Ostatnie Tego Słuchamy w październiku. Z tej okazji mamy dla Was istny miszmasz, zaczynając od Sama Smitha, Miley Cyrus, Mery Spolsky, a kończąc na Piwnicy pod Baranami! Sprawdźcie typy Marty, Karoliny oraz Kamila! 

Daria Zawiałow – Na skróty


Uwielbiam debiutancki album Darii. Z tym większym zaciekawieniem czekałam na coś nowego i nie zawiodłam się. Na skróty to utwór w podobnym klimacie jak kompozycje z debiutu. Wokal Zawiałow jest niesamowity!

Sam Smith – Too Good At Goodbyes

Sam Smith prezentuje się w trochę nietypowej dla siebie aranżacji. Przyzwyczaił nas do nostalgii i smutku, a najnowszy utwór za sprawą świetnego chóru brzmi ciekawie i całkiem energicznie, jak na tego Pana.


Sonbird – Ląd


To zespół z moich stron. Młodzi chłopcy, którzy zasługują na uwagę. Posłuchajcie sami!

Jessie Ware – Selfish Love

Muzycznie ten rok zapowiada się świetnie. Kolejną artystką, która zaprezentowała coś nowego jest właśnie Jessie Ware. Utwór, który idealnie oddaje stylistykę, w której artystka czuje się najlepiej. Bardzo klimatyczny.


Miley Cyrus – Malibu


Nie sądziłam, że kiedyś to powiem, ale to chyba pierwsza piosenka Miley, która naprawdę mi się podoba. Kontrowersyjna gwiazda w końcu skupiła się na muzyce i wyszło bardzo przyjemnie. Lubię ją w takiej spokojnej odsłonie.

Grzegorz Turnau – Bracka

U mnie jak zawsze staromodnie. Ze swojego życia uczyniłam Warszawę i ciągle gdzieś gnam. Z pomocą przychodzi pan Turnau, który próbuje wprowadzić nieco krakowskiego stylu do tych ciągłych gonitw z czasem. Aż zamarzył mi się spacer w deszczu po Brackiej!


Piwnica pod Baranami – Konwalie, bzy albo pet


Wybór utworu, tak samo, jak w przypadku Bracki. Po prostu uspokaja mnie i warstwa tekstowa rozczula. Polecam zapoznanie się z historią tego utworu, nabierze on wtedy wyjątkowej mocy.

Mery Spolsky – Wrzesień

Trudno było mi wybrać jeden utwór tej młodej wokalistki. Jej debiutancka płyta zawładnęła sercem i przynajmniej raz dziennie cała płyta towarzyszy mi w trudzie tej jesieni. Wybór padł na Wrzesień, bo jest energiczny i naprawdę wpada w ucho!


Pogodno – Tak to teraz


Cudowna, cudowna, cudowna! Tekst, teledysk! Słuchając, uśmiecham się szeroko i napełniam płuca ciepłym tlenem, tłumaczę sobie, że nie muszę wiedzieć tego, czego nie wiem. Jeśli ktoś już widział teledysk, utożsamiam się z Danutą Stenką, tak ten utwór na mnie działa!

HEY – Byłabym

Jesień trwa, rdzawych liści czas. Kilka dni temu zespół Hey wypuścił nową płytę. Byłabym… bardzo stary kawałek, jednak w nowej aranżacji stał się chyba bardziej dojrzały. Wzrusza mnie bardzo, nie tylko ze względu na sentyment do grupy.


Miley Cyrus – Miss You So Much


Naprawdę bardzo ciężko było mi zdecydować, który utwór z najnowszej płyty Miley powinien się tu znaleźć, bo uwielbiam totalnie wszystkie. Padło na Miss You So Much, bo to chyba jedna z najpiękniejszych piosenek o miłości, jakie znam.

CNCO feat. Little Mix – Reggaeton Lento (Remix)

Od jakiegoś czasu strasznie chodzą za mną hiszpańskie rytmy. Na mojej playliście na Spotify znajdują się już piosenki Shakiry i JLo, ale w ostatnim czasie zdecydowanie najczęściej słucham Raggaeton Lento, a to, że w przeróbce utworu udzielają się dziewczyny z Little Mix jest chyba najmocniejszą stroną tej piosenki.


Demi Lovato – Sexy Dirty Love


W moim zestawieniu nie mogło oczywiście zabraknąć Demi Lovato, która w ubiegłym miesiącu również wydała nowy krążek. Sam album nie zrobił na mnie szokującego wrażenia, ale znalazło się na nim kilka prawdziwych perełek. Zdecydowanie dobrą stroną tej płyty jest Sexy Dirty Love.

Zayn feat. Sia – Dusk Till Dawn

Jak już kiedyś wspominałem, że Zayn to jeden z moich ulubionych artystów. Oczekiwanie na nowy album, z którym wiąże bardzo duże nadzieje, zdecydowanie umila mi piosenka Dusk Till Dawn. Szczerze mówiąc, w życiu nie uwierzyłbym, że glosy Zayna i Sii tak idealnie będą ze sobą współgrać i wzajemnie uzupełniać.


Miley Cyrus feat. Dolly Parton – Rainbowland


Zacząłem piosenką z płyty Younger Now i piosenka z tej płyty tez kończę. Country nigdy się nie interesowałem i nigdy nie słucham takiej muzyki, ale przy pierwszym przesłuchaniu piosenki Rainbowland, wpadłem po uszy i nie potrafię usunąć z głowy tej melodii. Nie będę się rozwodził nad tym, jak bardzo głos Miley pasuje do tego gatunku, ale ten utwór uwielbiam głównie za jego bardzo pozytywne przesłanie i tekst.