Wczoraj The Dumplings zagrali swój jedyny w tym roku koncert. Zespół od dwóch lat jest „w zawieszeniu”, ale specjalnie na tę okazję wrócili „na chwilę”. I ach, co to był za powrót.

W tym roku nie ma Open’era, jest Open’er Park, czyli seria koncertów w gdyńskim parku Kolibki. Wystąpiła już Brodka, a wczoraj The Dumplings, przed nami jeszcze m.in. Quebonafide, Dawid Podsiadło trzykrotnie czy włoski zespół Maneskin.
Powrót The Dumplings był jednorazowy i taki miał być, chociaż nie ukrywam, że gdzieś przeszło mi przez myśl, że może po ostatniej piosence powiedzą „ej wracamy do studia”, czy coś takiego. To jednak nie nastąpiło, a wcześniej słyszeliśmy największe przeboje zespołu oraz kilka perełek. Był Betonowy las, było Ach nie mnie jednej, były cuda z Raju – Raj, Przykro mi czy Nieszczęśliwa. Ale znalazło się również miejsce dla Shameless, Dark Side, a nawet Kto zobaczy. Na bis usłyszeliśmy Brak słów z wielką tęczową flagą w tle oraz nową wersję Słodko-słonego ciosu.
Nieprzebierając, oto setlista, a także filmy z wydarzenia.

