W dzisiejszej odsłonie Tego Słuchamy swoje propozycje zaprezentują Wam: Dorota, Paweł oraz Łukasz zwany Naczelnym. Taki zestaw bez wątpienia gwarantuje muzyczny miszmasz. Nie zwlekajcie i zerknijcie, co gościło w ostatnim tygodniu na ich playlistach!  

N.E.R.D – Deep Down Body Thurst

Pod koniec ubiegłego roku premierę miała prawdziwa muzyczna bomba, czyli nowy album projektu N.E.R.D. Utwór Deep Down Body Thurst rozwija się powoli, ale jest w nim energia, która nie pozwala spokojnie usiedzieć na miejscu!


Rosalie. – Królowa


Już tylko parę dni do premiery wyczekiwanego debiutanckiego krążka Rosalie. Ależ to będzie dobry materiał! A zapowiada go m.in. genialny singiel Królowa ze świetnym tekstem Arka Sitarza.

Jamie XX ft. Romy – Loud Places

In Colour to album, do którego zawsze chętnie się wraca. Ostatnio przypomniałam sobie utwór Loud Places, który Jamie nagrał z Romy, również z The XX. Piękne, hipnotyzujące połączenie!


RAYE – Shhh


Moje nowe muzyczne odkrycie to RAYE, brytyjska wokalistka, która nadal pracuje nad debiutanckim longplayem. Piosenka Shhh pochodzi z jej epki o tytule Second. Ten niepozorny utwór na długo zostaje w głowie dzięki chwytliwej melodii.

Paulina Przybysz – Papadamy

Słuchając nowego albumu Pauliny Przybysz zupełnie przepadłam. Artystka potrafi dopasować do siebie tak różne melodie, które razem brzmią fantastycznie. No i teksty – to jedna z zalet krążka Chodź Tu. Utwór nagrany w duecie z Katarzyną Nosowską to jeden z moich faworytów.


Troye Sivan – My My My!


Ostatnio rzadko zdarzało się, żeby jakikolwiek artysta, na którego powrót czekałem, zachwycił mnie po pierwszym odsłuchu tak jak zrobił to Troye Sivan. My My My! to mocny powrót w lekko dance’owym klimacie, który na pewno odbije się głośnym echem.

Cardi B – Bodak Yellow

Początkowo sceptycznie podchodziłem do nie tyle twórczości, co do samej nagonki na  Cardi B. Pierwsze, drugie podejście i w końcu zaskoczyło. Bodak Yellow wprowadził świeżość na międzynarodowy rynek muzyczny i pokazał nowy wymiar rapu. Jeżeli przez dłuższy czas utrzyma swoją pozycję, to może stać się realnym zagrożeniem dla Nicki Minaj.


Sigrid – Strangers


Chyba nie tylko ja miałem nadzieję, że za sprawą StrangersSigrid zdobędzie międzynarodową sławę. Idzie jej to powoli, ale wciąż do przodu. Rozkręca się i zdobywa kolejne sukcesy. Od tej dziewczyny na kilka kilometrów bije autentycznością, lekkością – czymś, czego dziś ciężko doszukać się w rozgłośniach radiowych. Dobra dawka elektropopu? Tylko to.

Honorata Skarbek – Na koniec świata

Można powiedzieć, że ze skrajności w skrajność. Na koniec świata, to trochę taki guilty pleasure, który cholernie się wkręcił. Może nie jest to muzyka ambitna, ale na pewno jest dobra, radiowa, chwytliwa. Czuć, że w najnowszym singlu Honoraty Skarbek palce maczała Lanberry. Ona i Siejka to niezastąpiony duet w polskim elektropopie.


Anne-Marie – Then


Then jest prawdziwą bombą emocjonalną, którą zaserwowała nam Anne-Marie. To kolejny utwór brytyjskiej artystki, który znowu pojawił się na rynku muzycznym i od razu zniknął. Skąd takie niskie zainteresowanie jej twórczością? Nie mam pojęcia, ale wciąż trzymam kciuki za jej solowy rozwój!

Justin Timberlake — Filthy

Powrócił jeden z moich ulubionych artystów, w singlu, który jest bardzo nieoczywisty, inny i ponadprzeciętny. To wspaniałe, że Justin mógł pójść na łatwiznę i nagrać kolejne potworki typu Can’t Stop the Feeling, ale wybrał drogę mniej bezpieczną, ale za to jak dobrą.

Bass Astral x Igo — Perfect Moment

Tych panów kojarzy pewnie mniej ludzi, ale będę Wam o nich przypominał często, bo zasługują na uwagę. Ich drugi studyjny album, Orell, miał premierę pod koniec grudnia, jednak dopiero w tym tygodniu trafił na serwisy streamingowe, więc teraz ma okazję trafić do szerszej publiczności. A powinien trafić, bo jest znakomity. Ja Wam polecam Perfect Moment.

Mikromusic — Na krzywy ryj

Niektóre rzeczy odkrywam dopiero po jakimś czasie, i tak właśnie było z albumem Tak mi się nie chce zespołu Mikromusic. Znałem głównie tytułowy kawałek, a ostatnio zapoznałem się z całym wydawnictwem. Na krzywy ryj uwiodło mnie jeszcze bardziej, niż wspomniany już singiel tytułowy. I ten tekst! <3

Daria Zawiałow — Jeszcze w zielone gramy

Na moją playlistę trafiło również dużo polskiej muzyki, w tym cover Darii Zawiałow piosenki Jeszcze w zielone gramy (W oryginalne Wojciech Młynarski). Ta dziewczyna zamienia wszystko w złoto!

Ke$ha — This Is Me

I na sam koniec piosenka Keshy z filmu The Greatest Showman. W filmowej wersji utwór śpiewa kto inny, ale popowa wersja urzekła mnie bardziej. No, ale to może dlatego, że nadal mam przed sobą seans tego filmu, a całego soundtracka unikam, aby sobie nie spoilerować rozrywki.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.