Taylor Swift to od lat jedna z najpopularniejszych wokalistek na międzynarodowym rynku muzycznym. Zaczynała od muzyki country, w której zakochała się jako nastolatka, ale wraz z upływem czasu podejmowała różnego rodzaju eksperymenty muzyczne. W tym roku mija już 10 lat od premiery jej drugiego studyjnego albumu- Fearless. Przenieśmy się w czasie do początków kariery Amerykanki i przypomnijmy sobie Taylor z czasów, gdy w jej życiu królowało country w połączeniu z popem!

Taylor rozkochała pierwszych fanów swoim urokliwym, delikatnym głosem, któremu często towarzyszyło brzmienie gitar, charakterystyczne dla wspomnianej już muzyki country. Albumem Fearless wyśpiewała sobie nie tylko kolejnych wielbicieli jej kompozycji, ale także pozytywne opinie wśród krytyków muzycznych. Płyta ta przyniosła jej również dwie nagrody Grammy w kategoriach album roku i najlepszy album country.

Warto zwrócić uwagę na to, że Taylor na płycie pojawia się nie tylko w charakterze wokalistki, ale także tekściarki. W dodatku naprawdę nieprzeciętnej, szczególnie biorąc pod uwagę jej wiek w trakcie wydania albumu (19 lat).

Amerykanka posiada wokal, którym natychmiast potrafi wciągnąć słuchacza do opowiadanej przez siebie historii. Tak dzieje się już na początku albumu. W pierwszej kompozycji- Fearless– momentalnie zostajemy pochłonięci do muzycznego świata Taylor. Piosenkarka, wspierana przez gitary, opowiada historię wymarzonej pierwszej randki. Banalne? Z pozoru tak. Ale o czym ma pisać i śpiewać nastoletnia dziewczyna, jeśli nie o pierwszych związkach, złamanym sercu, przyjaźni. Na tego typy tekstach opiera się zresztą cały album.

Kolejna piosenka- Fifteen- to kolejna historia. Tym razem mowa o pierwszym roku w nowej szkole, który potrafi w różny sposób namieszać w życiu. Love Story to z kolei jedna z najpopularniejszych piosenek Taylor, nawiązująca do popularnego dramatu Szekspira- „Romeo i Julia”. Charakterystyczny motyw gitary, piękny bridge po którym pojawia się stopniowo wzmacniany, zarówno wokalnie jak i instrumentalnie, refren. To jedna z tych piosenek, do których wraca się latami!

W Hey Stephen Taylor próbuje wyjaśnić tytułowemu Stephenowi, dlaczego powinien zwrócić na nią uwagę i to właśnie ją wybrać spośród wielu innych dziewcząt. W warstwie melodycznej pojawiają się dźwięki organów Hammonda, które stanowią przyjemne dla ucha urozmaicenie muzyczne. Następny utwór, czyli White Horse, to piękne współgranie ze sobą wiolonczeli, pianina, gitary oraz oczywiście wokalu piosenkarki opowiadającej nam tym razem o rozstaniu. Ze spokojnej ballady przechodzimy do prawdopodobnie najpopularniejszej piosenki z płyty- You Belong With Me. Dostajemy tu historię o chłopaku tkwiącym w toksycznym związku, którego kocha inna dziewczyna. Ta z pozoru dość oczywista historia, potrafi niesamowicie wciągnąć słuchacza, zarówno nieco mocniejszym brzmieniem gitar, niezmiennie świetnie brzmiącym wokalem Taylor, jak i samym tekstem. Teledysk do utworu obejrzano już ponad 800 milionów razy!

W Breathe, czyli kolejnym utworze o rozstaniu, głos wokalistki pięknie uzupełnia współautor tekstu- Colbie Caillat. Wszystko to dostajemy w otoczce pięknych instrumentów smyczkowych i chwytliwej perkusji. Następny utwór- Tell Me Why- rozpoczyna się krótkim wstępem w stylu country. Opowiada o wyniszczającej dziewczynę relacji. Wokal Taylor wypada tu znakomicie! Kolejna kompozycja zatytułowana You’re Not Sorry mówi o chłopaku, któremu nastolatka dawała wiele szans, jednak ten ich nie wykorzystał. Utwór otwiera intro w wykonaniu pianina i instrumentów smyczkowych. Pojawia się tu także krótka solówka gitary oraz jej mocniejsze brzmienie w tle końcowej partii. W świetny sposób podkreśla to emocje jakie piosenka ma przekazać słuchaczowi.

The Way I Loved You to wspomnienie o wcześniejszym chłopaku, który nie był tak idealny, jak obecny, ale przy nim Taylor czuła znacznie więcej. Ponownie piosenkarka doskonale wczuwa się w tekst, przez co przeżywamy go razem z nią. W następnym utworze- Forever & Always– znowu pojawia się solówka gitarowa, świetnie współgrająca z wyśpiewywanym tekstem o upadku związku, który miał trwać wiecznie. Z dość szybkiego tempa przechodzimy do wolniejszej kompozycji – The Best Day. Ta wzruszająca piosenka, w której słyszymy delikatne brzmienie gitary, została skierowana do mamy piosenkarki, która zawsze stanowiła dla niej wielkie wsparcie. Ostatnia pozycja na albumie to Change. Jak sam tytuł nakierowuje, to piosenka o zmianach w życiu, o które czasami walczymy bardzo długo, ale zdecydowanie jest to tego warte. Utwór kończy się półminutową partią instrumentów, oczywiście z gitarą na czele!

Niektórzy zapewne zarzucą płycie jej prostotę. Zarówno w warstwie lirycznej, jak i muzycznej. Jednak właśnie taki miał być ten album. Jest skierowany głównie do młodych dziewczyn, nastolatek. Pamiętajmy o tym, tak jak już zresztą wspominałam, że Taylor w trakcie jego tworzenia była jedną z nich. Pisała o tym, co czuje, co obserwuje w swoim środowisku. Fearless to zbiór nastoletnich historii, z którymi młoda artystka się zetknęła. Muzyka stanowi jedynie uzupełnienie warstwy lirycznej. Dużą rolę w sukcesie albumu z pewnością odegrał delikatny, niepozorny wokal Taylor, która potrafi przekazać słowa dokładnie w taki sposób, w jaki powinny wybrzmieć. Nie bez powodu piosenki z albumu nadal cieszą się dużym zainteresowaniem wśród fanów Amerykanki.

Taylor Swift - Fearless
  • Data premiery:
    11 11 2008
  • Wytwórnia:
    Big Machine / Universal Music Polska
  • Gatunek:
    country pop
  • Single:
    Love Story, White Horse, You Belong with Me, Fearless, Fifteen
Najlepsze utwory:
Love Story, White Horse, You Belong with Me, You're Not Sorry, Tell Me Why
Najsłabsze utwory:
-
  • 8/10
    Ocena końcowa - 8.0/10
8/10
Poprzedni artykuł„Miłość nie należy wyłącznie do rock’n’rollowego cliché, jeśli śpiewasz o niej we właściwy sposób”. Wywiad z Paulem Humphreysem z OMD
Następny artykułMery Spolsky prezentuje nowy teledysk