Pierwsze majowe Tego Słuchamy. A w nim same letnie hity! Zadbały o to nasze redaktorki – Ada, Alicja oraz Patrycja. Zapraszamy!

Adrianna Małolepszy

Ariana Grande – No Tears Left To Cry


Ciągle czujecie majówkowy nadmiar energii? Nowy numer Ariany Grande sprawdzi się w takim razie świetnie. No Tears Left To Cry to nowy kierunek dla wokalistki. Połączenie elektroniki i popu w świetnym wydaniu z osobowością i wyjątkowym wokalem artystki dało naprawdę niesamowity efekt. Od utworu naprawdę ciężko się uwolnić, a pozytywna energia bijąca zarówno z tekstu, jak i podkładu wywołuje szczery uśmiech. Zwłaszcza biorąc pod uwagę jak wiele w ostatnim czasie przeszła Ariana. Ten singiel to zdecydowanie otwarcie nowego rozdziału. Zarówno stricte muzycznego jak i emocjonalnego. Idziemy w świetną stronę!

Leon Bridges – Beyond

Ah, ta delikatność z ciekawym smaczkiem. Połączenie soulu i R’n’B, które naprawdę potrafi zaczarować. Beyond to zdecydowanie ‚love song’. To, co go wyróżnia na tle innych to to jakże umiejętne połączenie wyżej wymienionych stylów muzycznych i świetny głos Leona, jego ewidentny feeling i osobowość, które nadają całości charakteru i sprawiają, że nie wiedząc kiedy wciskamy replay.


Florence + The Machine – Hunger


Na tę premierę czekali chyba wszyscy. I wreszcie jest. Nowy singiel Florence + The Machine. Jest dokładnie tym czego można się po Florence spodziewać. Elementu zaskoczenia może brak, ale w tym wypadku, mam wrażenie, że to nie tylko nic złego, a wręcz komplement. Utwór jest zdecydowanie w ich stylu. Wypracowanym, odróżniającym od reszty. Jest ich od pierwszej do ostatniej nuty. Dużo z tego zawdzięczamy jakże charakterystycznemu wokalowi Florence, który w moim mniemaniu chyba jeszcze nigdy nie zawiódł. Jestem zdecydowanie za!

Dallas Remington – Never Turned Around

Dallas to nowa twarz muzyki country pop. Młoda artystka przygotowuje się właśnie do wydania debiutanckiej epki, której zapowiedzią jest Never Turned Around. Dobrze napisany, countrowy utwór podrasowany dość charakterystycznym głosem. Remington może dużo zdziałać. Całkiem nieźle się zapowiada!


Alice Merton – Lash Out


I na koniec coś co absolutnie zawładnęło moimi uszami. Indie pop z elementami muzyki dance, genialny, charakterystyczny wokal, świetnie napisany utwór z zadziorem i pazurem. Robi niesamowite wrażenie. Jest nietuzinkowy ze zdecydowanym potencjałem by wślizgnąć się do mainstreamu. Ah, jak dobrze by nam to zrobiło gdyby tak się stało! Radio słuchałoby się ze zdecydowanie większym entuzjazmem.

Alicja Surmiak

Ariana Grande – No Tears Left To Cry

Raz lubiłam ten utwór, raz nie. Koniec końców nowy singiel Ariany Grande spodobał mi się i zwyczajnie miło mi się go słucha. W No Tears Left To Cry dzieje się dużo, a to wbrew pozorom jest ogromnym atutem kompozycji, który sprawia, że nie jest ona nudna.


Kortez – Dobrze, że cię mam


Nastrajając się na koncert Korteza chciałam przypomnieć sobie jego kompozycje. Pozycję jedną z moich ulubionych utrzymało urocze Dobrze, że cię mam, w którym uwielbiam grę ukulele i tekst, który wyśpiewany przez wokalistę sprawia wrażenie do bólu szczerego.

L.U.C. feat. Bovska & Tomasz Kot – Kompromisy

Prześwietna płyta promowana przez prześwietny singiel. Kompromisy to utwór, który charakteryzuje krążek GOOD L.U.C.K oraz udowadnia, że polski rap może być naprawdę oryginalny i czerpać z innych gatunków. Nieźle spisała się tu także Bovska, która przyozdobiła piosenkę swoim słodkim wokalem.


Shawn Mendes – Lost In Japan


Ależ mnie on zaskoczył. Nigdy nie przypuszczałabym, że piosenka Shawna Mendesa aż tak mi się spodoba. Tymczasem Lost In Japan może nie jest nie wiadomo jak oryginalne, ale dobrze się słucha tego singla opartego na funkowym rytmie. Ciekawe, czy cały krążek utrzyma taki poziom.

Strachy Na Lachy – Film o końcu świata

Nigdy nie szalałam za grupą Strachy Na Lachy, ale tą kompozycją zdołali zyskać moje uznanie. Nagranie, choć długie, zdołało mnie w jakiś sposób poruszyć. Uwielbiam jego niszowy wydźwięk i inspirację zaczerpniętą z muzyki jazzowej. Dużo zdziałały tu pianino oraz instrumenty dęte, bez których z pewnością nie byłoby ono takie samo.


Patrycja Warczyk

Maks Korz – Crimson Sunset


Maks Korzh to pochodzący z Białorusi wokalista, tekściarz oraz raper, który znany jest także w Rosji. Sam produkuje swoje utwory, dbając o każdy detal twórczości. Łączy lekki rap z elementami muzyki reggae i dubstepem. Pod koniec ubiegłego roku wydał album Maliy povzroslel, v. 2 na którym znajduje się dużo ciekawej muzyki. Moim faworytem jest jednak utwór Crimson Sunset.

Allj – Minimal

Utwór Minimal od rosyjskiego rapera, który występuje pod pseudonimem Allj ostatnio jest jedną z najczęściej odtwarzanych przeze mnie piosenek. Tekst nie jest zbyt ambitny ponieważ dotyczy głównie kobiet, alkoholu i narkotyków, jednak muzyka oraz wizerunek artysty jest charakterystyczny i ciekawy.


Taconafide – Metallica 808


O wspólnym projekcie Taco Hemingwaya i Quebonafide zatytułowanym SOMA 0,5 mg było ostatnio bardzo głośno, ich materiał przypadł mi do gustu, początkowo moimi ulubionymi utworami z płyty były Tamagotchi oraz PIN, jednak na koncercie, moim zdaniem najlepiej brzmiał singiel Metallica 808 i od tego słucham jej codziennie.

Halsey feat. Big Sean, Stefflon Don – Alone

Halsey aby promować drugi album hopeless fountain kingdom jako trzeci singiel wybrała Alone. Powstała również nowa wersja utworu z Big Seanem oraz Stefflon Don. Do tej pory nie słuchałam Halesy za często, jednak spodobał mi się nowy singiel i przekonało mnie to do zapoznania się z innymi utworami tej artystki.


Diplo feat. Lil Xan – Color Blind


Efektem współpracy DJ-a Diplo oraz Lil Xana jest utwór Colour Blind. Produkcja w ciekawy sposób łączy śpiew Xana z elektronicznymi melodiami, z których znany jest Diplo.