Tego słuchamy: Utwory, których nie możecie przegapić (Tydzień 138)

1

Dziś przyszedł czas na kolejne utwory na ten tydzień. Swoje piątki prezentują Marta Mrowiec i Patrycja Mucha, a Naczelny robi wspominki swoich ulubionych utworów Linkin Park.

Daria Zawiałow, Nie wiem gdzie jestem

Uwielbiam Darię i jej magnetyzujący głos. Jest fantastyczna!

Myslovitz, Trzy sny o tym samym

Często wracam do starszych kawałków. Tak po prostu.

O.S.T.R., Życie po śmierci

Ach! Koniecznie posłuchajcie całego albumu Życie po śmierci.

Bogusław Mec, Przyjaciele po to są

W czerwcu był dzień Przyjaciela, a to chyba moja ulubiona piosenka o przyjaźni.

James Arthur, Can I Be Him

ostatnia płyta tego artysty zapadła mi w pamięć, a to jedna z ulubionych kompozycji.

Ralph Kaminski – Lato Bez Ciebie

Uwielbiam Ralpha, jego m o r z e i wszystko co prezentuje. Ostatnio bardzo często w moich słuchawkach gości Lato Bez Ciebie, które umila mi każdą wakacyjną podróż. Ralph to wykonawca, którego piosenki pozwalają się dotknąć i poczuć. Piosenka jest też jedną z tych, które idealnie opisują moje lato.

Louis Tomlinson – Back to You ft. Bebe Rexha, Digital Farm Animals

Louis Tomlinson to kolejny członek One Direction, który pozytywnie mnie zaskakuje. Od zawsze czytałam, że jego głos jest najsłabszy z całej czwórki(trójki), dlatego też najrzadziej słychać go w piosenkach zespołu. Tym bardziej cieszę się, że i on zdecydował się na solową karierę. Jestem zadowolona również z tego, że w Back To You słychać wspaniałą Bebe Rexha. Louis zdecydowanie nie ma złego wokalu, a Back To You zostaje jedną z moich ulubionych piosenek.

alt-J – House of the Rising Sun

Najnowsza płyta zespołu zajmuje specjalne miejsce na moich playlistach. Gdy pierwszy raz usłyszałam House of the Rising Sun obiecałam sobie, że jeśli kiedykolwiek zdecyduję się na zrealizowanie jednego z miliona moich pomysłów, w wersji filmowej – ta piosenka na pewno się tam pojawi. Długo zastanawiałam się nad umieszczeniem tutaj tego kawałka, bo konkurował on z Adeline. Jednak przy kolejnych, i tak licznych, przesłuchaniach House of the Rising Sun, nie mogłam zrobić inaczej. Jedyne czego żałuję to to, że nie zobaczę alt-J podczas Kraków Live Festival.

Kesha – Woman

Ta piosenka wcale nie dostała się tak łatwo na moją playlistę. Za pierwszym razem nowa Kesha zupełnie mnie nie interesowała – do teraz zastanawiam się dlaczego omijałam ją szerokim łukiem. Woman to piosenka bardzo dobra i uwielbiam to, że Kesha po tylu przejściach, pokazuje jak silną kobietą jest. Trzymam za nią mocno kciuki!

The Score – Miracle

The Score odkryłam bardzo niedawno, ale już zdążyłam się zauroczyć na dobre. Wybrałam Miracle, ponieważ jest to pierwsza piosenka, którą usłyszałam. Jeszcze nie zdążyłam zaznajomić się z planami grupy, ale zdecydowanie czekam na jak najwięcej muzycznych propozycji od Eddiego i Edana.

Zacznijmy od tego, że razem z Linkin Park dorastałem. Evanescence i Linkin Park to dwa zespoły mojego młodzieńczego (łagodnego) buntu. Śmierć Chestera naprawdę mnie dotknęła. Ot, 2017 rok, rok w którym zobaczyłem na żywo Evanescence i zmarł Chester. So many feelings. Oto moje ulubione piosenki LP.

Nobody’s Listening


Piosenka z albumu Meteora, którą odkryłem dopiero po latach, gdy już byłem dojrzałym słuchaczem. Jest inna, trochę nie pasująca do Meteory, a jednocześnie spójna z poszczególnymi elementami tego krążka (tak, to zdanie nie ma sensu, ale po przesłuchaniu Meteory, każdy wie o co mi chodzi).

The Little Things Give You Away

Album Minutes To Midnight nie był tym, czego chciałem, ale nie był tez jakoś nie wiadomo jak tragiczny. W krzykliwym okresie w muzyce Chestera i ekipy pojawiły się znakomite ballady, refleksyjne, spokojne i ze znakomitymi tekstami. Oto jedna z nich.

Waiting for the End

Pasmo ballad było kontynuowane na albumie A Thousand Suns. Pojawiły się tu również ostrzejsze kawałki. Teraz, czytając tekst tej piosenki mam ciarki. Tak naprawdę nikt do końca nie zwracał uwagi na teksty Chestera, a teraz po tragicznej śmierci muzyka wszystko jakby nabiera drugiego dna, sensu.

All I want to do is trade this life for something new
Holding on to what I haven’t got

Sitting in an empty room
Trying to forget the past
This was never meant to last
I wish it wasn’t so

What I’ve Done

No właśnie Chester, What Have You Done? :(

What I’ve done
I’ll face myself
To cross out what I’ve become
Erase myself
And let go of what I’ve done

Breaking the Habit

Wracając do Meteory, jest tam też Breaking The Habit, które również brzmiało inaczej niż chociażby takie Numb. Plus teledysk, który jak na tamte czasy był czymś nowym, świeżym, wizjonerskim.

Oczywiście Numb i In the End również, ale dziś chciałem skupić się na trochę mniej znanych kawałkach. I jeszcze My December! Ale jest tego tyle, że to chyba materiał na oddzielny artykuł.