Luty zaczynamy z przytupem. Zadbają o to nasi redaktorzy: Karolina, Zuza oraz Kamil. Przygotowali dla Was zestawienia swoich ulubionych piosenek minionego tygodnia. Sprawdźcie koniecznie!

John Williams – Hedwig’s Theme


Miesiąc temu zakochałam się w Harrym Potterze na zabój, na zawsze. Czytam obecnie czwartą część, a muzyka z filmu idealnie podgrzewa atmosferę.

Mikromusic – Tak mi się nie chce

Fantastyczny kawałek Mikromusic. Tak bardzo mi się nie chce, zwłaszcza w okresie sesyjnym. Cała płyta warta uwagi.


Mikromusic – Sopot


Jeśli myśleliście, że Mikromusic ma tylko jeden fajny album, jesteście w błędzie! Z chęcią pojechałabym do Sopotu (sic!) w towarzystwie tego utworu!

Mirek Czyzykiewicz – Serce jest twoje

Moje najnowsze odkrycie. Tekst to majstersztyk. Posłuchajcie sami! Sama poezja i dobroć.


Wojciech Młynarski – Przystanek Koło Zoo


Co tu dużo pisać. Prześladuje mnie pan Młynarski od miesiąca. Nawet gdy nie mam możliwości podłączenia słuchawek, nucę w głowie. Tekst, puenta, interpretacja, humor. Klasyk, którego wstyd nie znać.

Liam Payne & Rita Ora – For You

Jedyne, czym broni się seria filmów o Christianie Grey’u, to soundtrack. Utwór For You ani trochę nie odstaje od pozostałych dwóch piosenek promujących tę serię. Mimo że nie jestem fanem głosu Liama Payne’a, to tej piosence jego wysokie dźwięki dodają uroku i świetnie grają z mocnym głosem Rity.


Lady Gaga – Joanne (Where Do You Think You’re Goin’?)


Ostatni krążek Gagi jest chyba moim ulubionym z jej całej dyskografii i bardzo mi przykro, że tak słabo przyjął się na rynku. Mimo że od premiery albumu minął pond rok, to zdecydowała się ona wydać nową wersję utworu Joanne, która zdominowała moje Spotify w ostatnim czasie. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji do zapoznania się z najnowszym albumem Lady Gagi, to serdecznie polecam!

The Chainsmokers – Sick Boy

Bardzo dobry utwór zaprezentowało także duo The Chainsmokers. Po bardzo męczącym singlu Something Just Like This przyszedł czas na superkompozycję Sick Boy. Jedyne nad czym się zastanawiam to to, czy Andrew będzie w stanie zaśpiewać go na żywo. Miejmy nadzieję, że jego możliwości wokalne się poprawiły.


Margaret – Byle Jak


W ostatnim czasie w moich słuchawkach gościł też najnowszy singiel Margaret. Nie wiem, jak to możliwe, ale wokalistka pokazała się z zupełnie innej, świetnej strony, której do tej pory nie znałem. W utworze Byle Jak zdecydowanie uwiódł mnie bardzo mądry tekst.

Kendrick Lamar & SZA – All The Stars

To już chyba tradycja, że w moim zestawieniu pojawia się utwór Kendricka Lamara. Mam nadzieję, że raper długo utrzyma się na fali popularności, bo w utworze All The Stars po raz kolejny mnie nie zawiódł. Jedyne, co bym zmienił, to wstawki, które śpiewa SZA, bo są dosyć monotonne.


Zuzanna Rubaszewska

Sam Smith – Pray


Od kiedy pierwszy raz usłyszałam nowy album Sama Smitha ta piosenka przykuła moją uwagę. Przepiękna ballada o relacji z Bogiem, błędach przeszłości – po prostu o życiu, podkreślona charakterystycznym głosem Brytyjczyka. Mogę zapewnić – ten utwór zostaje w głowie na bardzo, bardzo długo.

Justin Timberlake – Filthy

Singlowa pozycja z nowego albumu króla popu. I choć jest krytykowana przez wielu fanów artysty, to jest w niej coś pociągającego, tajemniczego. Zmiana stylu – postawienie na elektronikę wyszło mu w tym utworze zdecydowanie na dobre. Jeśli jesteście sceptyczni (ja też byłam), przesłuchajcie ten kawałek kilka razy. Naprawdę warto!


Green Day – Boulevard Of Broken Dreams


Utwór bardzo dobrze znany każdemu – nawet osobie nieinteresującej się twórczością Green Day. Typowa rockowa ballada z tzw. ‘deep meaning’, to już było – mogliby powiedzieć niektórzy. Może tak. Jest jednak w niej coś takiego co urzeka, co chwyta za serce i nie pozwala o sobie zapomnieć. Co tu dużo mówić – jeden z najlepszych kawałków Green Day. Kto nie zna, niech się wstydzi!

Bruno Mars – That’s What I Like

Piosenka, która na tegorocznych GRAMMY pokonała słynne Despacito. Jak dobrze! Uwielbiam ‘nowego’ Bruno Marsa – tego, który nie nudzi w dennych balladach (takich jak Grenade), lecz porywa tłumy mocnymi soulowymi kawałkami. I choć niektórzy mogą nie zgadzać się z werdyktem Akademii, to ja do nich nie należę. That’s What I Like to zdecydowanie Piosenka Roku!


Macklemore & Ryan Lewis – Wing$


Jakiś czas temu wróciłam do The Heist i ze smutkiem odkryłam, że jakimś cudem przegapiłam ten utwór. Uwielbiam ten duet, a po przesłuchaniu Wing$ pokochałam ich jeszcze bardziej. Emocjonalna opowieść o dojrzewaniu, tym co naprawdę się w życiu liczy oraz dochodzeniu do tego. Zarówno wielbiciele, jak i Ci nie do końca przepadający za rapem koniecznie powinni go posłuchać!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.