Zaczynamy ostatni tydzień marca! Przed wami 15 utworów, które grają w głośnikach naszym redaktorom. Naczelny, Łukasz oraz Sara przedstawiają swoje top topów. Sprawdźcie, bo bezapelacyjnie warto!

Lorde – Liability


Lorde powróciła już jakiś czas temu – krążek Melodrama premierę będzie miał dopiero w czerwcu. Artystka jednak zaprezentowała nam dwa znakomite kąski – Green Light oraz Liability. Oba kocham, oba wielbię, ale dziś polecam Wam ten drugi. Szczególnie polecam wsłuchać się (wczytać) w cały tekst utworu.

The truth is I am a toy
That people enjoy
‚Til all of the tricks don’t work anymore
And then they are bored of me

Amy Lee – Speak to Me

Ponad tydzień temu Amy Lee wydała kolejny solowy utwór. jest to doskonała kompozycja Speak to Me do filmu Voice From the Stone. Bardzo Evanescence-esque, bardzo mroczne, bardzo dobre. I ten głos. Szkoda, że tego utworu na żywo w czerwcu w Polsce nie usłyszę (bo Amy przyjedzie z zespołem i zaśpiewa hity Evanescence).


Lea Michele – Love Is Alive


W kwietniu natomiast premierę będzie miał album Places, drugie studyjne dziecko wielbionej przeze mnie Lei Michele. Zapowiada je utwór Love Is Alive, poznaliśmy również Anything’s Possible. Jednak to ta ballada urzekła moje serce tak bardzo, że czasami słucham jej 4-5 razy z rzędu.

Loreen – Statements (Acoustic)

Tegoroczna Eurowizja będzie dziwna, a wyrzucenie z niej Loreen będzie dla mnie największą niedorzecznością dekady. Dla mnie Eurowizję 2017 wygrała Loreen reprezentując Szwecję. Będę żył sobie w tym moim alternatywnym świecie, a za rok Eurowizja 2018 w Szwecji. Yaas. A tu posłuchajcie wersji akustycznej.


LemON – Papier

Nowa płyta zespołu LemON bardzo mnie zaskoczyła. Nie sądziłem, że aż tak bardzo. Absolutnym hitem jest utwór Papier. Co tam się zadziało! Polecam przesłuchać cały krążek, a szczególną uwagę zwrócić właśnie na Papier, a także na utwór Sowa.

Ania Dąbrowska – Porady Na Zdrady (Dreszcze)

Aktualnie to chyba moja ulubiona polska piosenka. Ankę i jej twórczość uwielbiam. W głosie zarówno na nagraniach czy na żywo jestem zakochana. Z pewnością nie tylko mi wpadł w ucho ten utwór. Jako, że jest to piosenka tytułowa jednego z najnowszych, polskich filmów, zyskała ona spory rozgłos i rozpowszechniona została w bardzo szybkim tempie. To bez wątpienia doskonała forma reklamy, ale i sposób docenienia artystki.


Post Malone feat. Quavo – Congratulations


Ta piosenka zmobilizowała mnie do tego, żeby dowiedzieć się czegoś o szalonym chłopaku, który podczas ostatniego koncertu w Polsce, rozszalał całą publiczność, a z częścią bawił się nawet na scenie. Przesłuchałam wiele jego kawałków i nie dziwię się skąd taki szał. Zdecydowanie moje klimaty, a ta piosenka prócz świetnej muzyki, ma też genialny tekst. Opowiada o ciężkiej pracy, jaką włożył w to, żeby być tu gdzie jest teraz. Lubię utwory takie jak Congratulations. Takie, które mówią o karierze, zmaganiu się z codziennością, która w branży muzycznej nie zawsze jest kolorowa.

Maroon 5 feat. Future – Cold

Nie jest w stanie kolokwialnie mi się przejeść. Słucham na okrągło i nieustannie zachwycam się beatem i głosem Adama. Rytmiczny utwór, który bez wątpienia do lata pozostanie jeszcze na listach radiowych. To drugi singiel z nadchodzącego krążka pop rockowej grupy. Future jako raper, dołożył sporą cegiełkę do całości i nadał jej bez wątpienia klimatu. Jeśli jest wśród was ktoś, kto jeszcze nie słyszał, nadrabiajcie!


Big Sean – Bounce Back


Jego najnowszy krążek stał się hitem. Utwór Bounce Back, jako kolejny singiel z najnowszej płyty I Decided, nie wpadł mi początkowo w ucho. Odważę się nawet na stwierdzenie, że mnie irytował. Nawet nie wiem kiedy zmieniłam o nim zdanie. To utwór, którego tytuł oznacza powrót do gry po czymś przykrym, nieudanym. Zdecydowanie udało mu się wrócić nie tylko do gry, ale i na pierwsze miejsca list przebojów. Dla mnie jeden z najlepszych kawałków na nowej płycie, a więc rozumiem w pełni jego wybór na kolejny singiel.

Zedd feat. Alessia Cara – Stay

Zazwyczaj współpraca Zedda z innymi artystami kończy się sukcesem. Utwory te zamieniają się w hity, które długo nie znikają z list przebojów. Alessia Cara to młoda artystka, która trafia zdecydowanie w moje gusta. Ich wspólny kawałek Stay plasuje się na samym przodzie mojej listy przebojów tego miesiąca. Nie mogę się doczekać, aż usłyszę go w radiu podczas wakacji.


Laura Marling – Soothing


Zakochałem się w Semper Femina, zakochałem się w Laurze Marling. Singiel przewodni albumu to prawdziwy majstersztyk. Ciągnący, ale niemonotonny, dziwny, ale nader ekstrawagancki. Kojący, wokalnie perełkowy. Mógłbym go słuchać w nieskończoność.

Perfume Genius – Slip Away

To jeden z tych utworów, które pokochałem od pierwszego usłyszenia. Choć ma kilka dni, to już zdążyłem się z nim bardzo osłuchać. Perfume Genius powróci w maju z krążkiem No Shape, a póki co dostajemy pierwszy singiel. Nienachalnie zachęcam do posłuchania.


Nicki Minaj feat. Drake & Lil Wayne – No Frauds


Nicki Minaj wydała ostatnio trzy single jednego dnia. Mi szczególnie do gustu przypadła kompozycja No Frauds z gościnnym udziałem innych raperów: Drake’a i Lil Wayne’a. Piosenka to kwintesencja kobiecego rapu, bez żadnych ulepszeń, prosta w przekazie, a nader piękna.

Kasabian – You’re In Love With a Psycho

Sezon wiosenno – letni powitamy także z nową płytą formacji Kasabian. Póki co dostajemy od nich pierwszy singiel You’re In Love With a Psycho. Piosenka uzależniająca swoim dźwiękiem od pierwszej sekundy. Mam nadzieję, że pojawią się na tegorocznej edycji Open’er Festival.


Björk – Army of Me

Na koniec mały antyk i piosenka, która chodzi za mną mniej więcej od tygodnia. Niby tyle lat minęło od jej stworzenia, a wciąż jest aktualna. To po prostu ponadczasowy utwór.