Od sobotniego finału nie minął jeszcze tydzień, a już 18 krajów potwierdziło zainteresowanie udziałem w Eurowizji 2016. Co ciekawe, powrót zapowiedziała po trzech latach nieobecności Turcja!
W minioną sobotę w Wiedniu zwyciężył Måns Zelmerlöw, i to za jego sprawą konkurs powróci do Szwecji. Będzie to już szósty konkurs w tym kraju, poprzedni raz Eurowizja w Szwecji miała miejsce zaledwie trzy lata wcześniej – w 2013 w Malmo. Nie wiadomo jeszcze, w którym mieście wydarzenie odbędzie się w 2016 roku. Póki co największe szanse na organizację mają stolica – Sztokholm – oraz Gothenburg.
Areny zainteresowane organizacją konkursu:
Måns Zelmerlöw zaraz po wygranej wyraził swoje zainteresowanie prowadzeniem konkursu w 2016 roku. Podobne sygnały szwedzka telewizja otrzymała od Sanny Nielsen (reprezentowała Szwecję w 2014 roku i prowadziła Melodifestivalen w 2015), Giny Dirawi oraz prowadzącej Eurowizję 2013 – Petry Mede. Tysiące fanów w komentarzach pod eurowizyjnymi postami liczy, że konkurs ponownie poprowadzi właśnie Petra Mede.
Kraje, które już potwierdziły udział (a przynajmniej wstępne zainteresowanie konkursem w 2016 roku) to:
- Austria
- Belgia
- Dania
- Estonia
- Finlandia
- Francja
- Niemcy
- Węgry
- Irlandia
- Łotwa
- Malta
- Holandia
- Norwegia
- Hiszpania
- Szwecja (oczywiście)
- Szwajcaria
- Turcja
- Ukraina
Po trzech latach nieobecności do konkursu prawdopodobnie wróci Turcja. Turkowie mieli (i nadal mają) swój własny konkurs nazwany Turkyvision Song Contest. Biorą w nim udział kraje, województwa bloku wschodniego. Po roku przerwy wróci też Ukraina. Prawie na pewno udział w konkursie weźmie Polska. Transmisja konkursów została zawarta w planach na rok 2016 Telewizji Polskiej. Bułgarska telewizja publiczna podjęła współpracę z innym nadawcą w kraju, aby wspólnie uzbierać środku na udział w wydarzeniu. Chorwacja natomiast zapowiedziała prawdopodobny powrót, a reprezentantem kraju będzie zwycięzca tamtejszej wersji programu The Voice – The Voice – Najljepši glas Hrvatske.

