Nie jestem wielką fanką różnego typu wyreżyserowanych talent shows, ale Damianowi Ukeje kibicowałam od samego początku. Mocny głos, pewność siebie i dobry dobór repertuaru sprawił, że artysta nie tylko został utytułowany „najlepszym głosem w Polsce”, ale również miał szansę na prawdziwy sukces. Na koncie ma już swój debiutancki album, jednak właśnie dziś premierę ma tajemniczo zatytułowany drugi krążek Ukeje, czyli ỤZỌ.

Bunt – właśnie z tym kojarzy mi się Damian Ukeje i jego pierwsza płyta, na której pełno bliskich mu rockowych brzmień. Mam wrażenie, że w takim wydaniu wokalista sprawdza się najlepiej. Choć debiutancki krążek artysty nie był genialny i idealny, to słychać w nim prawdziwego Ukeje. Miałam okazję usłyszeć Damiana na żywo i utwierdziłam się wtedy w przekonaniu, że nie bez powodu wygrał polską edycję The Voice. Gdy śpiewał rockowe klasyki, człowieka przechodziły ciarki. Tym bardziej byłam ciekawa, co wokalista zaprezentuje na drugim albumie. Czy będzie lepiej, czy może gorzej?

ỤZỌ to na pewno album ciekawy, chociażby ze względu na wymowę samego tytułu płyty. Słowo te pochodzi z nigeryjskiego dialektu Igbo (jest to odniesienie to języka ojca artysty), a oznacza drogę. Wiadomo więc, że każdy w słowach piosenek będzie mógł doszukiwać się drugiego dna, odnosić teksty do własnego życia. A tytułowy motyw będzie rozwijał się przez cały krążek, przybierając różne formy i prezentując ludzką postawę w obliczu zmian i problemów. Materiał na płytę powstał we współpracy z producentem Kubą Mańkowskim. Wśród innych autorów tekstów z Uzo pojawiają się m.in. Piotr Rogucki, Sarsa czy Zofia Jaworowska.

fot. Pralnia Kultury

Muzycznie na ỤZỌ jest na pewno inaczej niż na debiutanckim krążku artysty. Jest doroślej, poważniej i zdecydowanie bardziej przemyślanie. Ukeje sam wspomina, że na tej płycie nie ograniczał się muzycznie i nie podchodzi to pod jeden określony gatunek. Na początku dostajemy ciekawe Drzewo współtworzone m.in. z Sarsą. Jest klimatycznie i widać, że artysta dużą uwagę będzie zwracał na tekst, chociaż warstwie muzycznej też nie można dużo zarzucić. Cieszy mnie to, że muzyka nie zagłusza słów. Potem jest singiel promujący cały krążek, czyli Film. Nie jest tu bardzo rockowo, a Ukeje niepotrzebnie nie krzyczy. Jednak bardzo podoba mi się to, że nutka zadziorności nadal jest w tym przypadku obecna. No i uwielbiam chrypkę z jaką śpiewa Ukeje. Muszę przyznać, że mam słabość do tej ciemnej, męskiej barwy!

Różnorodność muzyczną słychać np. w piosenkach takich jak Niedźwiedź, Dziurą w Kieszeni czy Tu i Teraz. Już po pierwszym przesłuchaniu różnica między nimi jest bardzo wyczuwalna. W Dziurą w Kieszeni słyszę trochę bluesa i prostego gitarowego brzmienia, co czyni utwór bardzo naturalnym i przyjemnym. Niedźwiedź jest ciekawszy muzycznie, a melodia jest dość intrygująca. Zdecydowanie wpada w ucho. Tu i Teraz kojarzy mi się z kolei z powolnym, emocjonalnym stylem Korteza, ale w wydaniu trochę mocniejszym. Bo jakby nie było, Ukeje zawsze będzie miał w sobie duszę rockmana.

Jeśli miałabym wybrać słabsze utwory na ỤZỌ, wskazałabym na kompozycję Za Mało. Może i tekst jest dobry, ale dla mnie jest zbyt mozolnie. Ta piosenka mnie nie zachęca do słuchania częściej. Niedopałki również niezbyt przypadły mi do gustu. Idąc dalej, warto zwrócić też uwagę na Od Połowy, czyli duet Ukeje z Sarsą – koleżanką z The Voice, która również zdobyła popularność, może nawet trochę większą z uwagi na medialny rozgłos. Spokój z pozoru mógłby być delikatną balladą, ale jest nieco mocniejszym zwieńczeniem całej płyty.

Na Uzo widzimy dojrzałego artystę, jakim stał się Damian Ukeje. Ja zaobserwowałam dużą zmianę w świadomości muzycznej od czasu debiutanckiego krążka Ukeje. Może to dlatego, że przez te trzy lata zmieniły się trendy muzyczne, nie wiem. Jestem jednak pewna, że ta zmiana wyjdzie artyście na dobre. I mimo, że nie wszystkie utwory przypadły mi do gustu, to i tak jest to dobra, polska płyta, na którą warto zwrócić uwagę. „Najlepszy głos w Polsce” nie zawiódł, a słucha się go z przyjemnością.

ŚREDNIA OCENA WYBRANYCH REDAKTORÓW

Dorota Kutnik
7.4/10
Łukasz Mantiuk
7.5/10
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułAll About Music Poleca: 30 września (Tydzień 87)
Następny artykułThe Weeknd prezentuje nowy utwór, False Alarm