Ostatni tydzień października przyniósł nam kilka naprawdę gorących premier. Zobaczcie sami, bo warto!
Sam Smith feat. Labrinth – Love Goes
W ubiegły piątek Sam Smith wydali nowy album. Pracowali nad świeżym materiałem przez poprzednie trzy lata, ale zdecydowanie było warto czekać na powrót. Love Goes to niesamowicie dojrzały i osobisty krążek, a tytułowy kawałek bez dwóch zdań należy do najciekawszych kompozycji. W duecie z Labrinthem stworzyli piękną, emocjonalną balladę. W takim wydaniu lubimy Sama najbardziej.
Dua Lipa feat. Angele – Fever
Niekwestionowana królowa 2020 roku znów zadziwia. Dua Lipa, bo o niej mowa, cały czas nie zwalnia tempa i cały czas zaskakuje swoich fanów kolejnymi niespodziankami. Po niedawnym wydaniu zremiksowanej Future Nostalgii opublikowała duet, którego chyba nikt się nie spodziewał. Fever to efekt współpracy Duy oraz belgijskiej artystki – Angele. Nieco odbiega stylem od innych kawałków Brytyjki, jednak ten eksperyment wyszedł jak najbardziej na plus.
Meduza feat. Dermot Kennedy – Paradise
Włoskie trio muzyków w duecie z Dermotem Kennedym zaprezentowało nowy singiel. Paradise to taneczny kawałek z mocnym bitem. W czasach, gdy o dyskotekach można pomarzyć, taka klubowa muzyka może dać choć namiastkę brakujących imprez.
Eleni Foureira – Light It Up
Pozostajemy w imprezowym klimacie, lecz przenieśmy się do Grecji. Bo właśnie stamtąd jest Eleni Foureira. Znana z Eurowizji 2018 kontynuuje swoją karierę piosenkarki. Ciekawa, popowa kompozycja jest tak taneczna, że mogłaby jej pozazdrościć sama Kylie Minogue. Dodatkowo, ma taki klimat, że momentalnie przenosi na parkiet. Sprawdźcie sami!
Becky G, Ozuna – No Drama
Teraz czas na jakieś latynoskie klimaty. Choć w Polsce rozpoczyna się listopad, a pogoda raczej nas nie rozpieszcza, z odsieczą przychodzi Becky G i Ozuna. Ich nowy kawałek – No Drama – to kwintesencja tego, co kochamy w południowoamerykańskiej muzyce. Nawet w najbardziej deszczowy dzień potrafi przynieść trochę portorykańskiego Słońca. Jeśli już macie dość jesiennej depresji, ten utwór w mig ją rozgoni.
Swiernalis / Michał Szpak – Polska To Kobieta
Obecna sytuacja w Polsce nie jest najciekawsza. Mówiąc wprost – jest wręcz tragiczna. Swoje niezadowolenie wyrażają w większości kobiety, które od kilku dni manifestują na ulicach. Pokazały tym swoją siłę i zjednoczenie w ciężkiej sytuacji. Zainspirowało to Swiernalisa i Michała Szpaka do nagrania sojuszniczego utworu. Punkt obowiązkowy na liście piosenek, które trzeba włączyć na proteście.
Busta Rhymes, Kendrick Lamar – Look Over Your Shoulder
Kendrick Lamar i Michael Jackson w jednym kawałku? Brzmi niemożliwie? Nie w tych czasach. Aktualnie da się zrobić wszystko, nawet wykorzystać głos zmarłego sprzed 11 lat artysty. Dzięki temu możemy usłyszeć to niecodzienne połączenie. Nie wiem jak wy, ale ja mam ciarki!
shafter – eskeemos
Eskeemos to już czwarty singiel z FUTURY – najnowszej płyty schaftera, która lada dnia ujrzy światło dzienne. Młody raper nawija w stylu retro i udowadnia, że bawienie się stylem to jego największy atut. Aż trudno uwierzyć, że ma tylko 17 lat!
Static & Ben El feat. Black Eyed Peas – Shake Ya Boom Boom
Choć Black Eyed Peas zawiesili działalność kilka dobrych lat temu, wrócili na potrzeby tej jednej piosenki. Razem z izrealskim duetem Static and Ben El stworzyli electrodanceowy utwór. Brzmi jak żywcem wyjęty z wczesnych lat 2010. Aż łezka nostalgii się kręci w oku.
Bring Me the Horizon feat. Amy Lee – One Day the Only Butterflies Left Will Be In Your Chest As You March Towards Your Death
Długi tytuł, prawda? Jednak niech was to nie zniechęci, bo piosenka z nowej płyty Bring Me the Horizon jest istnym majstersztykiem. Surowy, ciężki klimat wręcz idealnie wpisuje się w jesienną aurę. Chociaż cały album jest cudowny, to ten utwór jest tym najciekawszym i najlepszym. Musicie go sprawdzić!

