Dział PublicystykaThrowback Thursday

Throwback Thursday 129: Sting – Englishman In New York

Powracamy do połowy lat 80-tych i solowych początków Stinga. Ponad trzydzieści lat temu, w 1987 roku ukazała się druga płyta artysty pod tytułem …Nothing Like The Sun. Ku zaskoczeniu, pochodzący z niej singiel Englishman In New York w momencie premiery nie zapowiadał się na pretendenta do miana ponadczasowego przeboju, jednak czas zweryfikował jego wartość.

nullW 1985 roku światło dzienne ujrzał pierwszy album Stinga, The Dream Of The Blue Turtles, który udowodnił, że muzyk doskonale radzi sobie bez kolegów z The Police. Zaangażowane politycznie teksty oraz gościnne występy jazzmanów z Ameryki zapewniły płycie ogromny sukces. Po trasie promującej artysta wrócił do studia, aby zarejestrować kolejny ciepło przyjęty album …Nothing Like The Sun. Tytuł płyty wydanej w październiku 1987 roku jest cytatem z sonetu nr 130 Williama Shakespeare’a. Ponadto Sting wykorzystał ten fragment w piosence Sister Moon. Na brzmienie materiału wpłynęły dwa wydarzenia z życia muzyka: śmierć jego matki pod koniec 1986 roku, która przyczyniła się do nastrojowego brzmienia kilku piosenek oraz udział w trasie Conspiracy of Hope Tour organizowanej przez Amnesty International, która doprowadziła go do części Ameryki Łacińskiej, spustoszonej przez wojny domowe. Po powrocie przyjął rolę Mackiego Majchra w musicalowej wersji Opery za 3 grosze na Broadwayu, a także założył organizację charytatywną The Rainforest Foundation, zajmującą się ochroną lasów deszczowych i tamtejszej ludności. W międzyczasie krążek zgarnął kilka nagród między innymi dla najlepszego brytyjskiego albumu podczas 1988 Brit Awards oraz nominację do Grammy za album roku, piosenkę roku i najlepsze męskie wykonanie pop. Patrząc przez pryzmat światowych list przebojów, krążek cieszył się zainteresowaniem w różnych częściach globu. Jego rozrzut sięgał Australii (#3), Kanady (#3), Francji (#3), Włoch (#1), Nowej Zelandii (#13), Hiszpanii (#2), Wielkiej Brytanii (#1) i Stanów Zjednoczonych (#9). We Francji, Holandii, Szwajcarii i Ameryce płyta otrzymała status platyny, przy czym w samych Stanach krążek nabyło ponad dwa miliony słuchaczy.

nullSukces płyty wspomogła piątka singli, z czego największym rozgłosem do dziś cieszą się nastrojowe kompozycje, takie jak Fragile oraz Englishman In New York, która ukazała się jako trzecia w kolejności. Piosenkę skomponował Sting i wyprodukował wraz z Neilem Dorfsmanem. Instrumentalnie wsparli ją Branford Marsalis, Manu Katché i Mino Cinelu. Okładkowe zdjęcie singla wykonał Lou Salvatori. Dziś wiemy, że utwór przeszedł próbę czasu i można go nazwać ponadczasowym, jednak w lutym 1988 roku i momencie jego premiery osiągał przeciętne wyniki na muzycznych notowaniach. Należą do nich 51. miejsce na brytyjskiej liście singli, zaś w Stanach Zjednoczonych osiągnął zaledwie 84. pozycję Billboard Hot 100 oraz 32. na liście Billboard Mainstream Rock. Piosenka ostatecznie odniosła większy sukces w Europie, dostając się do najlepszej 40-tki we Francji, Holandii, Hiszpanii, Belgii i Irlandii.

W 1990 roku, tuż przed wydaniem trzeciego studyjnego albumu The Soul Cages, wytwórnia Stinga zaangażowała holenderskiego DJ’a i producenta Bena Liebranda do remiksu Englishman In New York, a następnie wydała go jako singiel. Nowa wersja odniosła komercyjny sukces, osiągając 15. pozycję na brytyjskich listach przebojów w połowie 1990 roku. W 2010 roku artysta zaprezentował nową wersję przeboju w orkiestrowej aranżacji na potrzeby albumu Symphonicities.

Teledysk nakręcony w czarno-białej oprawie i wyreżyserowany przez Davida Finchera, zawiera kadry Stinga i jego zespołu w Nowym Jorku.

Tags
Show More

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close