
Listopad za nami. Postanowiliśmy Wam umilić wejście w grudzień przypomnieniem tym, co już było. Listopad obfitował w wiele znakomitych premier, a by znaleźliśmy dla Was 10 zagranicznych utworów, które być może przegapiliście. Jeśli tak – posłuchajcie; jeśli je znacie – mamy nadzieję, że chętnie do nich powrócicie. A Wam, który utwór z listopada najbardziej zawrócił w głowie?
Sam Smith – Him
Kompozycja, którą każdy powinien jak najszybciej usłyszeć. HIM znalazło się na długo wyczekiwanym, drugim krążku Sama Smitha The Thrill of It All. Niezwykle klimatyczna piosenka podejmuje tematy związane z religijnością i orientacją seksualną. Wyjątkowa warstwa liryczna została opakowana w piękne dźwięki, które dopełnia fenomenalnie brzmiący gospelowy chór. Jeden z najlepszych utworów tego roku.
Evanescence – The End of the Dream
W listopadzie Evanescence wydali specjalny album zatytułowany Synthesis. Znajdziemy tam nowe, symfoniczno-elektroniczne wersje starych piosenek oraz dwie nowe. The End of the Dream to utwór, który najbardziej zyskał na nowej aranżacji, praktycznie brzmi jak nowy, znakomity kawałek, a nie coś odświeżonego. Zdecydowanie najbardziej skorzystał na wersji synthesis.
Loreen – Jupiter Drive
Jeśli myślicie, że Loreen nadal tworzy tajemnicze i taneczne hity międzynarodowych list przebojów, to się już nieco w tym temacie pozmieniało. Jej najnowszy album pod tytułem Ride to zupełnie nowa karta w dorobku tej szwedzkiej wokalistki, a utwór Jupiter Drive jest jednym z najbardziej niezwykłych utworów na tej płycie i z pewnością już po pierwszym jego przesłuchaniu nie będziecie mogli oprzeć się jego elektrycznemu bitowi i wręcz filmowej atmosferze.
Sia – Everyday Is Christmas
Australijce udało się coś wyjątkowego. Zintegrowała ze sobą dwa muzyczne światy. Bożonarodzeniową atmosferę, która wypełnia jej najnowszy krążek, połączyła z brzmieniem typowym dla swojej twórczości. Tytułowy kawałek pokazuje to najlepiej. Muśnięta świętami ballada, skupiająca się wokół wyjątkowego wokalu artystki, ociera się nieco o muzykę, którą Sia tworzyła jeszcze przed słynnym Chandelier. Warto posłuchać.
Calum Scott — You Are the Reason
Calum Scott dał się poznać dzięki udziałowi w programie Britain’s Got Talent. Nie wygrał go, ale udało mu się wbić się w świadomość brytyjskiej publiczności swoim coverem piosenki Dancing On My Own Robyn. Teraz wydaje kolejny singiel. You Are the Reason. Kompozycja zwiastuje debiutancki krążek, Only Human, który będzie miał premierę w marcu 2018 roku.
Paloma Faith – Surrender
Brytyjska diwa pierwszy raz odeszła od tematyki miłości i skupiła się na panującej sytuacji politycznej na świecie oraz problemach, z którymi borykają się zwykli śmiertelnicy. Utwór Surrender reprezentuję tę patetyczną, poważną i mocną część wydawnictwa The Architect (jest też część taneczna i dynamiczna). To jeden z najmocniejszych akcentów na całej płycie. Warto poznać tę kompozycję, bo o ile wydawnictwo nie jest idealne, to temu utworowi niewiele brakuje do bycia ideałem.
Björk – The Gate
Od „NME”, przez „Pitchfork”, po „Uncut” – dziewiąty album studyjny Björk już został okrzyknięty najlepszą od lat płytą Islandki. Pierwszym zwiastującym ją singlem jest utwór The Gate. Delikatnie rozwijająca się kompozycja, która znajduje się idealnie na styku wysublimowanej formy i nieprzeciętnej, bardzo lirycznej treści.
Walk the Moon – One Foot
Pamiętacie Shut Up and Dance? To już przeszłość! Zespół Walk The Moon powrócił 10 listopada, w wielkim stylu, z płytą What If Nothing, na której znajduje się między innymi piosenka One Foot. Panowie wybrali ją na pierwszy singiel zapowiadający ich najnowszy album i nie powinno to nikogo dziwić. Już po pierwszym przesłuchaniu nucimy utwór pod nosem, a potem bez przerwy go zapętlamy. Świetny wokal, bardzo chwytliwy refren z szybko wpadającą w ucho linią gitarową, doskonale opracowane zmiany w warstwie melodycznej i tempie w zależności od partii utworu. One Foot to utwór stworzony do zdobywania szczytowych miejsc na listach przebojów!
Kygo feat. Wrabel – With You
Nowy album Kygo – Kids in Love przepełniony jest świetnymi utworami, w tym jednym szczególnym – With You. Kawałek w balladowym stylu, z paroma dynamicznymi momentami i delikatnym bitem połączony z genialnym głosem młodego wokalisty Wrabela potrafi stworzyć niesamowitą atmosferę, co z pewnością umili wam długie jesienne, a już niedługo zimowe, wieczory. Nic, tylko słuchać godzinami!
Grace VanderWaal – Burned
Jedna z najmłodszych debiutantek muzycznych w tym roku. Świat, a w szczególności Stany Zjednoczone, pokochały ją w programie America’s Got Talent. Grace niedługo później wydała płytę, która pokazała jej dużą świadomość artystyczną. Kompozycja Burned jest balladą. Balladą, którą równie dobrze mogłaby mieć w repertuarze sama Christina Aguilera. Muzyka pięknie buduje tutaj napięcie, a wokal w idealny sposób scala wszystko w całość.
