Trey Songz - Tremaine The Album
  • Data premiery:
    24 03 2017
  • Wytwórnia:
    Atlantic Records
  • Gatunek:
    Hip-hop
  • Single:
    Playboy, Nobody Else But You
Najlepsze utwory:
She Lovin It, #1Fan, Break From Love
Najsłabsze utwory:
The Sheets… Still, Song Goes Off

Nareszcie najnowszy projekt Treya. Początkowo nie mówił zbyt wiele o tym, co dla nas szykuje. Wiele osób snuło domysły na temat stworzenia reality show z VH1 pod nazwą Tremaine Playboy… Nic takiego jednak się nie wydarzyło. Trey wydał krążek Tremaine The Album, liczący 15 utworów, które są dość osobiste. Tematyka płyty nawiązuje do jego codziennego życia, własnych przemyśleń, wniosków, ale i do oczekiwań, które stawia przed nim rodzina. Piosenki mówią o tym same za siebie, do czego zaraz przejdziemy.

Trey Songz, a dokładnie Tremaine Aldon Neverson to 33-letni, amerykański wokalista. To również aktor oraz producent muzyczny. Jego muzyka opiera się na hip-hopowych brzmieniach z domieszką R&B. Jak sam mówi, we wczesnym dzieciństwie nie widział siebie w branży muzycznej. Był bardzo nieśmiałym chłopcem. Do śpiewania przekonywała go rodzina oraz znajomi, widząc, że dobrze mu to wychodzi. Podczas jednego z pokazów talentów w 2000 roku został dostrzeżony przez producenta Troya Taylora. Dwa lata później zaowocowało to podpisaniem kontraktu z wytwórnią Atlantic Records. Zaraz po ukończeniu szkoły średniej, Trey wyjechał do New Jersey, gdzie miał nagrywać swój debiutancki album. Najnowszy krążek Tremaine The Album jest jego 7. studyjnym wydaniem. Współpracował z takimi gwiazdami jak Keri Hilson, Plies, Drake, Gucci Mane, Ne-Yo, Fabolous, Nicki Minaj czy Lil Wayne.

Całość otwiera The Prelude. To spokojny wstęp, który zapowiada od samego początku „Treyowe” brzmienia. Osobiście lubię, kiedy na płycie znajdują się takie krótkie utwory, będące wstawkami. Kojarzę je ze znakomitymi otwarciami tras koncertowych, co zdarza się dość często. Pierwszym pełnym utworem, liczącym więcej niż 1:47 min, jest Come Over. Również spokojny, rytmiczny, zdecydowanie wpadający w ucho. #1Fan to kawałek, który coś w sobie ma. Biorąc pod uwagę całą płytę, przypomina mi ona twórczość Drake’a czy Big Seana. Może w związku z tym podobieństwem jest ona jednym z moich ulubionych kawałków na płycie Tremaine. To samo dotyczy Nobody Else But You. Początek bardzo podobny do Drake’a. Reszta swoją drogą również. Utwór Playboy to odzwierciedlenie tematyki tej płyty. Nie bez powodu była jedną z tych, która promowała album. Co więcej nagrany został do niej teledysk, którego twórcą jest sam Tremaine. Ta sama sytuacja dotyczy wcześniej przeze mnie wskazanego Nobody Else But YouTrey na tej płycie śpiewa o swoim podejściu do miłości. Uważa, że ciężko jest ustatkować się z jedną kobietą w branży muzycznej, a przy tym wciąż pozaostać sobą. Rodzina i znajomi oczekują od niego życiowej decyzji, zdecydowania. On natomiast nie wie, czy jest na to gotowy, a niczego nie chce robić pod czyimś naciskiem. Te treści chciał nam przekazać w 15 utworach. Playboy zdecydowanie do tego nawiązuje. She Lovin It to kolejny najlepszy jak dla mnie utwór. Muzycznie bardzo ciekawy. Brzmienia, style są tak pomieszane, ale tworzą coś bardzo ciekawego, niekonwencjonalnego. Z pewnością na tej płycie. The Sheets… Still oraz Song Goes Off nie przypadły mi do gustu. Są do siebie bardzo podobne. Myślę, że warto jeszcze zwrócić uwagę na utwory Animal oraz Picture Perfect. Również jedne z lepszych.

Na tle całości, jeden utwór znacząco się wyróżnia. Jest bardzo ujmujący. Głos Treya brzmi w niej genialnie. Tekst głęboki, przejmujący, szczery… Całość dopełnia pianino oraz skrzypce. Break From Love to coś, co na tej płycie oceniam w zupełnie innej kategorii. Myślę, że nie bez powodu to ten utwór zamyka całość, biorąc pod uwagę zamysł i tematykę w niej podjętą. Polecam poświęcić tej piosence 4 minuty. Coś innego w jego wykonaniu, ale na spory plus.

Bardzo lubię recenzować albumy artystów, których muzyka sprawia mi przyjemność. To zdecydowanie jedna z takich płyt. Bardzo lubię twórczość Treya i tę płytę uważam za jego sukces. Myślę, że do końca dnia i nie tylko, będzie ona leciała w tle. Mam nadzieję, że sam jako artysta czuje się spełniony i że osiągnął zamierzony efekt. Dał spory kawał siebie i swoich emocji, żeby przekazać coś bardzo ważnego dla jego osoby. Mam również nadzieję, że jego rodzina i znajomi po odsłuchu, zrozumieją, że to od niego zależą kroki w życiu, jakich się podejmie. Brawo Trey!

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułJay Z znika z wielu serwisów streamingowych
Następny artykułNowy singiel: DNCE feat. Nicki Minaj – Kissing Strangers

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here