Przed koncertem zespołu The Vamps w Polsce chłopaki udzielili nam krótkiego wywiadu. Opowiedzieli trochę o sobie, o karierze, a co najważniejsze o wrażeniach z pobytu w naszym pięknym kraju. Sprawdźcie koniecznie!

  • Justyna Rojek: Cześć chłopaki!  Witajcie w Polsce!

The Vamps: Cześć!

  • Justyna Rojek: Jest to zarówno wasza pierwsza wizyta jak i pierwszy koncert w Polsce. Chciałabym się zatem dowiedzieć czy przygotowaliście coś specjalnego dla Polskich fanów?

Brad: Przygotowaliśmy zestaw piosenek, który zdecydowaliśmy zabrać ze sobą na światową trasę koncertową. I tak jak powiedziałaś – jest to nasz pierwszy koncert w Polsce, więc jesteśmy bardzo podekscytowani tą wyjątkową sytuacją.

Tristan: Niespodzianka pojawi się podczas numeru Volcano.

  • Justyna Rojek: Jakie są wasze oczekiwania względem Polskich fanów?

Brad: Na pewno spodziewamy się samych pozytywnych emocji. Zostaliśmy powitani przez wielu fantastycznych fanów już na lotnisku. Mamy nawet kilku oddanych zwolenników.

  • Czyli zdajecie sobie sprawę, jak silną bazę fanowską macie w Polsce?

Tristan/Connor: Najlepszą!

James: Jesteśmy tego świadomi… natomiast jest jedna dziewczyna, która szczególnie się wyróżnia. Od dwóch lat pojawia się na naszych koncertach i nieustannie zadaje mi to samo pytanie: Kiedy wreszcie pojawicie się w Polsce? Myślę, że jest tutaj dzisiaj z nami.

  • Kiedy tworzyliście The Vamps nie obawialiście się zaszufladkowania jako kolejny boysband dla nastolatków? Co was wyróżnia spośród reszty zespołów?

Brad: Moim zdaniem boysband zazwyczaj kojarzony jest z typowo wokalną grupą lub grupą miłych chłopaków wykonujących muzykę, która niekoniecznie traktowana jest poważnie. Natomiast my nigdy nie obawialiśmy się tego co robią boysbandy i  nigdy też od tego się nie odcinaliśmy. Po prostu czerpiemy przyjemność z tego, że możemy grać naszą muzykę, a chcemy to robić najlepiej jak potrafimy. Myślę, że ważne jest też to, że gramy na instrumentach, przez co staramy się jeszcze bardziej wychodzić naprzeciw naszym fanom!

  • Wasz drugi album zawiera wiele przebojów, takich jak: Wake Up, Rest Your Love, I Found A Girl. Jak w takim razie napisać popowy hit?

Tristan: (śmiech) w dwie minuty?

Brad: Dobra melodia i pomysł. Obecnie potrzeba jeszcze naprawdę dobrych producentów. Oczywiście ważny jest również tekst oraz koncepcja samej piosenki.

  • Założyliście własną wytwórnię płytową. Dlaczego zdecydowaliście się na ten krok?

James: Pragniemy poznawać muzyków, którzy przypominają nas samych z młodszych lat. Patrząc na nich wracamy do momentu kiedy zaczynaliśmy mając po 16 – 17 lat. A co najistotniejsze chcemy im pomagać, bo startują z podobnej pozycji jak my kiedyś. Nam wtedy też ktoś pomógł. Bardzo ważne jest to, że ludzie z którymi współpracujemy są faktycznie zainteresowani pisaniem piosenek, posiadają zdolności muzyczne, przez co mamy nadzieje odkrywać mądre zespoły …

  •  Ponieważ teraz macie w tym doświadczenie?

James: (śmiech) trochę …

  •  Nadal jesteście młodzi…

Brad: Tak, nadal. Może nasza wiedza nie jest jeszcze obszerna…, ale uważamy, że nauczyliśmy się wystarczająco dużo, aby móc ją przekazywać młodszym zespołom. Udało nam się trochę osiągnąć przez ostatnie 4 lata, więc jesteśmy w stanie doradzić co robić a czego nie.

  • Czy macie pomysł na swój trzeci album? Zdecydujecie się na ryzykowny krok i zaskoczycie czymś nowym fanów czy postawicie na sprawdzone taneczne kawałki? To czas by zaryzykować?

Tristan: Tak, myślę, że to odpowiedni czas na ryzyko.

Brad: Ryzykowny projekt… Jeśli chodzi o brzmienie to trochę odejdziemy od tego co działo się na pierwszej i drugiej płycie, natomiast muzycznie nadal będziemy zmierzać w kierunku klimatu charakterystycznego dla The Vamps. To z czego jesteśmy najbardziej zadowoleni to zawartość liryczna, która z pewnością będzie nieco dojrzalsza.

  • Jakich granic nigdy nie przekroczylibyście w przemyśle muzycznym?

Connor: Z jednej strony w muzyce powinny być granice, bo nie jest możliwe wykonywanie tylko tego na co ma się ochotę. Jednak nie oznacza to, że my nagle staniemy się nieco łagodniejsi.

Tristan: Choć nigdy nie wiadomo!

Connor: Z drugiej strony powinno się eksperymentować robiąc różne rzeczy, gdyż tylko w ten sposób można dokładnie dowiedzieć się o czym się marzy.

  • W obecnych czasach wielu artystów staje się sławnymi ponieważ publikują swój materiał w Internecie. Jak lepiej zacząć swoją muzyczną karierę – dzięki Youtube czy występując w programach typu talent show?

Brad: Moim zdaniem każda z tych platform jest dobra choć niektórzy zaczynają po prostu od dawania koncertów. Nieważne jaką drogę wybierzesz, bo jeśli jesteś dobry w tym co robisz to sukces i tak przyjdzie. Wszystko zależy od samego artysty. My mieliśmy szczęście z Youtube, natomiast niekoniecznie może to być właściwa droga dla innej osoby bo TV talent show może okazać się lepszy. Myślę, że najważniejsze jest, aby znaleźć swoją własną platformę, taką która tobie odpowiada i dzięki której czujesz się naturalnie, a potem już wszystko układa się samo.

  • Dzięki za rozmowę! Do zobaczenia na koncercie!

The Vamps: Dziękujemy!!!