Dział PublicystykaTego słuchamy

Tego Słuchamy: Utwory, których nie możecie przegapić (Tydzień 171)



Marzec nieubłaganie zbliża się ku końcowi. Za nami świętowanie kalendarzowej wiosny, której pierwsze oznaki powoli zaczynają być widoczne. Tak samo jak taneczne brzmienia w dzisiejszym Tego Słuchamy! O dobry nastrój zadbali: Kasia, Konrad oraz Piotr. 

Shawn Mendes – In My Blood

Wygląda na to, że nowa płyta Shawna może być naprawdę interesującym wydawnictwem. In My Blood to dużo dojrzalsza i bardziej rockowa odsłona młodego Kanadyjczyka. Świetny klimat, antemiczny refren i szczery tekst. Warto poznać ten utwór.


Echosmith – Over My Head


Wielkim fanem słynnego Cool Kids nigdy nie byłem, ale przypadkowe spotkanie – dzięki Spotify – z Over My Head okazało się czymś wyjątkowo przyjemnym. Ciężko przejść obojętnie obok tak zaraźliwego refrenu. Słychać, że członkowie Echosmith dojrzeli, a ich indie-popowe brzmienie ma w sobie coś interesującego. Piosenka z potencjałem na niezły hit.

James Bay – Pink Lemonade

Tym utworem Brytyjczyk dobitnie zasygnalizował, że obiera inny kierunek muzyczny i rezygnuje z americany, folk rocka oraz indie folku. Mimo że Pink Lemonde daleko do dźwięków chociażby Hold Back The River, jego nowe brzmienie może przynieść słuchaczom wiele niespodzianek. Nowy singiel kusi chwytliwym refrenem, wyraźnie zaznaczoną linią basową i świetnym, lekko garażowym klimatem.



Eurowizja 2018 zbliża się wielkimi krokami. Niewykluczone, że tegoroczny konkurs okaże się niezwykle szczęśliwy dla Izraela. Utwór Toy jest głównym faworytem do końcowego zwycięstwa i wcale się nie dziwię. Nowoczesne brzmienie, mocne dźwięki, chwytliwy refren, niebanalne przesłanie i słynne już gdakanie kury. Trudno nie zwrócić uwagi na ten utwór.

Kortez – Dla Mamy

Piosenka, która uderza ogromnymi emocjami. Za każdym razem. Przepiękny utwór będący hymnem skierowanym do matki. Skromne instrumentarium, wzruszający tekst i intymny klimat kompozycji sprawiają, że słuchacz angażuje się w muzykę Korteza całym sobą. Dla Mamy długo nie daje o sobie zapomnieć, skłania do refleksji i mocno wpływa na człowieka.


The Rolling Stones – Jumpin’ Jack Flash


Tego wydania „Tego Słuchamy” nie mogę rozpocząć w inny sposób, innymi słowami. 51 lat, ponad pół wieku po legendarnych koncertach w warszawskiej Sali Kongresowej The Rolling Stones powracają do naszego kraju. Przed nami jedno z najważniejszych wydarzeń muzycznych ostatnich lat. Jestem przekonana, że czeka nas wspaniałe widowisko i jestem też prawie pewna, że wraz z nim ten utwór. Tu z wydanego w ubiegłym roku Sticky Fingers Live at Fonda Theatre (From The Vault Collection).

But it’s all right now, in fact, it’s a gas!

R.E.M. –  Texarkana

Jeśli mnie pamięć nie myli, z tej płyty jeszcze tu nie grałam. Albumu, który był (i wciąż jest) czymś więcej niż tylko momentem w czasie. Zespołu, który temu światu po prostu się zdarzył. Najintensywniejszą fazą snu, przerwaną kilka lat temu. R.E.M. Out of Time.


