Od kilku lat zauważamy wzrost tendencji występowania zagranicznych gwiazd na koncertach w naszym kraju. Są tacy artyści jak Jessie Ware, Linkin Park czy Ellie Goulding, którzy meldują się u nas rok rocznie, ale i tacy, którzy omijają nasz kraj szerokim łukiem. Lista jest naprawdę spora. Przyjrzyjmy się kilku z nim.
Listę najbardziej pożądanych artystów w naszym kraju należy rozpocząć od Adele. Ta brytyjska wokalistka ma za sobą dwie trasy koncertowe: An Evening with Adele (2008-2009) i Adele Live (2011). W przyszłym roku natomiast rozpoczyna serię koncertów promującą nowo wydany album 25, w którym da kilkadziesiąt nowych koncertów po całej Europie. Póki co na mapie brakuje Polski. Jakie są szanse na występ w Polsce w jej ramach? Tu przewidywania są raczej średnie. Wokalistka ogłosiła daty koncertów w Niemczech, Belgii czy Francji, ominęła natomiast póki co Europę Środkowo-Wschodnią. Z drugiej strony jednak dodała ostatnio do tej listy kilka nowych koncertów, a całość kończy się póki co w połowie czerwca. Wedle przewidywań do listy dołączone zostaną nowe koncerty, jednak nie wiadomo, czy Adele nie przeniesie się na inne kontynenty. Jedno jest pewne – koncert Adele w Polsce byłby wielkim wydarzeniem. Bilety, o ile nie na wielkim stadionie, wyprzedane zostałyby w oka mgnieniu. Mimo, że przyszło nam by za nie zapłacić zapewne dużo, bardzo dużo.
Zupełnie inna sytuacja klaruje się z wielkim gwiazdorem Davidem Bowie. Człowiek kameleon, jak został ochrzczony przez dziennikarzy, wystąpić w Polsce miał 27 lipca 1997 roku. Koncert ogłoszony został na gdańskim stadionie Lechii i miał przyciągnąć blisko 15 tysięcy słuchaczy! Wszystko zorganizowane zostało w ramach 1000-lecia miasta Gdańsk oraz trasy koncertowej Earthling Tour. Jak się jednak później okazało sprzedano zaledwie tysiąc biletów, a całe wydarzenie zostało odwołane. Gwiazdor od tamtego czasu wizyty w naszym kraju już nie zapowiedział… Nie wszyscy jednak wiedzą, że Bowie był w Polsce w 1976 roku. Podczas podróży do Moskwy zatrzymał się w Warszawie na kilkugodzinny postój, podczas którego wybrał się na spacer, docierając do Placu Kolumny Paryskiej. W sklepie natomiast kupił kilka winyli, w tym płytę zespołu Śląsk z kompozycją Helokanie, na której częściowo oparł swój utwór Warszawa. Jakie są szanse na występ gwiazdora w Polsce? Nikłe. Wokalista, mimo zapowiedzi nowej płyty, ogłosił również, że kończy swoją działalność koncertową, a co za tym idzie nie będzie już więcej występował. Dzisiejszy show biznes jest jednak nieprzewidywalny, a gwiazdy często zmieniają swoje zdanie. Nie pozostaje nam nic innego jak wierzyć, że decyzję swoją zmieni.
Odwołany koncert w naszym kraju ma również za sobą Britney Spears. Jedyny koncert wokalistki (jak do tej pory) miał się odbyć 24 lipca 2009 roku na warszawskim Służewcu. Wydarzenie w ramach The Circus Starring: Britney Spears cieszyło się podobno sporym zainteresowaniem, ale ostatecznie zostało jako jedyne podczas trasy odwołane. Do dziś nie wiadomo dokładnie co się wydarzyło. Początkowo obwiniano za to Adamiak Jazz, czyli organizatora imprezy. Później okazało się jednak, że była to jedynie firma, która pośredniczyła sprzedaży biletów, a w rzeczywistości organizatorem była spółka Repens. Na osłodę kilka lat później wokalistka wpadła do Warszawy w ramach promocji autorskiej linii bielizny The Intimate Britney Spears, na której pojawiło się wielu fanów zobaczyć swoją idolkę. Szanse na koncert wokalistki w Polsce uzależnione są od tego, co się teraz wydarzy w jej karierze. Nie da się ukryć, że jej popularność gwałtownie spada w porównaniu do tego, co było na początku tego wieku, a single i albumy nie sprzedają się w wielomilionowych nakładach. W przypadku organizacji światowej trasy koncertowej promującej przyszłoroczny album, szanse na koncert u nas są dość spore. Czy aby jednak taka trasa dojdzie do skutku? Pamiętajmy, że wokalistka przedłużyła swoją rezydenturę w Las Vegas.
