Niczego nie żałuję – lubiła mawiać Edith Piaf. W dniu dzisiejszym mija 50ta rocznica śmierci tej wielkiej francuskiej pieśniarki, do dziś uważana za jedną z najważniejszych postaci francuskiej muzyki. I choć jej żywot trwał tak krótko, każda chwila przepełniona była muzyką.
Wokalistka przeżyła zaledwie 47 lat. Każdy rok był jednak bardzo owocny, Piaf nawet w ostatnich miesiącach życia czynnie koncertowała i nagrywała utwory. Lubiła mawiać, że każda chwila bez muzyki skraca jej życie, a całkowite życie bez niej nie byłoby dla niej życiem. Całe swoje życia więc związana była z Paryżem, nie było osoby która w tamtych czasach nie znałaby artystki. Jej koncerty cieszyły się wielkim powodzeniem, bilety były sprzedawane zaraz po ich upublicznieniu. Jej głosu przyjeżdżali słuchać najwięksi, byli bowiem zachwyceni niebywałą ekspresją i dramaturgią. Do dziś pozostaje wielką artystką, a jej piosenki stały się ponad czasowe…