Editors – Hallelujah (So Low)


Miałam niezwykłą przyjemność słyszeć płytę Violence przedpremierowo, a ten utwór w wersji akustycznej w wykonaniu Thomasa Smitha, Justina Lockey’a oraz Elliotta Williamsa również na żywo. Hallelujah (So Low), podobnie jak całe Violence, tnie równo, ale nie kaleczy.

Yazoo – Situation

Och, jaka to piękna kampania. Marka Reserved we współpracy z Cindy Crawford wyciągnęła z szafy różowe garnitury i zakurzone płyty. Przede wszystkim Upstairs at Eric’s – debiutancki album duetu Yazoo i pochodzący z niego Situation. Czas mija, ale jakby po stronie Yazoo – niespecjalnie długiego urywka już historii.


Sade – Flower of the Universe


„Nie spodziewałam się, że powie tak” – reżyserka Ava DuVernay nie kryła zaskoczenia. Trudno się temu dziwić – to zdecydowanie jeden z najważniejszych, najbardziej wyczekiwanych powrotów do świata muzyki ostatniej dekady. W 2010 roku wydała swój ostatni album studyjny, Soldier of Love, i… zniknęła. Tak po prostu. Sade. Oby utwór Flower of the Universe stworzony do filmu „A Wrinkle in the Time” zwiastował powrót artystki do studia na dłużej.

Konrad Pruszyński

Bajm – My

Długo trzeba było czekać, bo przecież od premiery ostatniego studyjnego albumu zespołu Bajm, w zeszłym tygodniu, minęło już sześć lat. W związku ze zbliżającą się jubileuszową trasą koncertową Beata Kozidrak i pozostali członkowie kapeli z Lublina nagrali nowy singiel – My. Być może klasycznego Bajmu już nie będzie nam dane usłyszeć, co nie zmienia faktu, że każda ich nowość, jest nie lada wydarzeniem polskiego rynku muzycznego.


Kasia Kowalska – Alannah (tak niewiele chcę)


Jeśli już jesteśmy przy tych piosnkach, na które długo trzeba było czekać, to chyba nowy singiel Kasi Kowalskiej jest tu jednym z rekordzistów. Po poprzedniej piosence Aya, w której Kowalska pokazała swoje nowe, promienne oblicze, Alannah jest kontynuacją tego, jak wokalistka zapowiadała swój nowy materiał. Do tego tekst napisany przez Alannah Myles, i czego chcieć więcej?

Seinabo Sey – I Owe You Nothing

Seinabo Sey, to jedno z moich największych zeszłotygodniowych odkryć. Ta szwedzka wokalistka i songwriterka ma na swoim koncie już jeden album – wydany w 2015 roku Pretend, jednak to właśnie I Owe You Nothing zwróciło moja uwagę, na tę 27-letnią dziewczynę. Mnie przy pierwszym odsłuchaniu tego utworu szczęka opadała do samej podłogi i myślę, że z Wami może być podobnie.


Alexandra Burke – Shadow


16 marca swoją nową płytę wydała zwyciężczyni jednej z edycji angielskiego wydania programu X-Factor, która już kolejny raz udowadnia, że śpiewać umie i to naprawdę dobrze. The Truth Is obfituje w fajne soul-popowe rytmy, a singiel promujący tę płytę Alexandry BurkeShadow, od samego początku zajął należyte miejsce w moim sercu.

Lao Che – Kapitan Polska

I na koniec, coś z najnowszej płyty jednego z ciekawszych zespołów polskiej sceny muzycznej. Ostatni album Lao Che świetnie definiuje stan polskiego społeczeństwa i kondycję nas, jako obywateli i członków społeczności. Po przesłuchaniu tej płyty ma się ochotę wrócić do tego, o czym w pierwszej piosence na płycie Wiedza o społeczeństwie, czyli do wołania o mesjasza, który przyjdzie i wyciągnie nas z opresji.


Tags
Show More


Katarzyna Turowicz

Codziennie żonglująca słowami, wyłuskująca z nich treść. Kontakt: k8.turowicz@gmail.com IG: k.turowicz

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.