The Smashing Pumpkins – Shiny and Oh So Bright, Vol. 1 / LP: No Past. No Future. No Sun. (2018), recenzja Izabeli Zadury

The Smashing Pumpkins to bez wątpienia jeden z najważniejszych zespołów w historii współczesnej muzyki rockowej. Po czterech latach od wydania ostatniego albumu, grupa powraca z bardzo krótkim krążkiem o bardzo długim tytule: Shiny and Oh So Bright, vol. 1 / LP: No Past. No Future. No Sun.

Image and video hosting by TinyPic

Z oryginalnego składu The Smashing Pumpkins pozostał już tylko Billy Corgan, frontman, wokalista i gitarzysta. “Dynie” od zawsze były jego projektem, mocno osadzonym w jego artystycznej wizji i czerpiącym z jego osobistych doświadczeń. Powstały w 1988 roku zespół szczyt sławy przeżywał w późnych latach 90., kiedy ukazał się album Mellon Collie and the Infinite Sadness. To z tego krążka pochodzą utwory, z którymi The Smashing Pumpkins są najczęściej kojarzeni: Tonight, Tonight, 1979 czy Bullet With Butterfly Wings. Tworząc muzykę, na przestrzeni lat Corgan i spółka swobodnie poruszali się po obrzeżach wielu gatunków: rocka psychodelicznego, gotyckiego, dream popu, shoegaze czy nawet heavy metalu. Znakiem rozpoznawczym zespołu pozostał jednak charakterystyczny wokal Corgana, który można albo kochać, albo nienawidzić, oraz wielowarstwowe, nałożone na siebie dźwięki gitar.

Image and video hosting by TinyPic

Nowy album składa się zaledwie z ośmiu utworów – na jego przesłuchanie wystarcza pół godziny. Na początek Corgan serwuje nam dość spokojne, raczej popowe Knights of Malta – wyraziste dźwięki skrzypiec w tle przeplatane są przesterowanymi elektrycznymi gitarami. Wokalistę wspomaga również żeński chórek, nadając piosence stylu. Dalej jest nieco bardziej rockowo, chociaż tempo wcale nie wzrasta. Silvery Sometimes (Ghosts) to inspirowany twórczością The Cure relaksujący utwór o trudnym do rozszyfrowania, poetyckim tekście. Billy Corgan napisał utwór w hołdzie dla swojego przyjaciela Roberta Smitha (wokalisty The Cure), nie zdradził jednak żadnych szczegółów. Jak dokładnie Silvery Sometimes (Ghosts) odnosi się do Smitha? Możemy wyłącznie zgadywać.

Travels to najdłuższy utwór na albumie, trwa bowiem aż 5 i pół minuty. Pozostajemy w nostalgicznym klimacie i nastroju kompletnego odprężenia, otrzymując kolejny utwór bardzo prosty w odbiorze, który może jednak trochę nużyć ciągle powtarzającą się frazą It’s where I belong. Tempo zdecydowanie podbija Solara, pierwszy singiel oraz najlepsza propozycja z albumu. Utwór jest mocniejszy i czysto rockowy, osadzony w grunge’owej stylistyce – gitarowe zwrotki z minimalnym użyciem perkusji genialnie budują napięcie do wybuchowego refrenu. Co ciekawe, w nagrywaniu Solara udział wzięło ¾ oryginalnego składu The Smashing Pumpkins: oprócz Corgana zagrali gitarzysta James Iha i perkusista Jimmy Chamberlin.

Alienation to ballada o odosobnieniu, swego rodzaju miłosna pieśń dla samotności. Utwór wyróżnia się intrygującymi dźwiękami klawiszy oraz wokalnym popisem Corgana w bridge’u. Kolejne mocne uderzenie przynosi Marchin’ On z bardzo szybkimi zwrotkami, wirtuozerią perkusisty Jimmy’ego Chamberlina w refrenie oraz najlepszą na płycie warstwa liryczną. Teksty Corgana są tym lepsze, im mniej są poetyckie i pretensjonalne.

With Sympathy to powrót odprężenia i wolniejszego tempa; utwór nie wyróżnia się niczym szczególnym – Corgan znów sięga po żeńskie chórki, tym razem nagrywając słodką balladę. Album zamyka Seek and You Shall Destroy – w krótkiej piosence, opartej na ciężkich gitarach i głośnej perkusji, można doszukać się inspiracji hard rockiem. Świetnie wypada także warstwa liryczna.


If gods are strong
And cities fraught
Then how am I still here?

Nowym albumem The Smashing Pumpkins nie stawiają przed słuchaczem większych wyzwań, serwując raczej coś bardzo łatwo przyswajalnego i relaksującego. Nie są to określenia, które przychodzą na myśl, kiedy mówimy o jednym z najbardziej inspirujących zespołów rockowych przełomu stuleci. Na Shiny and Oh So Bright, vol.1 nie brakuje elementów, które czynią “Dynie” tak świetnymi, album pozostawia jednak pewien niedosyt. Ponieważ jego nazwa sugeruje, że to zaledwie pierwsza część, liczę na to, że zespół nie każe nam długo czekać na kontynuację.

Shiny and Oh So Bright, vol. 1 / LP: No Past. No Future. No Sun.
  • Data premiery: 16 11 2018
  • Wytwórnia:Napalm Records, Mystic Production
  • Gatunek:rock, alternative
  • Single: Solara, Silvery Sometimes (Ghosts)
Najlepsze utwory: Solara, Knights of Malta, Marchin' On
Najsłabsze utwory: With Sympathy, Travels

Popularne

oceny

  • 6.5/10
    Ocena końcowa - 6.5/10
6.5/10
Sending
User Review
0/10 (0 votes)

autor recenzji

Izabela Zadura
Poszukiwaczka wartościowych tekstów, propagatorka pop-punku, bywalczyni licznych koncertów.

Sprawdź nasze inne

Recenzje