Ariana Grande ostatnio częściej niż zwykle wpada w kłopoty. Mimo, że każdy wydawany przez nią singiel osiąga sukces, to i tak wokalistka napotyka na swojej drodze przeszkody.
Gdy w sieci pojawił się singiel 7 rings, Arianie zarzucony został plagiat, skierowany w jej stronę przez Princess Nokie. Teraz Grande ma na swojej drodze kolejną przeszkodę. Została pozwana za klip do piosenki God Is A Woman.
Kto tym razem zarzuca Arianie plagiat?
Skopiowanie swojego pomysłu zarzuca Vladimir Kush. Rosyjski artysta wskazuje na scenę w God Is A Woman, gdzie Ariana tańczy na świecy. Kush porównuje to do namalowanego przez siebie obrazu The Candle oraz The Candle 2, które powstały 20 lat temu. Malarz domaga się usunięci klipu z sieci.
Za tydzień do sprzedaży trafi kolejny album Grande – thank you next. Czy możemy spodziewać się kolejnych kontrowersji?