Trochę inna sytuacja klaruje się z Cher. Ta amerykańska wokalistka ma za sobą kilka wielkich tras koncertowych, w tym także po Europie. Wspomnieć należy tu między innymi Do You Believe Tour, podczas którego wystąpiła na naszym kontynencie ponad 40-krotnie – Polski brak. Podobnie rzecz się miała podczas Living Proof: The Farewell Tour w latach 2002-2005, podczas którego koncertowała po Europie 28-krotnie. Polski na mapie koncertowej również brak. Światełko w tunelu pojawiło się natomiast na początku tego roku. Niejaka Międzynarodowa Agencja Koncertowa Platinum Concert, ogłosiła, że wokalistka przyjedzie do Polski 1 lutego 2015 roku. Jak się jednak później okazało było to jedno wielkie oszustwo, a ludzie do tej pory nie odzyskali pieniędzy. Kuszące były natomiast ceny biletów: najdroższy, dzięki któremu mogliśmy stanąć z wokalistką po koncercie wynosił jedyne 190 złotych. Trzeźwo patrząc na sytuację, koncert Cher w Polsce w obecnej sytuacji, graniczy z cudem. Wokalistka w dojrzałym wieku nie wyruszy już zapewne w kolejną światową trasę koncertową. Koncertu w naszym kraju raczej się już nie spodziewajmy.
W Polsce nigdy nie wystąpiła również Mariah Carey. Wokalistka, obdarzona wielooktawowym głosem, podczas swojej kariery muzycznej podróżowała i koncertowała w ramach ośmiu tras koncertowych. Podczas trzech z nich dotarła również do Europy, na próżno jednak było nam jej szukać w Polsce… Na pocieszenie dostaliśmy jednak jej „występ” w 2011 roku. 17 listopada tamtego roku na krakowskim Rynku Głównym gwiazda zaprezentowała nam się jako trójwymiarowy hologram. W tym samym czasie zobaczyć go mogli również widzowie z Skopje, Zagrzebiu, Frankfurcie czy Podgoricy – wszystko to w ramach kampanii reklamowej jednego z operatów sieci komórkowych. Jakie są szanse występu wokalistki w naszym kraju? Małe. Diva lata świetności ma już za sobą, wydawane kolejne płyty i single przechodzą bez większego echa, a sama woli koncertować po Stanach Zjednoczonych, Azji i Oceanii. Nowa trasa po Europie i występ w Polsce pozostaną zapewne marzeniem na kolejne lata.
Dużo większe szanse na koncert w Polsce, liczyć mogą fani Eminema. Nie jest prawdą, że powiedział on o tym, że nigdy nie zaśpiewa dla Polaków i Żydów. Z nieporozumienia i wąskiego rozumienia słów, wyrósł mit, który nijak ma się do rzeczywistości. Faktem jest jednak, że raper do tej pory wyruszył sam jedynie w dwie duże trasy koncertowe. Podczas The Recovery Tour odwiedził kilkanaście miejsc w Europie, zaś podczas The Rapture Tour fani cieszyli się z dwóch w Londynie. Nie jest jednak powiedziane, że podczas premiery nowej płyty nie wyruszy w wielką, światową trasę koncertową. Eminem pozostaje jednym z najbardziej znanych białych raperów na świecie, a jego popularność jest ogromna. Do tego dochodzi fakt, że jego pradziadek był Polakiem. Może w końcu odwiedzi nasz kraj?
Artykuł ten jest pierwszą częścią dwu składniowej analizy koncertów w Polsce. W drugiej poruszę kwestię gwiazd, które dopiero przecierają szlaki muzycznej kariery oraz takich, o których mniej się mówi.

