Zespół Riverside wystąpił w Krakowie. Relacja Katarzyny Dudzik

12 października zespół Riverside rozpoczął trasę koncertową Wasteland. W jej ramach w minioną sobotę zagrał w Klubie Studio w Krakowie. Na występie publiczność mogła usłyszeć nie tylko najnowsze utwory, ale też kilka starszych kawałków oraz poznać historię pierwszych koncertów grupy i znaczenie najnowszego wydawnictwa.



Zespół rozpoczął koncert utworem Acid Rain, pochodzącym z najnowszej płyty zatytułowanej Wasteland i już na stracie potwierdził, że na żywo brzmi równie świetnie, co na nagraniach. Od razu wszedł także w interakcję z publicznością, która dotychczas była najliczniejszą na owej trasie.

Choć trasa promowała najnowszy album zespołu, na koncercie nie zabrakło także starszych utworów. Muzycy zagrali m.in. kilka kawałków pochodzących z ich debiutanckiego albumu, noszącego tytuł Out Of Myself, który ukazał się już 14 lat temu. Osobiście najbardziej zapadło mi w pamięci wykonanie jednego z moich ulubionych utworów – Lost (Why Should I Be Frightened By A Hat?), pochodzącego z wydanego w 2015 roku krążka Love, Fear and the Time Machine.

Fortman zespołu – Mariusz Duda, patrząc na wypełnioną salę, wspomniał pierwsze koncerty formacji, na których frekwencja wahała się od kilku do kilkunastu osób. Podziękował zatem publiczności za tak liczne przybycie i oznajmił, że zespół zawsze chętnie wraca do Krakowa.

Ponadto przed wykonaniem utworu Guardian Angel artysta odniósł się do najnowszego albumu, który wiele ludzi interpretuje jako dzieło mówiące o przetrwaniu. Odwołując się do obecnej sytuacji politycznej, wyraził radość i wdzięczność, że na takich koncertach wszyscy łączą się i są ponad wszelkimi podziałami.

Po wytrwałym wiwacie publiczności, Riverside w ramach bisu zakończył koncert spokojnym utworem The Night Before.

Jeśli tylko będziecie mieli okazję uczestniczyć w koncercie Riverside, gorąco was do tego zachęcam. Nie jest to wydarzenie na którym wyszalejecie się skacząc i krzycząc, ale zapamiętacie je na długo. Nastroju towarzyszącego występom tej formacji na żywo, nie da się ani odtworzyć ani zapomnieć.

Na koncertach obowiązuje zakaz korzystania z telefonów, jednak dzięki akredytacji prasowej miałam zgodę na wykonanie kilku zdjęć podczas pierwszych dwóch piosenek. :)

Najnowsze wpisy

Popularne