Alexandra Burke wyznaje, że także była ofiarą rasizmu.
Ostatnio głośny ruch Black Lives Matter zmusił niektórych czarnoskórych artystów do wyznania z czym musieli się zmagać jako ofiary rasizmu. Po niedawnym wyznaniu Leony Lewis, teraz do ruchu dołącza się jej koleżanka z X-factora – Alexandra Burke. Artystka wyznała, że na początku swojej kariery kazali jej wybielać skórę i nosić takie fryzury, które spodobałyby się białym. Mówili jej, że przez to, że jest czarna, będzie musiała pracować znacznie ciężej niż biali artyści, Alexandra kategorycznie sprzeciwiła sie rynkowi muzycznemu, który „powinien skupiać się na ludzkim talencie, a nie na kolorze skóry”. Bardzo dobrze powiedziane!

