Najciężej pracujący zespół w historii rocka i jednocześnie, moim zdaniem, najbardziej niedoceniony – Alter Bridge. Nie brakuje im ani talentu, ani pasji, ani zaangażowania w to co robią. Poprzednia płyta formacji AB III osiągnęła wielki sukces. Ich ostatnia, wyprzedana trasa koncertowa, po wydaniu wspomnianej płyty, odbywała się na wielkich obiektach takich jak Stadion Wembley. Mimo tego Alter Bridge wydaję się być zespołem dla koneserów. Cicho, trzymany w tajemnicy przed światem w zamkniętej społeczności rockowej. Ten fakt, niedługo się zmieni, a to za sprawą eksplodującej, oryginalnej twórczości Alter Bridge przelaną na ich najnowszy krążek- genialną Fortress.
Alter Bridge to formacja stworzona z trzech byłych muzyków Creed: Marka Tremotiego, Briana Marshalla, Scotta Philipsa oraz Mylsa Kennediego, który wcześniej znany był jako wokalista garażowego zespołu The Mayfield Four. Od czasu wydania ostatniej płyty i zakończenia trasy koncertowej każdy z muzyków poszedł we własną stronę. Mark Tremoti nagrał dobry solowy album All i was, Scott Philips pracował ze swoją nową formacjom Projected, a Myles Kennedy zaczął bliską współpracę ze Slashem czego owocem był świetny album „Apocalyptic Love”. Mimo tego grupa nie rozpadła się, a muzycy, którzy nabrali wielkiego doświadczenia podczas swoich prac solowych zebrali się ponownie. Tak powstało The Fortress.
Każdy dobry album rozpoczyna się jeszcze lepszym singlem. Jako numer jeden na najnowszej płytce usłyszymy Cry of Achilles. Piosenka rozpoczyna się od narastającego, akustycznego riffu, żeby w końcu eksplodować potężną rozsterowaną gitarą Tremotiego, a kiedy do reszty dołącza Myles wiesz już, że do tego kawałka będziesz wracał wiele razy. Utwór doskonale prezentuję charakter całego albumu. Zamiast spokojnych ballad z gitarą akustyczną dostaniemy potężne, proste, hard rockowe brzmienie. Cry of Achilles jest utworem dobrze przemyślanym. Prezentuje on cały charakter albumu jednocześnie tworząc tło pod inne utwory. Przede wszystkim pod wielką petardę tego albumu- Addicted to Pain.
Addiced to Pain jest utworem, który doskonale obrazuje jak muzycy Alter Bridge urośli podczas swoich solowych karier. Gitara Tremotiego weszła na nowy poziom gry, Myles wniósł swoje doświadczenia zdobyte podczas nagrywania ze Slashem. Utwór jest zimny, prosty, ciężki. Riff jest przyjazny. Szybko wpada w ucho. Tekst niesie ze sobą dobre, głębokie przesłanie. Addicted to Pain jest dla mnie wszystkim tym czego brakowało zespołowi w poprzednich krążkach. Prostego, przyjaznego utworu w którym zakochujesz się od pierwszego przesłuchania.
Zaskoczeniem płyty jest utwór Water Rising, który śpiewany jest też przez gitarzystę Marka Tremotiego. Jego wokal brzmi dobrze i jest świetnym kontrastem do wysokiego głosu Mylsa. Podczas refrenu muzycy śpiewają razem tworząc przyjemnie brzmiący duet. Mam wielką nadzieje, że w przyszłości takich piosenek pojawi się więcej.
Fortress jest też doskonałym świadectwem tego jak dobrym wokalistą stał się Myles Kennedy. Jego głos jest jednym z najlepszych hard rockowych wokali obecnych czasów, jednak teraz oprócz specyficznego brzmienia, nabrał on aroganckiej pewności siebie. W takich utworach jak Bleed it out, Lover czy Calm the Fire, Myles, pokazuję imponującą skalę swojego głosu oraz to jak bardzo urósł od ostatniej płyty.
Jeżeli jesteś fanem ballad. Liczyłeś na to, że zespół wyda kolorową tęczową płytkę pełną spokojnych brzmień z akustycznych gitarką to nie znajdziesz ich tutaj. Alter Bridge wydając Fortress oficjalnie zerwało ze spokojniejszą częścią twórczości. Idealnie pokazało kierunek w jakim będzie dążyć. Wyznaczyło swój charakter. Właśnie to, moim zdaniem, sprawi, że z ukrytego zespołu ta formacja w końcu dostanie tam gdzie zawsze powinna się znajdować- na samym szczycie.
Fortress to krążek skazany na sukces. Przepełniony jest on ciężkimi i prostymi brzmieniami, w których zakochujesz się od pierwszego przesłuchania. Jestem pewien, że ta płyta będzie grana jeszcze przez długi czas na największych arenach na świecie (Miejmy nadzieje, że też w Polsce). Alter Bridge to rodzaj zespołu, który jest czymś wyjątkowym. Wielką muzykę tworzą w nim wielcy muzycy. Cała pasja, zaangażowanie, ciężka praca i talent przerodziła się w jeden okrągły, soczysty, tłusty owoc i szczerze, smakuje on pysznie!
