Kiedy cały świat powoli „otwiera się” do życia, mimo wciąż panującej pandemii koronawirusa, to w Polsce idzie to ciężej. Zwłaszcza jeśli mówimy tutaj o najbliższej nam branży… branży kulturalno-rozrywkowej.
Kiedy przeróżne sektory biznesu są odmrażane – na przykład sportowe areny mogą wypełnić do dziesięciu tysięcy ludzi na trybunach! – to artyści, szczególnie ci, którzy koncertują, nie mogą robić dosłownie nic. I nie tylko oni, są to również organizatorzy, pracownicy techniczni, realizatorzy światła, realizatorzy dźwięku, ekipy scenograficzne, kierowcy, ochrona, menadżerowie…
Niestety, rząd nie traktuje ogólnej branży artystycznej jako istotny element gospodarki. Chociaż są już pierwsze propozycje z ich strony… to jednak, bądźmy szczery, nie sprawią one cudów. W wielu przypadkach organizowanie koncertów do stu pięćdziesięciu osób nie będzie po prostu opłacalne.
Izba Gospodarcza Menadżerów Artystów Polskich zrealizowała specjalne postulaty w ramach ogólnopolskiej akcji #OtwieramyKoncerty. Domagają się między innymi stworzenia Tarczy Koncertowej, czyli…
- Dopłata do co drugiego biletu na koncert (skoro co drugie miejsce ma być wolne),
- Kulturalny bon (rozwiązanie wzorowane na bonie turystycznym),
- Przedłużenie postojowego,
- Przedłużenie zwolnienia z ZUS,
- Dodatkowe dopłaty z funduszu pracy dla ochrony miejsc pracy,
- Dopłaty/wakacje kredytowe leasingu dla scenotechniki,
- rekompensaty za odwoływane koncerty.
Ale to nie koniec! W grę wchodzą kolejne punkty:
- Włączenie nas do procesu uzgodnień dotyczących zasad odmrażania naszej gałęzi gospodarki,
- Wypracowanie przez władze sanitarne zasad bezpiecznego uczestnictwa w imprezach i komunikowanie ich w taki sposób, żeby nie odstraszać naszych widzów,
- Wypracowanie tzw. „mapy drogowej” powrotu do normalnych zasad funkcjonowania naszej branży,
- Stworzenie przejrzystego sposobu informowania o zmianach prawa poprzez np. uruchomienie infolinii w MKiDN.
Jak to się skończy? Nie wiadomo, niestety, choć przedstawiciele byli już w Sejmie Rzeczpospolitej Polskiej i przeprowadzali rozmowy. Nie znamy więcej konkretów. Musimy wszyscy czekać na rozwój wydarzeń…

