Dział PublicystykaThrowback Thursday

Throwback Thursday 131: Myslovitz – Acidland



Myslovitz to jeden z najważniejszych zespołów na polskiej scenie, który zaadoptował na nasz rynek brytyjską muzykę rockową. W 2002 roku po ponad dwuletniej przerwie, ukazała się ich piąta płyta – Korova Milky Bar. Sprawdźcie, do czego nawiązuje tytuł, a także przypomnijcie jej brzmienie na czele z singlem Acidland.

Od 25 lutego do 30 marca 2002 roku Myslovitz przebywali w studiu Radia Katowice, gdzie rejestrowali materiał na kolejną płytę. Dwa pierwsze tygodnie spędzili wspólnie z producentem, Tomaszem Bonarowskim, zaś resztę czasu przeznaczyli na nagranie psychodelicznych improwizacji, które miały się znaleźć na płycie Skalary, mieczyki, neonki.

nullNowy, piąty album zatytułowany Korova Milky Bar ukazał się 27 maja 2002 roku. Jego tytuł nawiązuje do powieści Anthony’ego Burgessa pod tytułem Mechaniczna pomarańcza oraz jej ekranizacji w reżyserii Stanleya Kubricka. Krążek przyniósł sporo zaskakujących brzmień, zagranych głównie przez instrumenty klawiszowe o które rozszerzył swe instrumentarium Przemek Myszor, oraz efekty gitarowe w wykonaniu Wojtka Powagi. Nowością były również teksty zdominowane przez tematy społeczne. nullPłyta promowana była singlem Acidland skomponowaną przez wokalistę Artura Rojka, Jacka Kuderskiego, Przemysława Myszora, Wojciecha Kuderskiego, Wojciecha Powaga oraz trasą Korova Milky Bar Club Tour ‚April 2002 podczas której zespół wystąpił między innymi w londyńskim klubie Borderline. Z okazji tego koncertu piosenka Acidland została nagrana w wersji anglojęzycznej. Ponadto 8 grudnia 2003 roku wydano angielski odpowiednik płyty, która zawiera dodatkowe cztery utwory z poprzedniego albumu, Miłość w czasach popkultury.

Album nie sprzedał się w większej liczbie egzemplarzy niż jego poprzednik, za to szybciej zdobył status platyny – obecnie podwójnej. Jesienią 2009 roku, po wygaśnięciu praw pierwotnej wytwórni fonograficznej płyty, którą jest Sony Music, wydano jej dwupłytową edycję od EMI Music Poland.

Wracając do brzmienia, na płycie przeważa melancholijny nastrój, a przyczyną ciężkiego charakteru płyty była prawdopodobnie ówczesna sytuacja w Polsce, co potwierdza gitarzysta zespołu, Przemysław Myszor dla zagranicznego magazynu Mirror.

For us, the Korova Milky Bar is a place where something different may happen to your mind. It’s a place like today’s Poland. You know, Poland is a place where very strange things happen to your mind. It’s a country full of crisis and everything around you is very sad, very dark, very fucked. There is an economic crisis here. People don’t have money, politics are fucked. The lyrics on our record are sad because of this. We sing a lot about being in a strange state of mind.

Tags
Show More


Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.