt piosenek takich jak : Co mi Panie Dasz, Nie ma wody na pustyni, Biała Armia czy Rzeka marzeń.

Króciutko jeszcze o drugim albumie. Płyta CD zawiera wszystkie utwory, które znalazły się na koncertowym DVD Bajmu. Cała tracklista złożona jest z piosenek zarejestrowanych podczas trasy koncertowej 2014/2015. To niewątpliwie doskonały album nie tylko dla osób, które poznały Bajm w Opolu piosenką Piechotą do lata i od tego momentu śledzą ich dokonania muzyczne, ale także skierowany do młodszych słuchaczy. To dzięki niemu mogą w choć niewielkim stopniu zapoznać się z twórczością Pani Beaty i Bajmu, którzy w historii polskiej muzyki zapisali się już na dobre.

Podsumowując, bardzo się cieszę, że Bajm zdecydował się po 37 latach wydać koncertowy album z muzyką akustyczną. Wersje live mają to do siebie, że doskonale pokazują warsztat muzyczny i wokalny muzyków. Nie ma tu miejsca na retusz czy poprawkę. Jednak zdecydowanie zespołu Bajm nie trzeba w niczym poprawić. Na żywo brzmią świetnie udowadniając nowym krążkiem, że mają się dobrze i jeszcze nie raz zaskoczą swoich słuchaczy.

Exit mobile version