W piątek wchodzimy z trzema muzycznymi faktami. Dziś swoje 53. urodziny obchodzi wokalista grupy Pixies. Piszemy również o odejściu Syda Barretta z Pink Floyd, a na sam koniec przenosimy się na Eurowizję i wspominamy zwycięstwo zespołu ABBA.
1965
Swoją pierwszą gitarę dostał w wieku „11 lub 12 lat”. Na studiach dzielił pokój z Joey’em Santiago, z którym po rzuceniu nauki utworzył zespół Pixies. Rok później muzycy wydali swoje pierwsze demo, by już w 1988 nagrać swój debiutancki album studyjny Surfer Rosa, który parę lat temu trafił na 317. miejsce listy 500 albumów wszech czasów według magazynu Rolling Stone.
Po wydaniu czterech albumów, zespół został rozwiązany w 1993 roku. Wtedy też Black Francis zmienił swój pseudonim na Frank Black i zajął się karierą solową. Od tamtego czasu wydał kilkanaście albumów, a w 2003 roku doprowadził do reaktywacji Pixies.
Aktualnie zespół na koncie ma sześć albumów studyjnych. Ich muzyka miała wpływ na twórczość takich zespołów jak Nirvana czy Radiohead. W lecie wyruszają w trasę koncertową po Stanach Zjednoczonych i Kanadzie.
1968
Niestety, ze względu na uzależnienie od narkotyków, Barrett powoli odsuwał się od grupy. Często nie pojawiał się na nagraniowych sesjach lub koncertach, a jeśli już był na scenie, to nie miał sił by grać. W końcu muzycy w roli gitarzysty zatrudnili Davida Gilmoura, który początkowo miał zastępować Barretta podczas jego nieobecności. Jego zachowanie jednak nie uległo poprawie, więc wkrótce oznajmili mu, że musi opuścić Pink Floyd.
Syd rozpoczął wtedy karierę solową i udało mu się wydać dwa albumy – The Madcap Laughs oraz Barrett. Od 1972 roku nie nagrał żadnej płyty i wiódł spokojne życie w rodzinnym Cambridge. Zmarł 7 lipca 2006 roku. Przyczyną śmierci był rak trzustki.
Jego postać uwieczniona została na słynnym Shine On You Crazy Diamond, utworze, który otwiera i zamyka album Wish You Were Here (1975) od Pink Floyd.
1974
Wygrana w Eurowizji zapoczątkowała światową sławę szwedzkiej grupy, a Waterloo stał się jednym z najlepiej sprzedających się utworów w historii. Podczas 50. rocznicy Konkursu Eurowizji w 2004 roku, singiel ten został również wybrany największym przebojem w całej historii imprezy.

