Dział PublicystykaTego słuchamy

Tego słuchamy: Utwory, których nie możecie przegapić (Tydzień 179)



Kolejny tydzień, kolejne Tego Słuchamy. Tym razem swoje ulubione piosenki mijającego tygodnia zaprezentują Wam: Arek, Marta oraz Patrycja. Zapraszamy! 

Arek Zroślak

Eleni Foureira – Fuego


Aye Aye Aye Fuego! Podczas tegorocznej Eurowizji reprezentantką Cypru, Eleni Foureria rozpaliła scenę do tego stopnia, że Greczynka stała się główną kandydatką do wygranej. Dzięki dopracowanemu w każdej sekundzie występowi ostatecznie skończyła na drugim miejscu. A samo Fuego wpada w ucho od pierwszego przesłuchania i nie chce z niego szybko wyjść. Piosenka ma wszystkie zadatki, żeby stać się hitem lata 2018, czego gorąco jej życzę.

Celine Dion – Ashes

Początkowo połączenie Celine Dion ze światem bezczelnego Deadpoola wydawało mi się kompletnie abstrakcyjne. Jednak po pierwszym przesłuchaniu Ashes szybko zmieniłem zdanie. Emocjonalna power-ballada chwyta za serce, a Kanadyjka ponownie zachwyca swoim wokalem. Samego filmu jeszcze nie widziałem, jednak propozycja ta jest jednym z czynników, dzięki którym mam ochotę jak najszybciej wybrać się do kina na drugą część przygód komiksowego (anty)bohatera.


Shawn Mendes feat. Khalid – Youth


Shawn Mednes do współpracy nad najnowszym singlem zaprosił Khalida, a efektem kolaboracji obu wokalistów jest utwór Youth. Propozycja ta nie przekonała mnie od razu, jednak kiedy już się to stało, to regularnie ją zapętlam. Najbardziej urzekło mnie w niej nienachalne, acz wyraziste i przebojowe brzmienie. Czy będzie to hit na miarę There’s Nothing Holdin’ Me Back? Nie mam nic przeciwko.

Elohim – Half Love

Amerykańska wokalistę Elohim odkryłem stosunkowo niedawno, za sprawą Half Love, które od pierwszego razu kupiło swoim brzmieniem. Połączenie nowoczesnej elektroniki z dźwiękami lat 80. nie daje o sobie zapomnieć i niespodziewanie błyskawicznie uzależnia. Nie sądzę, żeby ten kawałek szybko miał zniknąć z mojej playlisty.


Mikolas Josef – Lie To Me


Kolejna eurowizyjna propozycja w moim zestawieniu. Lie To Me towarzyszy mi praktycznie od wyboru reprezentanta przebojowego Mikolasa na tegorocznego reprezentanta Czech. Jednak po finale konkursu do Lie To Me zyskało u mnie drugą młodość. Biorąc pod uwagę jakość i chwytliwość samej propozycji, jak również prezentację sceniczną nie dziwi mnie obecność naszych południowych sąsiadów w najlepszej dziesiątce tegorocznej Eurowizji.

Flirtini feat. Bitamina & Dawid Podsiadło – Nikt

Na najnowszym albumie Flirtini znalazło się wiele dobrych kawałków. Jednym z nich jest utwór Nikt, gdzie do współpracy zaproszeni zostali Dawid Podsiadło i zespół Bitamina. Piosenka idealnie oddaje styl Bitaminy a wszystko dopełnia głos Dawida, dla którego jest to jeden z pierwszych utworów po przerwie jaką ostatnio zrobił sobie wokalista. Całość jest bardzo spójna i nie obraziłabym się gdyby chłopaki w przyszłości ponownie podjęli współpracę.


Nosowska – Ja pas!


Ja pas! od Katarzyny Nosowskiej to ostatnio jedna z najlepszych piosenek na mojej playliście. Elektronika zawładnęła tym kawałkiem, a kreatywność tekstowa artystki pozostaje na najwyższym poziomie. Do tego piosence towarzyszy świetny teledysk, którego nie wyobrażam sobie bez samej Nosowskiej ze swoją niezastąpioną mimiką.

The Dumplings – Kocham być z Tobą

The Dumplings przygotowują się do wydania swojej kolejnej płyty, którą zapowiadają na tegoroczną jesień. Ostatnio zespół pojawił się na Juwenaliach Krakowskich, gdzie pomimo deszczu rozgrzał wszystkich studentów m.in. utworem Kocham być z tobą, który od tamtej pory zapętlam bez końca.


Taconafide – Mleko i Miód


Od premiery Somy 0,5 mg minęło już trochę, ale cała płyta wciąż znajduje się w moich najczęściej odtwarzanych pozycjach. Całe wydawnictwo oceniam bardzo wysoko, tak jak i koncerty Taconafide. Ostatnio jednak zapętlam Mleko & Miód – posłuchajcie!

