Od lat polska wokalistka Anita Lipnicka współpracowała walijsko-polskim muzykiem Johnem Porterem, choć dziesięć lat temu postanowili zrobić sobie przerwę. Teraz powracają!
Już na zawsze zapadli w pamięć słuchaczy dzięki swojej pracy artystycznej – trzy albumy (z czego dwie z nich osiągnęły status „złotej”, a jedna stała się „platyną”), EP-ka oraz tysiące koncertów. Teraz postanowili powrócić na specjalny, tak zwany „Nieprzyzwoity Koncert” – czwartego lipca, aby upamiętnić przeszłość. Tak wyraziła się artystka na swoim Instagramie:
Niektóre historie nie mają wyraźnego początku ani zdecydowanego końca. Zawieszone w czasie i przestrzeni, trwają nieprzerwanie, zmieniając swoją naturę, kształt i nasycenie kolorów… Tak jest z moją relacją z Johnem Porterem. Znaliśmy się, zanim świat poznał nas dzięki naszej muzyce i nadal utrzymujemy ciepłe kontakty, mimo że od lat nie gramy już w duecie. Tak się składa, że ja w tym roku świętuję 25-lecie swojej pracy twórczej, zaś John obchodzi 40-lecie swojego debiutu fonograficznego. Każde z nas miało huczne plany z tej okazji, które w brutalny sposób pokrzyżowała nam pandemia. Moja jubileuszowa trasa Intymnie została przerwana w połowie, zaś trasa Johna – Helicopters - nie zdążyła nawet ruszyć w Polskę! Oboje doszliśmy więc do wniosku, że ta „przerwa techniczna” w graniu koncertów z naszymi zespołami to dobry pretekst, by zagrać sobie we dwoje i tym wydarzeniem uczcić 10 lat spędzonych razem na scenie. Bo to przecież nie lada wynik: trzy płyty, każda co najmniej złota, jeden Fryderyk, tysiące wspólnych występów w kraju i zagranicą. Kawał życia, kawał czasu, tyle wzruszeń – piękna muzyczna przygoda! Jakże byśmy mogli ją pominąć, celebrując w tym roku nasze jubileusze!? Zapraszamy więc bardzo serdecznie na jeden, jedyny, wyjątkowy i niepowtarzalny Nieprzyzwoity Koncert duetu Lipnicka & Porter!!! Formuła koncertu online live pozwoli każdemu z was na udział w naszym małym święcie. 100 osób będzie miało szansę zobaczyć koncert na żywo, będąc z nami twarzą w twarz w warszawskim Studiu Las.
Pozostało pytanie – czy to skończy się na tylko jednym koncercie, czy na czymś więcej?

