Powracamy po przerwie świątecznej. W pierwszej w 2018 roku odsłonie rubryki Tego Słuchamy, swoje propozycje przedstawią Wam: Dominika, Patrycja oraz Darek. Początek roku, co prawda nie obfituje w wiele nowości, ale nasi redaktorzy zadbali o to, żeby Was odrobinę zaskoczyć. Sprawdźcie sami! 

Toto – Alone


Mimo że na scenie znajdują się już kilkadziesiąt lat i bliżej im już do końca niż początku przygody, to Amerykanie postanowili sprezentować nam kilka nowych utworów. Jednym z nich jest właśnie Alone. Utwór pojawił się, jako jedna z bonusowych kompozycji na krążku 40 Trips Around The Sun, gdzie głównie znajdziemy zremasterowane utwory sprzed lat. Alone to nic innego jak Toto w czystej postaci. Trochę wyraźnego rockowego rytmy, pomieszanego z melodią, z domieszką popowego akcentu w postaci chórków. Fakt jest taki, że momentalnie wpada w ucho i zostaje w głowie do końca dnia, a nawet i kolejnych. Teraz pozostaje czekać jeszcze na koncert pod koniec lutego w krakowskiej Tauron Arenie.

Justin Timberlake – Filthy

No i stało się. Początek roku, a tu już szykuje się płyta roku. Powrócił wielki Justin Timberlake. Na początek lutego zaplanowana jest premiera najnowszego krążka Man Of The Woods, a pierwszy piątek 2018 roku przyniósł nam nowy singiel. A na nim? Electro Justin. Spora ilość elektroniki przyćmiła całą resztę utworu, jednak nie jest to jej przesadzona wartość. Jedno co pewne, jeśli krążek zostanie utrzymany w takim klimacie będziemy mieli przykład kolejnej odsłony Timberlake’a. Odsłony zdecydowanie odmiennej od tej sprzed pięciu lat z albumów The 20/20 Experience.


Bastille – World Gone Mad


Jeśli ktoś stęsknił się za nowościami produkcji Brytyjczyków z Bastille, póki co musi zadowolić się kompozycją World Gone Mad nagraną na rzecz filmu Bright. Utwór nieszczególnie wyróżnia się oryginalnością, gdyż należy do dość banalnych ballad. Jednak wokal Dana Smitha zawsze będzie miodem na moje uszy, a ta kompozycja sprzyja odsłuchowi tej barwy w idealny sposób. Towarzyszą mu, bowiem tylko delikatne brzmienia instrumentów w tle. I tutaj ukłony dla mistrza odpowiedzialnego za mastering utworu, który bardzo trafnie ukazał właśnie wokal na pierwszym miejscu kompozycji.

Audioslave – Cochise

Początek roku a tu taki banał. Dlaczego? Ponieważ to pierwsze Tego Słuchamy w tym roku. A grupa Audioslave przypomina nam o jednym z wielu muzyków, których twórczości już teraz nie usłyszymy. Mowa oczywiście o Chrisie Cornellu, który w zeszłym roku postanowił pożegnać się ze światem. Cochise jest jednym z tych utworów, w których możemy wysłyszeć prawie wszystkie możliwości wokalne należące do Chrisa. Z jednej strony zwyczajny śpiew, z drugiej lekko brudną, zadrapaną barwę, a także trochę screamu.


Nocny Kochanek – Zaplątany


Ten fenomen usiłuję zrozumieć. Lekko ponad 2 lata temu wydali pierwszy krążek Hewi Metal. W zeszłym roku pojawił się jego następca Zdrajcy Metalu. I co się stało? Panowie grają na największych polskich festiwalach, wyprzedają wszystkie koncerty. W czym tkwi sedno? W banalnej prostocie, która do polskich słuchaczy dociera bardzo szybko. Muzycznie wszystko pięknie się broni. Zaplątany brzmi jak dobra metalowa ballada. A co do tekstu… posłuchajcie sami. Tak będzie najlepiej.

Patrycja Warczyk

G-Eazy – That’s A Lot

Z niecierpliwością czekałam na nowy album od G-Eazy’ego zatytułowany The Beautiful & Damned, dlatego od daty jego wydania słucham go prawie codziennie. Bardzo podoba mi się połączenie piosenek imprezowych z bardziej osobistymi. Jednak od początku mojego zainteresowania twórczością Geralda najbardziej przekonywały mnie utwory, które mają lżejszą tematykę np. You Got Me lub Random. Całą nową płytę uwielbiam, ale piosenką którą odtwarzam najczęściej jest That’s A Lot. Ten kawałek zawiera wszystkie charakterystyczne cechy do których przyzwyczaiłam się słuchając starszych utworów Geralda.


Otsochodzi feat. Holak, O.S.T.R., Taco Hemingway – SumieNIE


Do niedawna twierdziłam, że piosenki raperów z Polski nie są w moim guście. Jednak ostatnio zmieniłam swoje zdanie poprzez artystów tj. Taco Hemingway czy Otsochodzi. Tych dwoje nagrało już razem utwór Nowy Kolor, który do tej pory jest jednym z moich ulubionych. Jakiś czas temu opublikowano piosenkę, która jest efektem współpracy Otsochodzi, Holaka, O.S.T.R. oraz Taco Hemingwaya pt. SumieNIE. Od pierwszego przesłuchania wiedziałam, że przez kolejne tygodnie będę jej słuchać codziennie. Jak większość utworów Otsochodzi ta piosenka ma w sobie to coś, co nie pozwala mi jej wyłączyć.