Taconafide feat. Bedoes – 8 kobiet

Soma 0,5 mg nie była jedynym projektem zaprezentowanym przez Taconafide. Chłopaki wypuścili również Somę 0,25 mg, która zawiera o niebo lepszą wersję 8 kobiet – remix, w którym Kubie oraz Filipowi towarzyszy Borys, znany lepiej jako Bedoes.


null

Don Johnson – The Last Sound Love Makes


Rock nigdy nie będzie taki, jak w latach osiemdziesiątych. Tęsknię za tym brzmieniem i jednocześnie niezwykle cenię to, co pozostawili po sobie tworzący wówczas artyści. Jeszcze bardziej uwielbiam tych, którzy potrafili znaleźć wspólny mianownik dla kina, produkcji, pisania i muzyki. Dokładnie tym zajmuje się słynny Policjant z MiamiDon Johnson, który poza rolami na dużym ekranie, często gościł w studiu nagraniowym. Efektem tych wizyt były dwie świetne płyty studyjne, z czego debiutanckie Heartbeat doczekało się swojej ekranizacji jako album koncepcyjny. Utwór The Last Sound Love Makes to siła perkusji, gitary oraz kawał dobrego głosu.

John Waite – These Times Are Hard For Lovers

Zauroczenie piosenką Missing You brytyjskiego wokalisty Johna Waite’a doprowadziło mnie do płyty Rover’s Return z 1987 roku, która po raz kolejny potwierdza moje odczucia, że druga połowa lat 80. była jednym z najlepszych okresów w historii. Przy singlu These Times Are Hard For Lovers jest melodyjnie, tajemniczo i z rockowym ogniem. Najlepsza pozycja na albumie.

Eleni Foureira – Party Sleep Repeat (PSR)


Skoro mowa o ogniu, gdy po raz pierwszy na początku ubiegłego roku spotkałam się z twórczością tej wokalistki, czułam, że kiedyś musi ona stanąć na eurowizyjnej scenie i nią zawładnąć. Nastąpiło to szybciej niż się spodziewałam. Wielu wątpiło w jej wokalne możliwości, ale z drugiej strony lepiej pozytywnie się zaskoczyć, aniżeli gorzko rozczarować. Od samego początku widziałam ją na podium, bo o ile wszędzie panuje dostatek popowych wokalistek, tytuł królowej udźwigną jedynie nieliczne osobowości. Co również urzeka mnie w tej dziewczynie to nieustający progres. Nigdy nie jest taka sama – wystarczy zapoznać się z jej klipami. Przebojowe Party Sleep Repeat (PSR) pochodzi z przedostatniej płyty Anemos Agapis z 2014 roku.

Filipp Kirkorov – Цвет настроения синий

Przekroczenie 50-tki często kończy się przejściem na muzyczną emeryturę. Wielu artystów powiela wciąż ten sam repertuar, bądź dołączają do niego utwory, które przepadają w natłoku nowości. Najbardziej znanym tego zaprzeczeniem jest Cher, która przeżyła nową młodość z płytą Believe. W tym roku w jej ślady poszedł Filipp Kirkorov z piosenką Цвет настроения синий. Nie dość, że znokautował konkurencję na krajowej liście sprzedaży, jego teledysk w zawrotnym tempie zdobywa kolejne miliony, a zakres wieku jego słuchaczy obniżył się jeszcze o jakieś dodatkowe dziesięć lat. Wciągający numer z humorystycznym tekstem, jeszcze bardziej ironicznym teledyskiem i niepowtarzalnym wokalem. Cytując klasyka – всё могут короли, а Filipp właśnie odkrył przepis na współczesny przebój.


Ermal Meta & Fabrizio Moro – Non Mi Avete Fatto Niente


Maj stoi pod szyldem najważniejszego wydarzenia muzycznego – Eurowizji. Obserwowanie prób, śledzenie relacji i konferencji – to wszystko wyjmuje blisko dwa tygodnie z życiorysu jego fanów. Warto, bo emocje zostają na długo – zwłaszcza, że tegoroczna stawka była jedną z najsilniejszych na przestrzeni wielu lat. Gdy w ubiegłych latach z trudem doliczyłam się trzech faworytów, w obecnym moje TOP 10 zmieniało się niczym pogoda za oknem. Finał sporo w nim namieszał, a do moich ulubieńców ostatecznie dołączyła Holandia oraz duet Ermal Meta i Fabrizio Moro reprezentujący Włochy z uderzającym Non Mi Avete Fatto Niente. Piosenki z politycznym zabarwieniem często bywają przesłodzone lub na przekór nafaszerowane nadmierną agresywnością. Panowie oddali przekaz, który do mnie trafia zarówno muzycznie, jak i w kontekście oddanych emocji.

Tags
Show More


Aleksandra Żeleźnik

Lat 23, studentka. Miłośniczka dobrej muzyki. Słucha wszystkiego co wydaje jej się interesujące i godne uwagi. Fanka Adama Lamberta, Arctic Monkeys oraz Royal Blood.

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.