Site icon All About Music

10 najlepszych, nowych utworów minionego tygodnia [24.11]

Witajcie w kolejnym zestawieniu tego, co najlepsze przytrafiło się muzyce w ostatnich dniach, a działo się naprawdę sporo. Mamy kilka zaskakujących powrotów, kilka trudnych dla nas wyborów, ale same dobroci dla Was! Sprawdźcie koniecznie!

Ralph Kaminski – Tygrys

Po trzech latach od premiery debiutu Ralpha, w końcu mamy w rękach Młodość, czyli drugi krążek w dorobku artysty. Chociaż album jest stosunkowo krótki, ciężko nam było wybrać tylko jeden kawałek do tego zestawienia. Tygrys to utwór o niezbyt rozbudowanej warstwie muzycznej, ale za to, o jednym z najprawdziwszych tekstów jakie ostatnio słyszeliśmy. Sprawdźcie, najlepiej od razu w pakiecie z całą płytą. To raj dla uszu.

A Great Big World feat. Christina Aguilera – Fall On Me

Ich pierwsza współpraca, sprzed 6 lat, ma już na koncie prawie pół miliarda wyświetleń w serwisie YouTube. Co ciekawe, Fall On Me to tym razem cover utworu, który w zeszłym roku wydał Andrea Bocelli wraz z synem Matteo. Czy Fall On Me powtórzy sukces Say something? Liczymy na to!

Lewis Capaldi – Before You Go

Lewis naszym zdaniem to dobro narodowe Szkocji. Oprócz dość specyficznego poczucia humoru, które można kochać lub nie, jest posiadaczem jednego z najbardziej charakterystycznych głosów w muzyce popularnej ostatnich lat. Nie da się także zaprzeczyć, że odniósł sukces, którego niejeden artysta mu zazdrości. W tym tygodniu ukazała się rozszerzona jego debiutanckiego albumu Divinely Uninspired To A Hellish Extent. To tutaj, słuchając Before You Go doświadczyliśmy przeszywającego smutku – i to jest cudowne w muzyce, która wyzwala w nas tak głębokie uczucia. Jak mówi sam Lewis, Before You Go to najbardziej osobista piosenka, jaką kiedykolwiek napisał. Wbrew pozorom, to nie jest kolejna ballada o miłości w dorobku Szkota. Chociaż, może jednak trochę? O zupełnie innej miłości. Utwór odnosi się do uczuć osób, których ktoś bliski popełnił samobójstwo, o wyrzutach sumienia i tęsknocie. Powstała po samobójstwie jego cioci, dlatego jest właśnie tak osobisty. Dla nas, zwyczajnie piękny.

Bastille – Can’t Fight This Feeling

Kolejny cover w naszym zestawieniu. Tym razem Bastille na potrzeby świątecznej reklamy domu handlowego John Lewis, nagrali nową wersję hitu REO Speedwagon. Mamy tutaj charakterystyczny głos Dana, mamy też cudowną London Contemporary Orchestra. Sprawdźcie też koniecznie samą reklamę, bo to swego rodzaju świąteczna rywalizacja na brytyjskim rynku. W połączeniu z Bastille po prostu cudowna.

Tulia – Rzeka

Tak jak Lewis Capaldi jest dobrem narodowym Szkocji, tak Tulia może pretendować o tytuł dobra narodowego Polski. Dziewczyny zamykają ten rok z przytupem, prezentując singiel Rzeka zapowiadający ich kolejne wydawnictwo. To pierwszy utwór nagrany w mniejszym składzie, ale to wcale nie oznacza, że czegoś mu brakuje. Sprawdźcie koniecznie!

Alicia Keys – Time Machine

Podobno trwają już prace nad siódmym krążkiem w dorobku artysty, jednak żadne szczegóły nie są jeszcze dostępne. Czekamy z niecierpliwością, szczególnie po takim singlu! Alicia poprowadzi najbliższą galę nagród Grammy, więc może do tego czasu uchyli już rąbka tajemnicy ona najbliższym wydawnictwie. Jednak, póki co, zapętlamy to czym możemy zachwycać się już teraz!

Kesha – My Own Dance

Kesha, jak sama mówi, chce trwale odcisnąć ślad w muzyce. W minionym tygodniu ukazał się jej najnowszy singiel, zwiastujący kolejne wydawnictwo artystki, które ukazać się ma 10 stycznia. Czy My Own Dance ma szansę na hit? Dajcie koniecznie znać co myślicie!

Stormzy, Burna Boy, Ed Sheeran – Own It

Stormzy to jeden z najbardziej rozchwytywanych raperów ostatnich lat. Jego dwa koncerty w Polsce były po prostu rewelacyjne! Own It znajdzie się na najbliższym krążku artysty, który ukaże się już 13 grudnia. Ze swoim charakterystycznym flow, Stormzy bez problemu odnajduje się u boku Eda Sheerana i Burna Boy’a. Bardzo dobre połączenie!

Coldplay – Champion of the World

W piątek grupa Coldplay pokazała światu swoje Everyday life i my przypadliśmy. Tutaj znów, ciężko było się zdecydować co Wam pokazać. Ostatecznie wybór padł na Champion of the World. Panowie jak zawsze w formie. Czego chcieć więcej?

Labrinth feat. Sia – Oblivion

Labrinth to taki artysta, którego raczej nie trzeba nikomu przedstawiać (jeśli jednak nie znasz jego twórczości, sprawdź koniecznie!). Oblivion to utwór zamykający najnowszy krążek muzyka i cudownie wieńczący te 15 kawałków, które znalazły się na albumie. Sia jest taką perełką w tym utworze, że nie sposób się mu oprzeć.

Exit mobile version