Martin Garrix & David Guetta feat. Jamie Scott & Romy Dya – So Far Away

Utwór Martina Garrixa i David Guetty So Far Away, został pierwszy raz zaprezentowany podczas Tomorrowland 2017, gdzie zagrano wersję z Ellie Goulding. Jakiś czas później oficjalnie wydano utwór, w którym wokal Ellie został zastąpiony przez duńską wokalistkę Romy Dya, męski głos to Jamie Scott. Towarzyszący teledysk wyreżyserował i wyprodukował Damian Karsznia. Fabuła przedstawia młodą parę, która była kiedyś zakochana lecz obecnie walczy z końcem ich związku.


Alan Walker – The Spectre


Alan Walker, który zyskał popularność przez utwór Faded, po raz kolejny wydał świetny utwór. Piosenka The Spectre to rozbudowana wersja wokalna wcześniejszego utworu Alana WalkeraSpectre. Kawałek jest połączeniem muzyki elektronicznej z tekstem, który ma przekaz dotyczący ludzi i życia. Tytuł utworu The Spectre odnosi się do ducha lub fantomu, który jest wspólnym tematem całej piosenki. Oznacza to, że ludzie żyją i kochają się nawzajem, aby w ostateczności odejść z tego świata.

WALK THE MOON – Headphones

10 listopada grupa WALK THE MOON wydała nowy album zatytułowany What If Nothnig. Kiedyś kojarzyłam ten zespół jedynie z utworu Shut Up And Dance. Coś mnie skłoniło do przesłuchania najnowszego wydawnictwa grupy i zdecydowanie nie żałuję tego. Na albumie znajduje się dużo ciekawych piosenek, jednak moim faworytem jest punkowy utwór Headphones. Tekst piosenki opowiada o tym jak można oszaleć z zazdrości o kogoś, podczas gdy ta osoba jest zainteresowana kimś inny.


Camila Cabello – Real Friends


W ten piątek nadejdzie dzień, na który czekałem od momentu powstania zespołu Fifth Harmony. Już wtedy widziałem ogromny potencjał Camilii i wiedziałem, że to własnie ona pierwsza opuści zespół i rozpocznie swoją solową karierę. W oczekiwaniu na debiutancki krążek co najmniej kilka razy dziennie słucham najnowszego utworu Cabello, który nosi tytuł Real Friends. Cieszę się, że na płycie znalazło się miejsce dla takich spokojnych i skoncentrowanych na wokalu kompozycji jak ta. Za pewnością będzie to jedna z mocniejszych stron wydawnictwa.

Anne-Marie – Then

Anne-Marie postanowiła zakończyć rok 2017 w pięknym stylu. W połowie grudnia wokalistka wydała utwór zatytułowany Then. Kompozycja sprawiła, że jeszcze bardziej nie mogę się doczekać pierwszego muzycznego dziecka tej artystki. Co prawda nie wiem jeszcze jak będzie brzmiał wspomniany album w całości, jednak jestem pewien, że Then będzie jedną z moich ulubionych, jak nie ulubioną spokojną nutą od Anne-Marie.


Clean Bandit feat. Julia Michaels – I Miss You


Szczerze powiedziawszy nie wiem co sobie myślałem po premierze kompozycji I Miss You. Z początku utwór w ogóle do mnie nie przemawiał i jakoś nie miałem ochoty do niego wracać. Na całe szczęście z czasem zmieniłem zdanie, a obecnie słucham go kilka razy dziennie. Clean Bandit to bez wątpienia zespół, który dobrze wie jak dotrzeć do słuchaczy oraz naprawdę zna się na tworzeniu piosenek. Nie bez powodu każdy z ich ostatnich utworów staje się hitem.

Hailee Steinfeld feat. Grey & Zedd – Starving

Po obejrzeniu najnowszej części Pitch Perfect postanowiłem wrócić do utworów Hailee Steinfeld. Długo nie zajęło mi ponowne pokochanie kawałka Starving. Kiedyś byłem w stanie słuchać go na okrągło przez godzinę i w sumie nie rozumiem jak mógł wylecieć on z mojej dziennej playlisty. Na szczęście teraz już wrócił na swoje w pełni zasłużone miejsce.


Jason Derulo feat. Meghan Trainor – Painkiller


Kilka dni temu miała miejsce premiera nowego programu muzycznego, The Four, w którym w jury zasiada między innymi Meghan Trainor. Tuż po zakończeniu pierwszego odcinka postanowiłem ponownie zagłębić się w dyskografię wspomnianej artystki. Przy tej okazji przypomniałem sobie o utworze Painkiller, który dziewczyna nagrała z Jasonem Derulo. Do dziś nie jestem w stanie zrozumieć jakim cudem ta popowa bomba nie została singlem. Jestem pewien, że takie posunięcie przyniosłoby spore korzyści dla obojga muzyków.