Poniedziałek rozpoczynamy od trzech wspomnień ze świata muzyki. Na początku napiszemy o największym sukcesie Robbiego Williamsa na amerykańskiej liście przebojów. Później o ważnym wyznaniu Davida Bowiego, a na sam koniec o urodzinach byłego członka zespołu Guns N’ Roses.
2000
Jako ciekawostkę dodam, że podczas tego notowania na pierwszy miejscu znajdował się utwór What A Girl Wants Christiny Aguilery.
Jeszcze jednym singlem Williamsa, który pojawił się na liście Hot 100, było Millennium w 1999 roku. Zajęło wtedy 72. miejsce.
1972
To prawda – jestem biseksualny. Ale nie mogę zaprzeczyć, że użyłem tego faktu bardzo dobrze. Myślę, że to najlepsza rzecz, jaka kiedykolwiek mnie spotkała.
Jednak siedem lat później w wywiadzie dla magazynu Rolling Stone, Bowie oznajmił, że ujawnienie jego orientacji było największym błędem.
Po latach milczenia, w 2002 roku, David zapytany, czy nadal podtrzymuje swoją ostatnią wypowiedź, odpowiedział, że chciał być znany jako artysta, a nie być kojarzonym przez jego orientację seksualną.
Nie myślę, że był to błąd w Europie, ale było to o wiele trudniejsze w Ameryce. Nie miałem problemu z tym, by ludzie wiedzieli, że by byłem biseksualny. Nie miałem za to żadnych skłonności by odnosić się tym z transparentami ani być przedstawicielem jakiejkolwiek grupy ludzi.
Wiedziałem kim chciałem być, tekściarzem i artystą, i czułem, że to [biseksualizm] stało się moim nagłówkiem na długo. Ameryka jest bardzo purytańskim miejscem.
1965
Adler członkiem GN’R był do roku 1990. Z zespołu został wyrzucony ze względu na jego problemy z uzależnieniem od narkotyków. Od tego czasu perkusista był związany z paroma zespołami, jednak z żadnym z nich nie odniósł już tak dużego sukcesu.
W 2012 roku został wprowadzony do Rock and Roll Hall of Fame jako członek Guns N’ Roses. Dwa lata temu, pierwszy raz od 1990 roku, Steven pojawił się gościnnie na scenie podczas kilku koncertów rockowej grupy.

