Tego Słuchamy: Utwory, których nie możecie przegapić (Tydzień 384)

Piotr Sadowski

Tyler, The Creator – LUMBERJACK

Dalej przeżywam świetne otwarcie festiwalowego sezonu koncertem Tylera. Długo wyczekane show było dopięte pod każdym względem, a Tyler to artysta przez wielkie A. Świetne wokalne i taneczne skillsy, kontakt z publicznością, wykorzystanie scenografii. Jeden z lepszych koncertów na jakich byłem! 

The Killers – Human

A skoro jesteśmy przy festiwalowym lecie, to muszę wrzucić tu coś od The Killers, którzy od podstawówki są na mojej liście koncertów must-see. Już 2 lipca spełniam kolejne marzenie na Open’erze.

Oasis – Wonderwall

Przy okazji powrotu do The Killers, algorytmy zaczęły podrzucać mi też inne klasyki z pogranicza alternatywy i rocka. Wonderwall po tylu latach nadal się nie nudzi i brzmi świetnie! 

BENEE – Gliter

Chętnie wracam tez twórczości BENEE, na której występ niedawno widziałem w Proximie. Piosenkarka z Nowej Zelandii zebrała pod sceną garstkę osób, ale nie przeszkodziło jej to w zrobieniu super show, którym mnie kupiła.

FKA twigs – killer

Nowej muzyki ostatnio u mnie bardzo mało, ale zawsze znajdę czas na sprawdzenie FKA twigs. Jest pięknie, jak zawsze!

Oliwia Przybyszewska

Panic! At The Disco – Viva Las Vengeance

Viva Las Vengeance to piosenka, która wpadła mi w ucho już po pierwszym przesłuchaniu i od tamtej pory znajduje się w topce najczęściej odtwarzanych przeze mnie kawałków w ostatnim czasie. Utwór zapowiada nadchodzący album Panic! at the Disco o tym samym tytule. Z niecierpliwością czekam na premierę tego krążka.

Paramore – Hard Times

Ta piosenka znalazła się na mojej playliście za sprawą Tik Toka. To właśnie dzięki tej aplikacji wydany w 2017 singiel, promujący płytę After Laughter, przeżywa właśnie swoją drugą młodość.

Męskie Granie Orkiestra 2022 – Jest tylko teraz

Już wkrótce wystartuje trzynasta edycja Męskiego Grania. W skład tegorocznej orkiestry wchodzą Bedoes, Krzysztof Zalewski oraz Katarzyna i Jacek Sienkiewiczowie z grupy Kwiat Jabłoni, którzy połączyli siły, nagrywając hymn projektu, Jest tylko teraz. Choć po sukcesie utworu I Ciebie też, bardzo, promującego ubiegłoroczną trasę, poprzeczka była zawieszona wysoko, to kawałek przypadł mi do gustu i z każdym kolejnym przesłuchaniem podoba mi się coraz bardziej.

Kacperczyk – Brejdaki

Bracia Kacperczyk to nowi wykonawcy na mojej playliście. Choć piosenka Brejdaki została wydana w listopadzie zeszłego roku, usłyszałam ją dopiero niedawno i muszę przyznać, że szczególnie mnie urzekła. Wyjątkowego klimatu dodaje także towarzyszący jej teledysk. Jeśli jeszcze jej nie znacie, koniecznie posłuchajcie.

Harry Styles – Keep Driving

Pierwszy koncert Harry’ego Stylesa w Polsce zbliża się wielkimi krokami. Odliczając dni do występu piosenkarza w naszym kraju, zapętlam jego najnowszy album, Harry’s House, który miał premierę w maju tego roku. Keep Driving to zdecydowanie jeden z moich ulubionych utworów z tej płyty.

Sebastian Torbicz

Julia Wieniawa – Omamy

W moim top 5 ostatniego czasu nie mogło zabraknąć oczywiście nowości od Julii Wieniawy. Po recenzji albumu szczególnie ten tytułowy utwór zapadł mi w pamięć i często gości na słuchawkach. A to dlatego, że jest po prostu genialny, muzycznie na najwyższym poziomie, oby więcej takich utworów od tej Pani.

Natalia Szroeder – Osiedle

Nie tak dawno Natalia zaprezentowała swój najnowszy singiel, nieco inny od poprzednich. Na pewno żywszy, ale też i da się wyczuć, że wokalistka idzie ze swoją muzyką w bardzo dobrą stronę. Oprócz tego, że wciąż są to chwytliwe teksty i melodie, to do tego wszystkiego dochodzi wysoki kunszt. Świetnie się tego słucha, mam nadzieję, że Natalia nadal będzie iść tą ambitniejszą drogą.

Ava Max – Maybe You’re The Problem

Czy jest jakiś utwór tej artystki, który po wydaniu z miejsca nie stał się radiowym przebojem? Jestem pod wrażeniem jej fenomenu i tego, że czego się nie dotknie od razu jest hitem. Ciekawi mnie bardzo, gdzie tkwi sukces, a może tkwi on w prostocie? W każdym razie jest to super kompozycja, klimatem nawiązująca nieco do wcześniejszych lat, dobrze brzmiące syntezatory, połączone z nowoczesnym brzmieniem.

Maneskin – Supermodel

Supermodel swoją premierę miało podczas koncertu finałowego tegorocznej Eurowizji. Utwór ten odbiega od tych, które dotychczas słyszeliśmy w wykonaniu tego zespołu. Nie jest to już tak mocno gitarowe granie, a bardziej mieszanka popu z rockiem. Nie zmienia to faktu, że jest to szybko wpadająca w ucho piosenka. Furorę robi tu chwytliwy riff gitary w zwrotkach. U mnie na głośnikach katowane od premiery, szczególnie dobre do jazdy autem!

sanah & Dawid Podsiadło – ostatnia nadzieja

Nigdy nie przypuszczałem, że po pierwsze tych dwoje nagra duet, a po drugie w stylu country. Bo nie da się ukryć, że osadzony jest on bardzo mocno w tym stylu. Fajnie uzupełniające się w refrenach wokale, do tego wspierające chórki, które robią głębię. Wpadający w ucho riff i melodia. Ponownie mamy do czynienia z prostym przepisem na przebój.

Czytaj również