W 2010 roku Foster The People opanowali światowe zestawienia muzyczne ze swoim debiutanckim singlem – Pumped Up Kicks. W swoim czasie mogliśmy go usłyszeć niemal wszędzie – od rozgłośni radiowych, na ekranach, aż po reklamę telewizyjną. Pozornie wesoły, przebojowy numer o oryginalnym brzmieniu opisuje tragedię, opowiedzianą oczami muzyków.

Pod nazwą Foster the People widnieje grupa uzdolnionych muzyków młodego pokolenia – Mark Foster (główny wokal, keyboard, pianino, gitara oraz miksy), Mark Pontius (perkusja), Cubbie Fink (gitara basowa), Isom Innis (marakasy), Sean Cimino (gitara elektryczna) i Phil Danyew (gitara klasyczna). Razem grają od ośmiu lat, a swoją pierwszą płytę pod tytułem Torches wydali 23 maja 2011 roku. Debiut promował świetnie przyjęty zarówno w Polsce jak i na świecie, singiel Pumped Up Kicks. Jeden z największych hitów w jego roku wydawniczym wyróżniał się chwytliwą melodią przez co w moment rozszedł się po niemal wszystkich stacjach muzycznych. Jedni bujali się w jego rytm, drudzy zastanawiali się skąd opinia o przebojowości tego numeru. Zdziwienie potęgował bowiem tekst oraz zawarte w nim przesłanie. O czym tak naprawdę śpiewał zespół?

null

Robert ma szybką rękę. Rozgląda się po pokoju. Nie powie ci, jaki ma plan. Z ust zwisa mu papieros. Jest dzieciakiem-kowbojem (…) – takimi słowami rozpoczyna się przebój grupy Foster The People. Jednak wbrew opinii, piosenka bynajmniej nie opowiada o beztroskich zabawach z okresu dzieciństwa. Jak przyznał lider zespołu, w tekście zawarta jest historia mordercy, a on jako wokalista i autor piosenki, chciał wejść w umysł wspomnianego Roberta.

Ten kawałek jest o dzieciaku, który generalnie jest w rozsypce i planuje na kimś swoją zemstę. Jest wyrzutkiem. Odnoszę wrażenie, że młodzież w naszej kulturze czuje się coraz bardziej wyizolowana. To pewnego rodzaju epidemia. Zamiast pisać o ofiarach tragedii, chciałem wejść w umysł zabójcy, podobnie, jak Truman Capote w ‘Z zimną krwią’. – powiedział Mark Foster w jednym z wywiadów. W ten sposób nawiązał do słynnego reportażu literackiego analizującego okoliczności rzezi, jakiej Richard Hickock i Perry Smith dokonali na rodzinie Clutterów w 1959 roku w Holcomb.

Wszystkie dzieciaki z napompowanymi butami niech lepiej uciekają szybciej niż mój pistolet (…) – słyszymy w skocznym refrenie piosenki. Do tego teledysk, który na pozór nie odzwierciedla znaczenia tekstu. Poprzez napompowane buty, autor miał na myśli słynne modele obuwia do koszykówki, które były modne w latach 80. i 90. XX wieku. Ponieważ cena tego obuwia była dość wysoka, ich posiadacze byli często postrzegani jako bogaci pozerzy – typ osoby, na którym mógłby pragnąć zemsty bohater piosenki.

Teledysk przedstawia kadry, gdzie muzycy spędzają czas z grupą przyjaciół w plenerze, które przeplatają się z szaleństwem na scenie. Klip wyreżyserował Josef Geiger i początkowo został ocenzurowany przez stację MTV, wycinając słowa gun oraz bullet. Lider szybko okazał swoje oburzenie, krytykując stację za emisję programów o nastolatkach zachodzących w ciążę, czy Jersey Shore, które w swojej reklamie przedstawiali dziewczynę obrywającą pięścią w twarz. Z kolei mówienie o problemach izolacji nastolatków i zastraszaniu ich przez rówieśników jest przez nich pomijane.

Spektakularny sukces komercyjny i rozgłos przełożył się do zdobycia dwóch nominacji do MTV Video Music Awards za Najlepszy debiut oraz Najlepszy teledysk rockowy. Muzycy otrzymali również dwie nominacje do Grammy za rok 2011, w kategoriach Najlepszy występ popowy w duecie/grupie oczywiście za singiel Pumped Up Kicks, oraz Najlepszy album alternatywny.

Pumped Up Kicks zostało numerem jeden między innymi w Australii, Kanadzie, Meksyku, Słowenii, Słowacji oraz w Polsce. Utwór zakończył swoją drogę na 3. miejscu amerykańskiego zestawienia Billboard Hot 100 oraz na 13. w końcowym podsumowaniu roku. Łącznie w Stanach Zjednoczonych sprzedano ponad pięć milionów kopii singla z rezultatem sześciokrotnej platyny, podobnie jak w Australi.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here